Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
660 postów 2974 komentarze

Tajemnicza Polska 51

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 50 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Donald Trump i propozycja dla starszyzny słowiańskiej...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wspominałem już w postach i komentarzach o potrzebie spotkania polskiej starszyzny słowiańskiej. Wykonuję ponownie ten "telefon" ani jako młody , ani jako znany. Robię to , jako przekonany, że powinniśmy spotykać się systamatycznie...

 Trochę zdań wprowadzających.

Mark Burnett przyjechał z Anglii do Stanów Zjednoczonych bez pieniędzy, ale z głową pełną pomysłów i entuzjazmem młodości.Wyprodukował wiele niekonwencjonalnych konkursów telewizyjnych, ale dopiero w 2000 roku trafił w dziesiątkę z  reality show "SURVIVOR" ( w Polsce pod tytułem Ryzaykanci) , którego uczestnicy konkurowali między sobą o jedzenie, dach nad głową, przyjaźń i , tego nie mogło zabraknąć, czyli o milion $.

"Hej! Chcesz być wielkim biznesmenem? Przeczytaj to..." -usłyszał pewnego razu , na pewnej plaży od pewnego prawnika , który  podarował mu książkę Donalda Trumpa o Donaldzie Trumpie.

Burnett nie słyszał nigdy  o autorze , co dzisiaj wydaje się niemożliwe, ale kilkanaście lat temu tak mogło być.

Przeczytał wszystkie książki Trumpa i stał sie jego fanem .

Uznał , że musi się z nim spotkać...( proszę zapamiętać to słowo "SPOTKAĆ").

Po sukcesie programu"SURVIVOR" mógł sobie pozwolić  na inny reality show, który rozgrywałby się w równie dzikiej i niebezpiecznej dżungli, ale tym razem miejskiej, czyli w Nowym Jorku,

a idealnym prowadzącym byłby Donald Trump.

Zatelefonował i umówili się na spotkanie. 

Trump przed spotkaniem też nigdy nie słyszał o Burnetcie, ale , gdy go poznał, docenił jego reputację w telewizyjnym świecie.

Rozmawiali tylko 45 minut...

Człowiek sukcesu biznesowego z człowiekiem sukcesu medialnego.

Decyzje zostały podjęte szybko.

Po wprowadzeniu kilku poprawek Trump uścisnął dłon producenta i powiedział : "To będzie wielka rzecz. Do dzieła". 

Poczęty został program "APPRENTICE"  ( stażyści, praktykanci). 

Ogromny sukces , który po nastu latach  prawdopodobnie zaowocuje startem Trumpa w wyścigu prezydenckim.


Dlaczego o tym tak obszernie napisałem?

Oczywiście w warunkach polskich trudno mówić o sukcesach na miarę miliardów dolarów Trumpa lub milionów widzów Burnetta.

Nie chcę też zastanawiać się nad  szansami politycznymi lub wartością przysięg  mężczyzn

z USA.

Na jedno pragnę  zwrócić uwagę-  na fakt  SPOTKANIA.

Jak łatwo mogło do niego nie dojść!!!

Młody producent nie ośmiela się zadzwonić do nieznajomego miliardera. 

Miliarder lekceważy nieznanego  dla niego człowieka mediów.

Oni też nie wiedzieli , co może dać spotkanie ludziom takim , jak oni, mających  prawie wszystko co można osiągnąć w ich profesjach..

 

Wspominałem już w postach i komentarzach o potrzebie spotkania polskiej starszyzny słowiańskiej.

Wykonuję ponownie ten "telefon" ani jako młody , ani jako znany.

Robię to , jako przekonany, że powinniśmy spotykać sie systamatycznie, nanosić poprawki na nasze przemyślenia. plany , realizacje.

Doceniać już osiagnięte rezultaty działań w pojedynkę- partyzanckich i zastanawiać się,

co możemy zostawić w dziedzictwie młodszym rodakom.

 

Czy nie mamy sobie nic do zarzucenia ?

 

Czy szukanie winnych w religiach, obcych narodach , megakorporacjach wiarygodnie wyjaśnia "sprywatyzowanie" Imperium Lechii, Wielkiej Tartarii, odwracanie się od vedy, sprowadzanie  tożsamości do kultywowania rekonstrukcji skansenu ?

 

Czy  lato 2017 roku jest wystarczająco odległe , aby przygotować odpowiedzi na niektóre

z powyższych pytań lub postawić nowe?

 

Polskę słowiańską zbudują tylko ci, którzy się ze sobą spotkają.

 

Jeżeli Trump i Burnett nie są dobrym przykładem , to może działania starszyzny polskich watykańczyków ułatwią dostrzeżenie znaczenia systematycznych spotkań z zaplanowanym programem...

 




KOMENTARZE

  • ---- watykańczykom !! KU !! pomocy w myśleniu
    http://www.zbawienie.com/symbolizm.htm
  • @ninanonimowa 06:56:20
    To jest ważne, ale czy dzięki wiedzy o symbolach zaczniemy chętniej się spotykać?

    Pozdrawiam
  • @Zbigniew Jacniacki 07:12:06
    -- też myślałam , na wiosnę ? .
  • @ninanonimowa 13:22:27... na wiosnę ?....
    Czy nie umkneło Ci , że moja propozycja to lato 2017 , nie 2016 ?
    Ale jeżeli widzisz szansę wcześniejszego spotkania to czemu nie....
  • @Zbigniew Jacniacki 01:34:28
    --nie nie umknęło , chyba zbagatelizowałam ! DOSTOSUJĘ się :)).
  • A kto mógłby być na tym spotkaniu?
    A kto mógłby być na tym spotkaniu? Kogo zalicza się do starszyzny i to słowiańskiej? Bo na przykład ja bym przyjechał i usłyszałbym, że nie mam 80 lat, to się nie nadaję. Albo, że nie mój wygląd nie jest zbyt słowiański.
    Lepiej od razu napisać kto jest mile widziany, a kto nie. Zaplanuję sobie wyjazd na to spotkanie i nie zostanę wpuszczony.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031