Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
612 postów 2822 komentarze

Tajemnicza Polska 51

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 50 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Papież Franciszek jak mantrę powtarza-przyjmijcie uchodźców.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To, co dzieje się obecnie w Europie, wygląda jak realizacja złowieszczego scenariusza...

                                clock gif

 


Film przesłany na YouTube w kwietniu 2010 .
Nawet wspomina się o oporze Polski i Węgier..,
o terrorze każdego dnia....

Jesteśmy aktorami  w globalnym przedstawieniu...

Będziemy się zagryzać ku radości reżyserów?



 

Papież Franciszek jak mantrę powtarza-przyjmijcie uchodźców...

Można się zastanawiać, czy jest reżyserem , czy też aktorem ?

I jeszcze jedno, co stoi na przeszkodzie, że miliony polskich watykańczyków nie otwiera swoich domów dla multikultury zgodnie z zaleceniami głowy kościoła?

KOMENTARZE

  • Autor
    Franciszka chyba nikt poważnie nie traktuje.
    Pozdrawiam
    PS
    film się nie otwiera
  • Plan i realizacja w jednym ?
    Zgodę na organizowanie w Polsce przez Caritas korytarza humanitarnego dla uchodźców z krajów ogarniętych wojną wyrazili biskupi podczas 373. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.



    Jak poinformował dyrektor Caritas Polska ks. Marian Subocz, kościelna organizacja humanitarna rozpoczyna prace nad uruchomieniem programu, który niedługo może objąć pierwszych potrzebujących.
    Jednym z tematów trwającego w Warszawie 373. zebrania plenarnego KEP była kwestia uchodźców. Ks. Marian Subocz omówił działania, jakie Caritas Polska podejmuje na rzecz pomocy uchodźcom w Syrii, Jordanii i Libanie.

    Zdaniem biskupów, trzeba wzmocnić działania pomocy najbardziej poszkodowanym, a najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie tzw. korytarza humanitarnego. Polega on na bezpiecznym przywożeniu niewielkich grup uchodźców, którzy dzięki specjalnym wizom przylecą samolotem, unikając tym samym narażania życia w czasie przeprawy przez morze.
  • żydowski papież realizuję żydowską politykę niszczenia białej rasy !
    Słowianie ! sami widzicie jak wczoraj przyjmowali żydzi z polin żydowskiego papieża Franciszka !!! zydowskie mass-media totalnie ogłupiały Polaków tyle ochów i achów to nawet Jan Paweł II nie dostawał
    oczadzanie i dymu kadzideł nie żałowano polakom ! mdło się robiło .
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Okupacja Polski żydo-watykańska dalej trwa ! żydostwow zaciszu liczy pieniądze ukradzione Polakom ! a Polakom wzamian dają gigantyczne ilość dymu kadzideł propagandowego
  • @roux 09:00:10 film się nie otwiera
    Nie mam problemu z odtwarzaniem filmu .
    Podaję link dla osób , u których są trudności:
    https://www.youtube.com/watch?v=Hq6QMar6cu4
  • @kfakfa 09:07:23...najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie tzw. korytarza humanitarnego...
    Zastanawiam się, dlaczego biskupi koncentrują się na skutkach i nie ruszają przyczyn-wojen.

    Nie potępiają sprawców , tylko wylewają krokodyle łzy nad "dziećmi , którym zabrano dzieciństwo".

    Cóż , w czasie II wojny błogosławili żołnierzy niemieckich, teraz błogosławią operacje w Iraku, Afganistanie, Jugosławii,Libii...

    A miliony ofiar w Rwandzie ?
    Tam aktywistą był obecny biskup warszawsko-praski,Henryk Hoser.
    http://natemat.pl/69329,swiadek-ksiadz-jean-ndorimana-mowi-o-ksiedzu-henryku-hoserze-w-rwandzie
  • A czy nie jest to czasami tak, że to my sami...
    stwarzamy puste miejsce, które niestety, jest od razu zapełniane, nie zawsze zgodnie z naszym oczekiwaniem? Polecam, jako bazę do refleksji, mojego posta na ten temat:
    http://gibson.neon24.pl/post/131008,zanik-wiary-i-zwijanie-sie-narodow
  • A papież, to myślę, że nie tylko wg mnie, powinien być strażnikiem Wiary...
    i w tym kontekście, należy go postrzegać i słuchać. Jego zaangażowanie polityczne powinno nas nie interesować, ponieważ może ono być np przedmiotem, nacisku, szantażu w skrajnym przypadku korupcji.
    Poglądy polityczne to niech on sobie ma jakie chce. Nas powinna interesować Wiara a więc głoszenie Ewangelii, sprawowanie Eucharystii jak i inne posługi kapłańskie, ale nic więcej.
    Do czego nas Polaków zaprowadziło słuchanie politykowania papieży, zamiast szczerej gorliwej modlitwy?
    I tak wg mnie jest dobrze, bo jednak dzięki m.in Janowi Pawłowi II, polska ziemia jest ziemią omodloną i nie dotykają nas jeszcze te wszystkie plagi, które już jak szarańcza zżerają Zachód.
    Więc nie ustawajmy w modlitwie za Ojczyznę, przecież mamy to w naszej historii, wiele razy przećwiczone.
    Przyłączajmy się więc np do Krucjaty Różańcowej, do Rycerstwa Chrystusa Króla u Ks. Natanka, czy chociażby przyparafialnych Róż Różańcowych, które codziennie odmawiają Różaniec za Ojczyznę. Przecież to jest sprawdzone, nie tylko w Polsce. Obejrzyjmy np ten krótki filmik:
    https://www.youtube.com/watch?v=ZERjQeZncgQ
    Nie czekajmy, aż będą nam podcinać nasze gardła, gdy już będzie za późno, gdy w panice będziemy sięgać po Różaniec. Tak jak ostatnio to stało się we Francji, gdzie w kościele na Mszy Św, były... 4 osoby (razem z księdzem)
  • Tak naprawdę ...
    to nikt nie wie kto tym wszystkim kręci .
    Gdyby ten ,,ktoś,, planował uchodźców w Polsce ..to oni by już ty byli .

    A papież .. papież z urzędu musi mówić o miłości bliźniego i pomocy , czy stoi po jakieś stronie , na pewno tak .

    ,,co stoi na przeszkodzie,, , przede wszystkim fasadowość wiary i nie jasna sytuacja . Straszą nas islamem ...no tak, ale tam są w potrzebie tysiące wiernych chrześcijańskich .
    Ten załączony filmik wyraźnie mówi o , innej roli jaką ma odgrywać Polska i Węgry , to jest realizacja pewnego planu . Ten film i podobne , mają wyryć w naszej świadomości że idzie coś nieuniknionego . Ze nie ma nad tym żadnej kontroli...nic bardziej mylnego.
  • @Jan Paweł 10:11:56
    Bo chyba nie ma innej możliwości? Albo Jezus Chrystus, albo szatan.
    Nie chcemy Pana Boga, to niestety zostaje nam tylko i wyłącznie szatan.
  • @fabi 10:16:24
    Oczywiście, że nic bardziej mylnego. Przecież, to My Polacy- Chrześcijanie katoliccy mamy swoją Siłę. Mamy swoją Królową, Matkę Boską Królową Polski i Jej Syna Jezusa Chrystusa Króla Polski.
    Wszyscy, którzy sprzeciwiają się Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski, są w zmowie, ujmując to umownie, ale i dosłownie, z szatanem.
    Bo jeżeli my Polacy nie będziemy chcieli Jezusa Chrystusa, to niestety... nie będziemy Jego i Jego Matki mieli.
    Więc ci wszyscy posłowie niby katolickiego PISu, którzy nie przyjęli Matki Boskiej do Sejmu, powinni czym prędzej uderzyć się w pierś, paść na kolana przed naszą Królową i prosić Ją by przyszła do Sejmu.
    Oni nie zdają sobie sprawy, jaka odpowiedzialność na nich ciąży i że będą z tego TAM rozliczani.
  • Franek faszysta
    Biorąc pod uwagę, że pan Franek z zawodu papież jest władcą absolutnym Watykanu. Posiada jednoosobową, dyktatorską władzę, a więc jest w praktyce faszystą. I co faszyzm ma wspólnego z demokratyczną Europą?
  • @Jan Paweł 10:38:26
    Może już wystarczy tego "ekumenizmu" i ściemniania i rozmywania tematu ?

    Od cenzurowania wypowiedzi jest autor wątku .
  • @Jan Paweł 10:15:54
    ==Nas powinna interesować Wiara a więc głoszenie Ewangelii, sprawowanie Eucharystii jak i inne posługi kapłańskie, ale nic więcej.==

    Tylko jak pogodzić prawdziwą wiarę z pogaństwem np. arcybiskupa.
    No bo przecież Boże Słowo stwierdza, że popadnięcie w zboczenie pederastii jest skutkiem nieznajomości Boga (początek listu do Rzymian). A skoro tzw. arcybiskup Petz jest pederastą, to znaczy że jest poganinem. Poganami są również bałwochwalcy klękający przed kukłami i różnymi dekoracjami religijnymi, symoniści odprawiający ceregiele religijne za pieniądze, okultyści noszący totemy i amulety religijne, posługujący się przedmiotami magicznymi, palący ognie i dymiący obrządkowo, spirytyści wzywający duchy zmarłych - patrz modlitwy do Mariam, litania do tzw. wszystkich świętych.
    Można by jeszcze wiele wymieniać pogaństwa Watykanu i Watykanistów.

    PRAWDZIWA WIARA, TO PRAKTYKOWANIE GRZECHÓW?

    A co z fałszywymi sztuczkami, gdy fałszywy kapłan udaje, że przemianie wafelek w Boga? No bo przecież Pan Jezus jest Bogiem! A tu sukienkowy kłamie, że robi z pieczywa mięso Pana Jezusa, który to wafelek rzekomo staje się całym Panem Jezusem.

    Jak widać na załączonym obrazku... Poganie produkują pogan i wychodząc na ulicę żyjemy wśród praktykujących pogaństwo Polaków, którzy zaliczyli zestaw przepisanych ceregieli religijnych, ale kłamią, oddychają dymem, przeklinają, upijają się, kradną, cudzołożą, ćpają,...
    Nawet pośród funkcjonariuszy obsługujących posterunki Watykanu jest około 5% alkoholików - a więc około 20% pijaków, wielu cudzołożników, wszeteczników (dziwkarzy), pederastów, niemoralnych kłamców prowadzących Polaków do postępowania wbrew Bożemu Słowu.

    Pogański kraj, pogańskie obyczaje.
  • @kfakfa 10:41:37
    usunąłem, dzięki:-)
  • @von Finov 10:50:01
    Sama Matka Boska, daje nam na to odpowiedź. Polecam np to:
    http://gibson.neon24.pl/post/132332,czy-matka-boska-moze-do-nas-przemawiac
    Cały problem polega na tym, że my ludzie nie potrafimy sobie tego uzmysłowić, że świat jest nie tylko taki jaki my widzimy, tymi naszym bardzo niedoskonałymi zmysłami. I to właśnie, nie wszystkim pozwala na przyjęcie Dobra, jakie nam daje nasza Wiara OBJAWIONA nam przez Pana Boga.
  • @kfakfa 10:41:37
    Gdyby Jan III Sobieski myślał tak jak Ty, to już dawno, mielibyśmy w Polsce meczety (i maczety) zamiast kościołów parafialnych.
    Na szczęście dla nas (także i dla Ciebie, że możesz teraz pisać te farmazony), nie miał nasz król Sobieski takich poglądów jak Ty i leżał plackiem przed naszą Matką Boską Królową Polski a gdy jechali na Wiedeń, to cały czas odmawiali Różaniec.
    Więc nie mądrkuj, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi.
    Pozdrawiam
  • @von Finov 10:50:01
    Zaś co do obrazów i innych wizerunków, to Sam Jezus Chrystus powiedział Św s. Faustynie że ma namalować ten Jego cudowny obraz.
    Żeby się nie rozpisywać to tylko tyle (bo można by na temat naprawdę długo)
  • @Jan Paweł 11:06:08
    "Z rozmowy z nim wynikało, że nieoczekiwane znalezienie ołtarza uważał za cud i znak boży. Gdy kupował otomanę, to jakiś głos wewnętrzny mówił mu: „Zobacz, co jest wewnątrz. ” Widział też we śnie anioła, który mu wprost rozkazał: „Otwórz otomanę!” Usłuchał. A kiedy tam ujrzał miniaturowy, składany, trójdzielny ołtarz ze skrytką na tabernakulum, ukląkł przed otomaną i modlił się długo i gorąco, chwaląc Boga i uważając to za znak z nieba, aby przyozdobić tym kościół we Vrszowicach."
    J.Haszek
  • @roux 11:10:38
    dzięki...
    pozdrawiam
  • @Jan Paweł 10:59:30
    ==nasza Wiara OBJAWIONA nam przez Pana Boga==
    Prawidłowa wiara objawiona przez Boga jest spisana w Bożym Słowie.
    Nieposłuszeństwo Bożemu Słowu jest grzechem.
    Życie w grzechu jest pobożnością?

    Kim że jest ten Bosek, że jego matka - matka Boska, to ktoś jakiś taki specjalny?
  • @Jan Paweł 11:06:08
    Jeżeli jakiś duch każe człowiekowi malować kultowe wizerunki, to na pewno nie jest to Bóg, tylko zły duch podszywający się pod inną osobę.
    Tylko głupi człowiek uwierzy, że Pan Jezus może zachęcać do grzechu bałwochwalstwa.
  • @von Finov 10:50:01
    Tu masz jeszcze a propos klękania przed, jak to nazwałeś, kukłami..
    http://adonai.pl/cuda/?id=8
  • @von Finov 11:27:36
    Widzisz, Pan Bóg chyba przewidział, że będą tacy ludzie jak Ty, i pozostawił nam jeszcze przez Jezusa Chrystusa, Jego Święty Apostolski Kościół Powszechny w Nim, cały Kanon Wiary, na który składają się, nazwijmy to, Jego uzupełnienia Pisma Świetego.
  • @@@
    Jest taki ks. Andrianik, co zdaje się wstąpił do sekty judaisantes i „pnie się” po szczeblach kłamstwa i kariery. Dostał przestrogę od rodziców, gdy jechał na te studia: "Pawełku! Tylko żebyś ty dzieciaku wiary nie stracił". Mimo ostrzeżeń Rodziców pojechał do Rzymu..O, France, fille ainée de l’Eglise! Przybył ci dziś nowy męczennik. Z krwi męczenników wyrasta Wiara....a ŚDM: „Młodzież ruszyła w tany i do śpiewów”. Ludzie na ŚDM z obrzydzeniem słyszeli .. muzykę brutalną i ryk satanistyczny. Zaś Franciszek o Francji: „łączę się w przerażeniu”. Sic !! Turniej „Kopa katolikom!”. PR1: "Na ŚDM zakonnice grają w piłkę nożną". Jaki wynik? O bankructwie „linii dialogu ekumenicznego”. Czy zdążymy uratować Europę i Kościół katolicki?
    Sławomir Cenckiewicz 2016-7-27 pch24
    Otwarcie się na dialog z islamem, godzenie się na politykę multikulti, to błędy za które dziś płaci Europa – uważa prof. Sławomir Cenckiewicz, członek kolegium IPN. Atak na francuskiego kapłana w czasie sprawowania Mszy św. jest tego dowodem. To jest w jakimś sensie bankructwo tej linii, którą przyjęto w Kościele katolickim po Soborze Watykańskim II, czyli dialogu ekumenicznego, stwierdzenia, że islam jest taką samą drogą do zbawienia duszy człowieka jak katolicyzm – podkreślił prof. Sławomir Cenckiewicz w programie „Minęła dwudziesta” na antenie TVP Info. Jak dodał, nie można zapomnieć, że francuska parafia w której pracował i zginął bestialsko zamordowany kapłan, łożyła na budowę meczetu w tym mieście. Dzisiaj ta polityka – w jakim sensie – otwarcia na tak zrewoltowane, antykatolickie w swojej doktrynie systemy religijne przynosi skutki. Europa jest w bardzo dużej zapaści cywilizacyjnej, Kościół katolicki w jakim sensie się włączył w tą politykę multikulti, w pewien sposób akceptując ją przez lata – dodał. Jak wskazał, obecnie funkcjonuje trend konserwatywny „głównie dzięki różnym ruchom tradycjonalistycznym i samego byłego papieża Benedykta XVI, który niejako je bardzo docenił w drugą stronę”. Ale jest pytanie czy zdążymy uratować Europę i Kościół katolicki przed tymi wszystkimi strasznymi wydarzeniami, jakie mogą nas czekać jako katolików, jako chrześcijan – zakończył.
    Źródło: TVP Info
  • Przeczytałem powyższe komentarze
    Potwierdzają, że Polacy z osobistej wiary próbują zrobić politykę państwową.
    I są nieporozumienia, bo okazuje się, że Pan Jezus powiedział, albo Matka Boska powiedziała... a sąsiad w to nie wierzy .
    Sieje zboże lub wydobywa węgiel albo łowi ryby i oddycha
    bez korzystania z przepowiedni.

    Państwo jest rzeczą.
    Przy posługiwaniu się rzeczami potrzebna jest wiedza a nie wiara.
    Wiara jest wręcz szkodliwa, jeżeli sprzeciwia się wiedzy, przy kierowaniu samochodem lub sprawami społecznymi.

    A u nas wykorzystuje się stanowiska administracji państwowej do promowania osobistych przekonań religijnych.
    I nie widzimy w tym nic niestosownego.

    Napiszę jeszcze , że wiara jest sprawą ludzką w 100%.
    Bóg bowiem nie wierzy.
    On wie.
    Chcesz być doskonały , jak Ojciec ?
    Nie szukaj wiary , tylko prawdy...

    A na tysiące ludzi klaszczących urzędnikom watykańskim patrzę tak,
    jak na ludzi klaszczących innym celebrytom mas mediów lub gwiazdom popkultury.
  • @Zbigniew Jacniacki 12:20:39
    Nie szukaj wiary ,tylko prawdy . Ave .
  • @Zbigniew Jacniacki 12:20:39
    Drogi Zbigniewie!
    Mądre Twoje słowa!
  • Uchodźców
    Uchodźców, a nie byczków z iPhonami czego durni tzw wybrańcy ludu raczą nie rozróżniać.
  • @Jan Paweł 11:45:33
    Drogi Janie Pawle!

    Domyślam się, iż masz szczere przekonanie, że kłamstwa Watykanu są zgodne z wolą Boga. I rzeczywiście, można by uznać, że kłamstwa Watykanu są prawdziwą pobożnością, ale pod jednym warunkiem: tym warunkiem jest to, że Bóg Biblii i Bóg Watykanu jest schizofrenikiem. Raz mówi jedno, a innym razem zaprzecza swoim słowom i wymaga czegoś innego.
    Jeżeli ten prawdziwy Bóg zabrania bałwochwalstwa, to duch przedstawiający się jako Jezus Chrystus zachęcając do szerzenia bałwochwalstwa jest schizofrenikiem.
    Zgadzasz się ze mną, czy zaczniesz kręcić i wić się jak piskorz.

    Jeżeli Pan Jezus Chrystus w Objawieniu Jana jednoznacznie zabrania dodawania lub odejmowania czegokolwiek w odniesieniu do Bożego Słowa, to organizacja religijna dodająca i odejmująca od wymogów Boga jest fałszywym kościołem, jest narzędziem w ręku szatana.
    A ostatnie modlitwy do lucyfera w Watykanie potwierdzają, że mamy do czynienia z wyznawcami szatana udających kapłanów.

    https://www.youtube.com/watch?v=30m1oCuj26M
    https://www.youtube.com/watch?v=DNETrIw2y3w
    https://www.youtube.com/watch?v=IBcu19nxbdM
    https://www.youtube.com/watch?v=caTodjoE2b0
    https://www.youtube.com/watch?v=kmAl8OtT23c
    https://www.youtube.com/watch?v=dcpVrtv2t-M
  • @von Finov 13:50:05
    To że swąd diabelskiego dymu czuć było już kiedyś w Watykanie, stwierdziło zgodnie paru papieży.
    Wy niestety, swoimi komentarzami nie przyczyniacie się do gaszenia tego dymu a podkładacie jeszcze ognia pod niego. Jak myślicie, czy to podoba się Jezusowi Chrystusowi, który widzi to wszystko, co dzieje się z Jego Kościołem?
    Po której stronie wy stoicie? po stronie Jezusa Chrystusa, który nadal jeszcze jest w tym chorym Watykanie, czy stoicie po stronie szatana, który jak kornik, draży ten Chrystusowy Kościół, bo tacy ludzie jak wy dają mu pożywkę do tego?
    Może zastanówcie się, komu służycie i od kogo dostaniecie "nagrodę" za to co robicie....
  • @Zbigniew Jacniacki 12:20:39
    Tak proszę Pana, znamy to:
    Polityka wolna od Wiary, kierowanie państwem wolne od Wiary, gospodarka wolna od Wiary, nauczanie dzieci i młodzieży wolne od Wiary, itd, itp... Czyli to wszystko wolne od: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, czy także nie demoralizuj dzieci i młodzieży... itd, itp, by to Panu jeszcze bardziej wyłożyć kawę na ławę. Bo widzę, że Pan tego nie rozumie.
    Bo pewnie z jednej strony, to się Panu nie podoba promowanie pedofilii (oswajanie z cielesnością dorosłych, jak to draństwo bywa nazywane eufemistycznie), ale nie przeszkadza Panu brak Dekalogu, czyli tych podstawowych zasad moralności w ustalaniu programów nauczania.
    Podobnie wygląda sprawa w innych dziedzinach naszej aktywności. Pan pewnie lubi być okradany przez gigantów Kapitalizmu Globalistycznego?
    No bo niby, skąd i dlaczego Dekalog miałby obowiązywać w gospodarce, skoro tam ma być Wolny Rynek... oczywiście wolny od Dekalogu.
    Mało Pan widzi skutków takiego myślenia? Trzeba jeszcze większych, , nazwijmy to, spektakularnych zjawisk społecznych, bo Pan przejrzał na oczy?
  • ---- ku czci bogom Egiptu ............
    http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/07/rozwoj-duchowy.html
  • Tak niemiecka policja szturmuje meczet. I oni chcą walczyć z islamistami?
    Policja w Hildesheim w Dolnej Saksonii wdarła się do meczetu. W budynku spotykali się salafici. Jednocześnie przeszukano 8 mieszkań społeczności muzułmańskiej w mieście. Szturm antyterrorystów nagrała kamera. Wygląda on mało profesjonalnie. Funkcjonariusze tracą czas kilkakrotnie uderzając w witrynę meczetu.

    W środowy wieczór niemiecka policja zaatakowała meczet Deutschsprachiger Islam-Kreis Hildesheim. Hildesheim to miasto powiatowe w środkowych Niemczech, w kraju związkowym Dolna Saksonia na południowy wschód od Hanoweru.
    W akcji miało brać udział 400 funkcjonariuszy służb. Policja przeszukała osiem mieszkań członków zarządu stowarzyszenia. Nie doszło do aresztowań, lecz – jak podają lokalne media – zabezpieczono dowody.
    Wykazano, że osoby odwiedzające meczet podróżowały do Syrii i Iraku, w celu, m.in. dołączenia do Państwa Islamskiego. Meczet ten znany jest z propagowania dżihadu. Policja miała siłą dostać się do środka. Według ministra w meczecie na kazaniach „wpajano nienawiść do niewiernych” oraz zachęcano do udziału w dżihadzie.
    DIK (nazwa meczetu w Hildesheim – przyp. red.) jest wylęgarnią radykalnego islamu
    – powiedział cytowany minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii Boris Pistorius Niemiecka policja szturmuje meczet https://youtu.be/igRo9VY_Hk4
  • Rozliczmy swoich ziomków a Papież niech sobie tam gada.
    Najgorsze niebezpieczeństwo zawsze czai się po wewnętrznej stronie granicy. Nie ma to jak "zeuropeizowani" lub "światowi" Polacy.
    Na Yahoo News ukazał się post rzekomo Polaka Adama Twardowskiego
    "Poland, Not Brexit, Is the Real Threat to Europe's Unity". (Polska , Nie Brexit , jest prawdziwym zagrożeniem dla europejskiej jedności). My Papieża przeżyjemy jak zawsze ale swoi rodowici judasze Polskę mogą załatwić i to bez mydła. Więcej takich a znajdziemy się w tarapatach.

    http://nationalinterest.org/feature/poland-not-brexit-the-real-threat-europes-unity-17154
  • Czuję się oczyszczony,
    nie obejrzałem ani sekundy z tych igrzysk, jestem wolnym człowiekiem, wierzę w Boga a nie w KOściół, amen !
  • @Jan Paweł 14:22:55...to wszystko wolne od: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, czy także nie demoralizuj dzieci i młodzieży
    A jaki to ma związek z wiarą ?

    Właśnie niektórzy politycy okradają swoich rodaków, wmawiając im ,
    że ich władza pochodzi np. od boga.
    Napisałem z małej litery , bo często jest to bóg władzy, pieniądza, hedonizmu...

    Pan łączy korzystanie z pralki automatycznej z koniecznością słuchania ks.Natanka.
    Mnie to nie przeszkadza.
    Natomiast ma Pan wątpliwości , czy przyzwoite życie było możliwe przed kilkoma tysiącami lat.
    Proszę poczytać o taoistach, hinduistach...
    Byli i dobrzy i źli. Według naszych kryteriów.
    Godne życie było możliwe , choć zawsze trudniejsze niż łajdackie.
    I funkcjonowanie hierarchicznych struktur watykańskich nic w tym zakresie nie zmieniło.

    Ja nie wierzę w Boga.
    Ja wiem, że ON JEST.
    Oddycham dzięki Niemu, śpię dzięki Niemu , myślę dzięki Niemu.
    On wymienia moje komórki non stop.
    Co chwila umiera i zmartwychwstaje jakaś cząstka mnie...
    I w sumie jest mi obojętne jak Go nazywa mój sąsiad.
    Ważne jest dla mnie jakie wyciąga wnioski.

    Gdyby Pan poczytał np.Tacyta o Germanii ( czyli dawnych naszych przodków) poznałby Pan, że małżeństwo, wierność, szacunek dla starszy, karanie kradzieży i zdrady były w naszej kulturze obecne na długo nim politykę medialną zaczęli realizować agencji państwa rzymskiego.
    http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2015/07/germanska-polska-czemu-nie.html
  • @Zbigniew Jacniacki 15:17:32
    A kto mówi, że kiedyś nie było dobra. Przecież Jezus Chrystus po śmierci zszedł do piekieł i zbawił sprawiedliwych, niezależnie od tego czy byli hindusami, czy buddystami.
    Natomiast mówienie że jestem wierzący ale niepraktykujący, bo to właśnie wyczuwam z Pana wypowiedzi, jest równoznaczne z ateizmem. A wiem Pan dlaczego? Bo człowiek wierzący, wie, że dzień święty trzeba święcić, czyli być na Mszy św i to najlepiej z pełnym uczestnictwem, czyli z Komunią św.
    A wie Pan po co?, ano po to żeby się udziałem w sakramentach i modlitwą uświęcać. A to z kolei m.in po to, by być mniej podatnym na grzech i zyskać ten kojący duszę ale i ciało, spokój w Jezusie Chrystusie. Człowiek głęboko wierzący np, nie popełnia samobójstwa, bo nawet w najgorszych momentach życia, niesie go Sam Jezus Chrystus.
    To jest właśnie ten motor, że są ludzie którzy codziennie muszą być w kościele na Mszy św i to wcale nie dlatego, by plotkować, albo pokazać się nowej kreacji, jak niektórzy próbują kpiąco insynuować.
    Bardzo gorąco Pana zachęcam, żeby przed odpowiedzią na ten mój komentarz, najpierw tego doświadczył, powiedzmy przynajmniej przez miesiąc. Oczywiście, jeżeli od dłuższego już czasu nie był Pan w spowiedzi i Komunii św (np parę lat), to koniecznie trzeba przejść tzw spowiedź generalną. Trzeba taką spowiedź wcześniej umówić z księdzem. Warto wybrać dobrego spowiednika i potem się go trzymać.
    Bardzo Pana do tego zachęcam.
    Pozdrawiam
  • Po czynach ich poznacie.
    Służąc wiernie słowom Jezusa: po czynach ich poznacie,
    ja zastanowię nad przyjęciem zaraz po tym jak Watykan pierwszy : na rzecz "emigrantów" zrezygnuje z pałaców, złota i wszelkich kosztowności, jak jego śladem pójdą polscy Biskupi i przyjmą do swoich pałaców "emigrantów" i na własne utrzymanie rezygnując z Merców, służby, pierścieni i łańcuchów (złotych), jak klasztory zrobią to samo, a na końcu jak plebanie zrobią to samo.
    Wtedy poruszony ich cudownym nawróceniem zastanowię się, czy było ono szczere i podejmę jako kolejny w rzędzie osobistą decyzję na tak lub nie, ale nie wcześniej.
  • @von Finov 13:50:05
    https://www.youtube.com/watch?v=ITsL91vlIcM
  • @Zbigniew Jacniacki 15:17:32
    Dokąd prowadzi nas Cywilizacja Krzyża?
    https://wiernipolsce.wordpress.com/2016/07/25/krzyz-jako-symbol-sekty-wrogow-nauk-z-nazaretu-jezusa/
  • @Henryk Kreuz 15:41:07
    No i co że przyjęli by pod swoje pałace? Na drugi dzień klechy wyszli by do wiernych z prośbą aby polskie kobiety chodziły im i Muslimom jedzenie gotować. A że niektóre baby to istoty głupie więc by i poszły, na złość mężom i dla "swojej przyjemności" aby nieznanego popróbować. Potem rozlazło by się to całe Muslimów towarzystwo po całym kraju jak każda inna zaraza. Tak wiec kościół musi się do polskich praw i obyczajów dostosować a nie odwrotnie. Nie ma innej drogi a jak nie to przystanek Watykan.
  • @Jan Paweł 15:40:39....przed odpowiedzią na ten mój komentarz, najpierw tego doświadczył, powiedzmy przynajmniej przez miesiąc..
    Ten warunek praktycznie uniemożliwiłby dyskusję...

    Odpowiem wcześniej...
    Rozumiem Pańskie zaangażowanie...
    Sam byłem ultra-katolikiem...

    W pewnym momencie życia człowiek wyrasta z pierwszo-komunijnego ubranka albo nie wyrasta.

    Ja nie walczę z potrzebami rodaków do chodzenia do spowiedzi, do uczestniczenia w mszy św., do zjadania ciała i picia krwi Jezusa, do wielu czynności religijnych.
    Odkryłem, że każdy dzień jest święty...i każdy święcę .
    W każdej chwili mogę być z Bogiem, albo wmawiać sobie ,
    że jest On mi zbędny.

    Wie Pan co się dzieje z naszym narodem?
    To nie jest anegdota.
    Ludzie oddają za darmo funkcjonariuszom watykańskim swoją ziemię na cmentarz.
    Następnie odkupują od nich jego cząstkę na grób.
    I co najdziwniejsze, uważają , że to jest normalne.

    Czy Pan uważa, że Bóg przez miliony lub tysiące lat olewał ludzi ?
    I dopiero kilkanaście wieków temu stworzył kościół, który błogosławi wojny i ich ofiary ....?

    Cóż, kilkanaście lat temu przestałem taką teorię traktować poważnie.

    Ludzie starzeją się, ale często nie dorośleją.
    Taki drobiazg .
    Kard.Dziwisz nazwał papieża Franciszka wzorem dla ludzkości...
    Fajne zdanie ?
    Ale co ono może oznaczać w praktyce?
    Że powinniśmy być kawalerami ?
    Czy jezuitami?
    Może powinniśmy dogadywać się z argentyńskopodobnymi juntami wojskowymi?
    Mamy żyć z darowizn i składek ?

    Pozdrawiam i życzę , aby Pan przez miesiąc rozmawiał z Bogiem
    bez pośredników.
    To jest możliwe...
  • @Zbigniew Jacniacki 16:10:13
    Zgoda. Możemy przyjąć uchodźców. Ale:

    - niech nasze służby przeprowadzą solidną weryfikację ich pod kątem wyeliminowania tych najbardziej radykalnych, tj. młodych zdesperowanych mężczyzn, podatnych na indoktrynację, bez najmniejszych hamulców.

    - niech nikt nam nie wybiera myszek, że przyjmujemy ukraińskich (czy syryjskich) chrześcijan zamiast muzułmanów z Libii na lewych paszportach, którzy dołączyli się do prądu ludzkiego idącego w kierunku Europy w celu wiadomym, i że to nie jest correct. Być może nie jest to correct.

    - niech nikt nam nie mówi, ilu z nich mamy przyjąć.

    Co do zasady natomiast Franciszek mówi piękne rzeczy: trzeba otworzyć się na potrzebującego. Pełna zgoda z tym apelem.
  • @Jan Paweł 14:09:34
    Drogi Janie Pawle!

    Cały czas dostrzegam Twoje dobre chęci. Ale jak to słyszałem takie niebiblijne powiedzenie: dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

    Nie wiem, czy zauważyłeś, ale większość krytycznych uwag odnośnie korporacji watykańskiej piszą ludzie, którzy wskazują na niezgodność teologii i praktyki Watykanistów odnośnie Bożego Słowa.
    Watykaniści nie respektujący woli Boga objawionej w Bożym Słowie grzeszą, trwają w grzechach, wysyłają ludzi do piekła. Chrystus jest gotowy dawać ludziom zbawienie, ale Watykan odgradza Rzymskich Katolików od zbawienia wymagając trwania w grzechach. Taka jest smutna i przerażająca rzeczywistość.

    W Twoich uwagach dostrzegam pewną logikę. Pewnie w jakiejś części masz świadomość odstępstw Watykanu od woli Boga. Ale przyjąłeś filozofię życiową; Watykan jest odstępczy, Watykan grzeszy, ale Watykan jednocześnie mówi wiele prawd biblijnych i propaguje wiele biblijnej moralności i etyki.
    Jeżeli zdyskredytujemy Watykan w oczach ludzi, to ludzie popadną w totalne odstępstwo od Boga i popadną w totalną niemoralność i nieetyczność.
    Wygląda to tak, jakby Polacy byli moralni i etyczni i żyli z Bogiem.
    Ja zanim się nawróciłem do Chrystusa w wieku dorosłym, to niestety zaliczałem prawie wszystkie mężatki które chciałem. Tylko dwóch nie zaliczyłem. Także z pośredniej obserwacji widziałem, że pośród małżonków panuje totalne cudzołóstwo, dziwkarstwo.
    przy okazji wiele kłamstwa, złodziejstwa, nieuczciwości, przeklinania, krzywdzenia innych, zboczeń, nałogów...

    Pozwólmy Watykanowi uprawiać mieszaninę grzechów i połajania, strofowania, to przyniesie to pozytywne skutki?
    Skutki są, ale w postaci szerzących się grzechów i zła.

    Innym zagadnieniem są wymogi Bożego Słowa.
    W przypowieściach Salomona jest wiele fragmentów wymagających od ludzi karcenia ku naprawie. Np. "Karcenie głębiej dotyka rozumnego, niż głupiego 100 batów."17,10.
    Z drugiej strony mamy wymogi sprawiedliwości "I ten, kto uwalnia winnego, i ten, kto skazuje niewinnego, obaj są ohydą dla Pana."

    Maskując odstępstwa Watykanu dla Boga stajesz się ohydą!

    Podobnie 18,5: "Niedobra to rzecz brać stronę winnego, [Watykanisty] aby w sądzie łamać prawo niewinnego."

    A co z "Ratuj wydanych na śmierć, a tych, których się wiedzie na stracenie, zatrzymaj." 24,11.
    Bałwochwalcy są na drodze do piekła. Będziesz głośno wzywał do zaprzestania bałwochwalstwa w korporacji watykańskiej, czy będziesz kolaborował z zabójcami (w wymierzę wiecznym) Polaków?

    24,24 "Kto mówi winowajcy: Jesteś niewinny, tego przeklinają ludy, temu złorzeczą narody."
    Uważasz, że należy wchodzić pod przekleństwo ukrywając grzechy Watykanu?

    Czy przyjmiesz taką postawę? : "Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia." 28,13.
    Będziesz działał ku ukrywaniu występków Watykanu?

    Popełniasz podstawowy błąd określając religijną korporację z centralą w Watykanie jako Kościół Chrystusa. Aby coś było Kościołem Chrystusa musi funkcjonować zgodnie z nauczaniem i osobistym przykładem Syna Bożego. A Watykan przez wieki pogłębia swe odstępstwa.

    Uprzedzanie myślących ludzi o fałszu Watykanu to są przestrogi dla myślących, aby wystąpili z miejsca, gdzie jawnie wychwala się lucyfera.

    Jakie są owoce panowania Watykanu w Europie? We Włoszech?
    Jakie są owoce u Polaków?
    Przecież deklarujesz się jako zwolennik Watykanu, ale jednocześnie propagujesz grzeszne obrządki odstępców, czy negujesz konieczność trwania przy woli Boga objawionej w Bożym Słowie.
    Do czego doprowadziły Polskę i Polaków uprawiane herezje Watykanu?
  • @maharaja 16:56:50...trzeba otworzyć się na potrzebującego...
    Co lub kto przeszkadza papieżowi, kardynałom, biskupom , proboszczom, zarządcom kościelnych majątków otworzyć się na potrzebującego ???
  • @Oświat 15:46:51
    Popatrzyłem. Biedak gada bez sensu.
  • @von Finov 17:50:33
    Kościół zachowuje się jak nauczyciel, który sam bierze kasę za nauczanie ludzi, by wszystkim, co mają, dzielili się z innymi za darmo.

    Kościół to biznesmen, który żyje z procentu od majątku, jednocześnie nauczając ludzi, że nie powinni gromadzić dóbr doczesnych.

    Jeśli cała Ewangelia jest tłumaczona tak, jak wczorajsze wezwanie Franciszka o Krakowską Noc Szaloną (polski tłumacz przetłumaczył to tak: idźcie i nie hałasujcie), to nie dziw, że chrześcijaństwo schodzi na psy.

    Jeśli polską duchowością i mediami zarządzają tacy ludzie, jak ów niefortunny tłumacz, to trzeba rozważyć, czy nie warto byłoby - w duchu chrześcijaństwa - wyjść przekazowi (budowanie antyislamskiej fobii) naprzeciw i otworzyć się na uchodźców, zgodnie z tym, o co apeluje Franciszek: przyjmijcie bezdomnych do Waszego domu.

    U wierzącego Wiara zawsze zwycięży w starciu z rozsądkiem.
    Ale trzeba pojmować słowa papieża bez pośredników.

    Z oryginału. Z pierwszej ręki. Z aramejskiego.
  • @Zbigniew Jacniacki 16:10:13 i von Finov
    Szanowny Panie, gdyby Pana myśli były prowadzone prze Ducha św, to wiedziałby Pan (w skrócie) że Pan Bóg dał nam swojego Syna dopiero stosunkowo niedawno, bo 2tyś lat temu, bo stwierdził, że to wszystko co stworzył (a dał ludziom wolną wolę) nie idzie w Jego zamierzonym kierunku. Ludzi poszli w różne pogaństwa, satanizmy, zbliżyli się do Drzewa Poznania i przed całkowitym resetem, Pan Bóg dał nam jeszcze jedną szansę podobno, ostatnią. To tyle odnośnie Pana pytania dlaczego Pan Jezus przyszedł na świat tak późno.
    No cóż, szafuje Pan grzechami ludzi Watykanu i identyfikuje je Pan ze Świętym Apostolskim Kościołem Powszechnym co chyba, jak sam Pan widzi, jest rażącym nadużyciem. Po prostu, bardzo ciężko Pan grzeszy mieszając Pana Boga i identyfikując go z grzechami ludzi. Może jeszcze raz powtórzę ŚWIĘTY Apostolski Kościół Powszechny. Widzi Pan to słowo?
    W tym Kościele są ludzie (grzeszni) ale przede wszystkim Pan Bóg w Najświętszym Sakramencie, ale i jest tam ŚWIĘTY Kanon Wiary.
    A Pan to wszystko razem babrze w błocie swoich pomówień i pseudoudowodnień, czym Pan grzeszy.
    Mam nadzieję, że uświadomiłem Panu ten grzech ciężki, śmiertelny (dla Pana duszy).
    Więc zachęcam jednak do tej spowiedzi generalnej.
    Ciebie von Finov także zachęcam do tego.
    Pozdrawiam Panów serdecznie
  • @von Finov 13:50:05
    Takie komentarze nie tylko ośmieszają Ciebie, ale i dyskredytują portal, zwłaszcza Admina. Trzeba zerowej znajomości naszej kultury, aby wstawiać linki do filmików z rzekomą inwokacją do Lucyfera. Ta pieśń z trzech ostatnich filmików to Exultet, jedna z najpiękniejszych pieśni liturgicznych, śpiewana tylko raz w roku - podczas Nocy Zmartwychwstania. Oto jej treść w tłumaczeniu na język polski:

    Weselcie się już, zastępy Aniołów, w niebie: weselcie się, słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo.

    Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!

    Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się, Kościele święty, Matko nasza!

    Ta zaś świątynia niechaj zabrzmi potężnym śpiewem całego ludu.

    A zatem proszę was, bracia najmilsi, którzy stoicie tutaj, podziwiając jasność tego świętego płomienia, byście razem ze mną wzywali miłosierdzia wszechmogącego Boga.

    Niech Ten, który bez moich zasług raczył mnie uczynić swoim sługą, zechce mnie napełnić światłem swojej jasności i pozwoli godnie wyśpiewać pochwałę tej świecy.

    K. Pan z wami

    W. I z duchem twoim

    K. W górę serca

    W. Wznosimy je do Pana

    K. Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu

    W. Godne to i sprawiedliwe

    Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, abyśmy z całego serca i z całej duszy śpiewem wysławiali niewidzialnego Boga, Ojca Wszechmogącego, oraz Jednorodzonego Syna Jego, Jezusa Chrystusa, naszego Pana, który Ojcu Przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama i krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy.

    Oto są bowiem święta paschalne, w czasie których zabija się prawdziwego Baranka, a Jego krew poświęca domy wierzących.

    Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone.

    Jest to zatem ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych.

    Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni.

    O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna.

    O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa!

    O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!

    O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa.

    O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością.

    Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi.

    W tę noc pełną łaski przyjmij, Ojcze Święty, wieczorną ofiarę uwielbienia, którą Ci składa Kościół święty, uroczyście ofiarując przez ręce swoich sług tę świecę, owoc pracy pszczelego roju.

    Znamy już wymowę tej woskowej kolumny, którą na chwałę Boga zapalił jasny płomień. Chociaż dzieli się on użyczając światła, nie doznaje jednak uszczerbku, żywi się bowiem strugami wosku, który dla utworzenia tej cennej pochodni wydała pracowita pszczoła.

    O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi.

    Prosimy Cię przeto, Panie, niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy.

    Przyjęta przez Ciebie jako woń przyjemna, niechaj się złączy ze światłami nieba.

    Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

    W. Amen

    Rzekoma inwokacja do Lucyfera to ostatni fragment: "Weselcie się już, zastępy Aniołów, w niebie: weselcie się, słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo.

    Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!

    Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się, Kościele święty, Matko nasza!

    Ta zaś świątynia niechaj zabrzmi potężnym śpiewem całego ludu.

    A zatem proszę was, bracia najmilsi, którzy stoicie tutaj, podziwiając jasność tego świętego płomienia, byście razem ze mną wzywali miłosierdzia wszechmogącego Boga.

    Niech Ten, który bez moich zasług raczył mnie uczynić swoim sługą, zechce mnie napełnić światłem swojej jasności i pozwoli godnie wyśpiewać pochwałę tej świecy.

    K. Pan z wami

    W. I z duchem twoim

    K. W górę serca

    W. Wznosimy je do Pana

    K. Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu

    W. Godne to i sprawiedliwe

    Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, abyśmy z całego serca i z całej duszy śpiewem wysławiali niewidzialnego Boga, Ojca Wszechmogącego, oraz Jednorodzonego Syna Jego, Jezusa Chrystusa, naszego Pana, który Ojcu Przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama i krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy.

    Oto są bowiem święta paschalne, w czasie których zabija się prawdziwego Baranka, a Jego krew poświęca domy wierzących.

    Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone.

    Jest to zatem ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych.

    Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni.

    O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna.

    O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa!

    O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!

    O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa.

    O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością.

    Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi.

    W tę noc pełną łaski przyjmij, Ojcze Święty, wieczorną ofiarę uwielbienia, którą Ci składa Kościół święty, uroczyście ofiarując przez ręce swoich sług tę świecę, owoc pracy pszczelego roju.

    Znamy już wymowę tej woskowej kolumny, którą na chwałę Boga zapalił jasny płomień. Chociaż dzieli się on użyczając światła, nie doznaje jednak uszczerbku, żywi się bowiem strugami wosku, który dla utworzenia tej cennej pochodni wydała pracowita pszczoła.

    O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi.

    Prosimy Cię przeto, Panie, niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy.

    Przyjęta przez Ciebie jako woń przyjemna, niechaj się złączy ze światłami nieba.

    Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

    W. Amen

    Rzekoma inwokacja do Lucyfera to ostatni fragment tej pieśni: "Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków."
    Po łacinie: "Flammas eius lucifer matutinus inveniat: Ille, inquam, lucifer, qui nescit occasum: Christus Filius tuus, qui regressus ab inferis, humano generi serenus illuxit, et vivit et regnat in saecula saeculorum."

    Łacińskie słowo Lucifer ma kilka znaczeń: Wenus, Lucyfer, Gwiazda Poranna, a także - przynoszący światło. W tym wypadku chodzi po prostu o światło.
  • @PiotrZW 19:12:25
    Nie ma się co dziwić to tylko sabat czarownic albo jeśli już to kociarskie "konklawe".
  • A może to Franciszek ma rację w kwestii uchodźców?
    Europie dziś potrzebna jest odpowiedzialna medialna polityka, by nie wzbudzać niepotrzebnej fobii antyislamskiej, zwłaszcza jeśli ma i u nas dojść do rozlokowania uchodźców.

    Podstawą takiej polityki medialnej nie powinny być (nie ukrywam, porażające okrucieństwem i barbarzyństwem) obrazy z Monachium, Nicei czy Reutlingen, ale .... wiarygodna dogłębna STATYSTYKA.

    Trzeba policzyć ofiary w ostatnich latach z rąk:
    - ateistów (np. Lubitz)
    - chrześcijan (np. Breivik) - fanatyczny nacjonalista, ale chrześcijanin
    - islamistów (np. Nicea)

    I wycenić je sumiennie, w kontekście udziału danych grup narodowościowych w strukturze społecznej europejskiego społeczeństwa. Jeśli okaże się, że ze strony Islamu zagrożenie statystycznie rzecz biorąc jest nie tak wielkie, jak media gadają (czyli że we Francji 200 osób rocznie ginie z rąk 20.000 białych przestępców (1/100), a 85 osób (Nicea + ksiądz w Normandii) z rąk 15.000 islamskich przestępców (1/200), brak będzie argumentów przemawiających przeciwko islamowi i przyjmowaniu uchodźców, bo wyjdzie czarno na białym, że ich instynkty mordercze są statystycznie 2x niższe.

    Takie badania są konieczne, byśmy nie dawali się manipulować mediom i obrazom maczety wymierzonej przeciwko ciężarnej.

    Dziś wiemy, że ryzyko wypadku autem jest 10x większe, niż katastrofy samolotowej, a w przeliczeniu na kilometr odległości nawet 100x większe, i dlatego nie boimy się latać. A nawet jeśli się boimy, to i tak latamy.

    Upadki samolotu są bardzo spektakularne, natomiast śmiertelne wypadki samochodowe - jakkolwiek tragiczne dla najbliższych - są jedynie odnotowywane na ostatniej stronie lokalnych gazet. Być może tak samo jest z islamem??? Pytam. Nie wiem, jak jest.

    Niemniej i taką ewentualność trzeba dopuścić. Bo gdyby się okazało, że to statystycznie najbardziej pokojowa grupa społeczna (a do tego prawie w ogóle nie kradną), to argumenty podnoszone przeciwko nim przez konserwatywną prawicę odpadają, spalone na panewce.

    Nawet początkujący matematyk-statystyk, dysponując wiarygodnymi statystycznymi, potrafi bardzo szybko obliczyć, na ile członków danej grupy narodowościowej, religijnej, płciowej czy dochodowej przypada statystyczna śmiertelna ofiara przestępstwa popełnionego przez członka danej wspólnoty, oczywiście w przeliczeniu na jeden pobyto-tydzień w danym kraju czy nawet na jeden bezrobocio-tydzień (wiadomo, frustracja).

    Dopiero wtedy wiadomo będzie, czy uchodźcy są realnym zagrożeniem, czy też nie. Bo może okazać się, że wcale nie jest diabeł taki straszny, jakim media go malują.

    Zresztą tak kiedyś było: Niemcom w szerszych badaniach niż zwykle wyszło, że przestępczość wśród bezrobotnych samotnych mężczyzn w RFN o wykształceniu < średnie jest znacznie wyższa wśród Niemców, niż wśród Auslaenderów, natomiast media piszą 10x częściej o takich samych przestępcach popełnianych przez obcokrajowców, niż przez Niemców.

    Można takie analizy robić także w przeliczeniu na podatki płacone przez dane grupy narodowościowe. Jeśli okaże się, że młodzi mężczyźni z kręgu kultury islamskiej są statystycznie najbardziej bezpieczni (najwięcej pracują, najmniej zarabiają, najwięcej podatków płacą, a przy tym najmniej przestępstw popełniają) - wzbudzanie fobii antyislamskich na przykładzie spektakularnych, acz statystycznie pomijalnych danych jest działaniem co najmniej nieładnym. I - ośmielę się rzec - odgórnie zapodanym.

    Zagrożenie ze strony naszych rodzimych fanatyków w stylu Breivika i sfrustrowanych bezideowców w stylu Lubitza wciąż jest bardzo duże - nie można tego zagrożenia marginalizować.

    Nie zawsze islam = zło, tego jestem pewien.

    Natomiast jeśli wyjdzie - przecież służby takimi danymi dysponują - że pewne grupy społeczno-religijne (strzelam w ciemno: niewykształceni muzułmańscy bezrobotni młodzi samotni mężczyźni z Afryki i Azji Mniejszej, nie integrujący się, bez azylu, oszczędności i rodziny) charakteryzują się np. 7x większą przestępczością niż tacy sami przybysze, ale chrześcijanie, to trzeba dawać azyl chrześcijanom, i koniec i kropka. Pretensje do Pana Boga.

    W dobrze pojętym interesie nas samych.

    A ilość zamachów w ciągu następnej dekady będzie zapewne 6-7 razy niższa, niż gdybyśmy przyjęli tych statystycznie podatnych na ideologię dżihadu.

    Czy w ten sposób czynimy źle tym, którzy azylu nie dostali? Niekoniecznie - wskutek przyjęcia chrześcijan do Europy tamtejszy rynek pracy będzie potrzebował dużo więcej rąk do pracy, więc przeżyją.

    Oczywiście nigdy nie mamy gwarancji, że nas nic złego ze strony uchodźców nie spotka. Jednak nie mamy także absolutnie żadnej gwarancji, że cegłówka na nas nie spadnie.

    Tak samo jednak nie mamy gwarancji, że lecąc na urlop nie znajdziemy się w rękach niespełnionego pilota Andrzeja Lubisza tudzież że wysyłając dziecko na obóz młodzieżówki Nowoczesnej na wyspie Wolin nasze pociechy znajdą się w zasięgu rażenia jakiegoś szczecińskiego Andrzeja Brojwickiego (o dziwo, dwóch fanatyków dokładnie o tym samym imieniu: Andersz, Andreas, o naszym prezydencie nie wspominając).

    Tak więc - po wstępnym oburzeniu tym, co się dzieje - trzeba mimo wszystko absolutnie na chłodno i racjonalnie podejść do problemu. I tak pewnie uczyni Angela Merkel, najpotężniejsza kobieta Europy i ponoć najinteligentniejszy polityk tego kontynentu.

    A my wiemy, że masakra na wyspie Utoya pod względem efektów niczym nie różni się od masakry w Nicei. Z jedną różnicą: Breivik siedzi i się jeszcze stawia, a tamten nie żyje, więc nic na swoją obronę powiedzieć nie może.

    Bazując na wiarygodnej statystyce można łatwiej krzewić tolerancję. A ktoś tego nie robi - skąd te zaniechania?

    Wiemy doskonale, że się starzejemy i że dzieci u nas tyle, co kot napłakał. I to już musi się coś zrobić. Dlaczego nie połączyć tego z odpowiedzialnym przyjęciem uchodźców? Przecież nikt nie każe nam ich przyjmować hurtem, bezkrytycznie i jak leci? To byłoby zresztą nieroztropne.

    https://www.youtube.com/watch?v=UMQblvKIU5A
  • @maharaja 18:21:12
    to Franek po aramejsku indoktrynuje?

    masz wiele racji, ale zagubiłeś drogę do poznania prawdy :(

    Jam Ci drogowskazem nie będę, bo jesteś tylko rekordem w Excelu..

    nie dla mnie, ale uczę się postrzegać Świat tak jak go widzą jego zarządcy..
  • @autor - z innej perspektywy:
    czy Polacy mają pretensje do Europy Zachodniej, że się odgrodziła od nas Żelazną Kurtyną?

    Wcale nie .... raczej rozumiemy, że pewne rzeczy były konieczne. Że Zachód miał prawo się zamknąć.

    Być może niezgoda Zachodu na tak powszechną emigrację lat 80-tych spowodowałaby upadek komuny już w 1985 roku? Być może w NATO bylibyśmy już w 1990 r., a w Unii już w 1996 r.? Kto wie....

    Jednak wielu krytyków strumienia uchodźców z kręgu kultury Islamu słusznie stwierdza:

    "Mężczyzna nie ucieka tam, gdzie mu dobrze (do obcych finansowych centrów i metropolii). Prawdziwy mężczyzna walczy o własny dom u siebie, na własnym poletku."

    Poniekąd dotyczy to także Polaków w UK. Być może z ich pomocą mielibyśmy tutaj już rządy, w których PiS byłby lewicą, JKM centrum, a za oszołoma robiłby Artur Zawisza, a wszystko to - dzięki doświadczeniu londyńczyków - w oparciu o niewykluczający nikogo wspólny mianownik prawa cywilnego i konstytucyjny rozdział kościoła od państwa, przy wdrożeniu zdrowej moralności podatkowej (płacimy wszyscy równo, ale nie dajemy się zarzynać podatkopodobymi nieproduktywnymi ZUS-daninami)?

    Zresztą za Komuny to chyba raczej nasze władze wyjazdy uniemożliwiały, niż tamtejsze zawracały, choć i tak bywało.

    Szacunek dla Europy w oczach mieszkańców Azji i Afryki tylko wzrośnie, gdy się skutecznie odgrodzimy od fali uchodźców, nie odmawiając jednak współpracy przy udzielaniu pomocy humanitarnej. Zresztą tak samo postępuje rząd Kuwejtu czy też Arabii Saudyjskiej i nikt nawet nie pomyśli o tym, by ich krytykować.
  • @wk..ny 19:44:20
    "masz wiele racji, ale zagubiłeś drogę do poznania prawdy:( "

    A może właśnie błądząc najlepiej poznajemy okolicę i zdobywamy doświadczenie?

    A może dopiero potykając się potrafimy właściwie ocenić bolesność styku z gruntem?

    Może po tym, kto w momencie upadku podaje rękę (służy światłem), a kto tej pomocy odmawia, rozpoznamy przyjaciela / osobę nam obcą?

    Ponoć są trzy drogi poznania Prawdy:

    A. - poprzez doświadczenie i płynięcie pod prąd (najbardziej bolesny, dla gruboskórnych, dający jednak największe rozeznanie)

    B. - poprzez podążanie za przewodnikiem (najmniej bolesny, dla oportunistów, dający fragmentaryczne rozeznanie)

    C. - poprzez rozważanie (najdłuższy, dla potrafiących logicznie myśleć, bez gwarancji sukcesu, ale z dużą szansą na uniknięcie bolesnych spotkań trzeciego stopnia - takich konfrontacji nie uniknie gość z A)

    Osobiście preferuję swoisty mix:
    - 10% doświadczenia,
    - 30% podążania za przewodnikiem,
    - 60% rozważania.

    Ale każdy musi sam dla siebie recepturę dobrać.

    Dla kogoś, kogo analiza męczy i nie znosi słuchania innych, wygląda to tak: 80 - 5 - 15.
  • Pan Zbigniew Jacniacki i von Finov
    Zachęcam do wysłuchania kazania na ten poruszany przez Was temat. Bardzo przystępnym językiem, ale bardzo ważne i ciekawe kazanie. Znalazłem to specjalnie dla Was:
    https://www.youtube.com/watch?v=UESgjrHOQC0
    polecam wszystkie kazania z tej serii
    P.s. oczywiście w tej Ewangelii mowa jest o talentach duchowych a nie o ziemskich finansowych
  • @maharaja 19:30:30
    Nie chwalą lucyfera?
    To dlaczego są posłuszni jego buntowi przeciwko Bogu, przeciwko Bożemu Słowu?
    Jak myślisz? Lucyfer jest zasmucony bałwochwalstwem, symonią, okultyzmem, magią, spirytyzmem Watykanu?
    Nie chce mi się wymieniać wszystkich bezbożnych odstępstw Watykanu i jego funkcjonariuszy i laikatów od Bożego Słowa.
  • @Zbigniew Jacniacki 15:17:32
    "Gdyby Pan poczytał np.Tacyta o Germanii ( czyli dawnych naszych przodków) poznałby Pan, że małżeństwo, wierność, szacunek dla starszy, karanie kradzieży i zdrady były w naszej kulturze obecne na długo nim politykę medialną zaczęli realizować agencji państwa rzymskiego"

    Zgoda.
    Ale mądrość Kościoła nie polega na tym, że pewne rzeczy wymyślił (oczywiście że one były wcześniej, czy to w Egipcie, czy miastach sumeryjskich, czy też w Grecji lub Rzymie).

    Mądrość Kościoła polega na tym, że on te rzeczy przejął, ew. twórczo zaadoptował. Że im nie zaprzeczył, tak jak komuniści zaprzeczyli temu, co było, niszcząc kulturę dworkową.

    O ile jako katolik (jednostka) czuję się zobowiązany do bezwarunkowego odpowiedzenia TAK na wezwanie Franciszka (dogmat nieomylności papieża obowiązuje mnie) - chcę przyjąć uchodźców, podobnie jak bezwarunkowo wyrzekam się aborcji i eutanazji, w takim zakresie, w jakim to mnie dotyczy - o tyle mam świadomość, że dziś żarliwy Kościół w Polsce jest słaby i TAK na takie wezwanie odpowie zapewne kilka procent Polaków, góra kilkanaście procent katolików.

    Media zrobiły swoje. Obrzydziły nam innowierców, na ile się dało.

    A wystarczyłoby proste porównanie: ile osób zginęło w Europie Zachodniej przez ostatnie 5 lat z rąk islamistów, a ile z rąk białych radykałów (sam Breivik i Lubitz to ponad 200 ofiar, a obaj byli chrześcijanami).

    Musimy zdjąć z oczu okulary (odgórnie zapodane nam założenia), które nie zezwalają nam na dojrzenie istoty rzeczy.

    Wrogiem Europy jest dziś ten, kto publicznie szafuje wysublimowanym humanizmem i próbuje innych wg kryteriów tego humanizmu po kątach ustawiać (Angela pouczająca Polaków o tym, co jest moralne, a co nie w kwestii uchodźców - niech skisnę), a jednocześnie próbuje na innych czarną robotę do wykonania scedować.

    Patriotą jest ten, kto tę czarną robotę wykonuje najlepiej, jak się wg racjonalnego rozeznania i korzyści dla wszystkich uczynić to da.

    Bo że nie sposób przyjąć bezkrytycznie 2 mln uchodźców, to oczywiste.
    Oczywiście można, ale potem mamy Niceę.
  • Można podsumować w sposób niekolwencjonalny:
    Ze względu na ogromny postęp ludzkości w dziedzinie techniki i innych dziedzin nauk ścisłych, niepokój kosmitów wzbudzałoby zwłaszcza wspólne działanie ziemskich państw, które mogłoby zaowocować podbojem innych planet.
    A czy kosmici chcą aby zostali podbici przez pół małpy, które leją się i zabijają wzajemnie u siebie na planecie Ziemi? Które są w oczach kosmitów prymitywnymi agresorami?
    A po co kosmitom tacy?
    Po co dołączać ich do Wszechświata cywilizowanych? Aby mieć problemy?
    Najwidoczniej musi nastąpić następny reset na planecie Ziemi.
  • Hehe..
    Może odbiega od tematu ale warto obejrzeć krótki filmik Izraelskich wiadomości na żywo a także przeczytać te kilka wpisów pod filmikiem.
    Im się zawsze nic nie podoba co niekoszerne.
    "https://www.youtube.com/watch?v=nOIDwkkkQUA"
  • Całość wraz z PS znaleziona w sieci. Tylko wklejam.
    Franciszek abdykuje? Papież podobno podpisał dokument już dwa miesiące temu! Wyróżniony
    czwartek, 26.05.2016, 16:12 Napisane przez ks. Jarosław Gluziński...Według informacji, które dotarły do nas z trzech watykańskich źródeł, Franciszek podpisał dokument o abdykacji prawie dwa miesiące temu. Jak zgodnie donoszą trzej kapłani, pracujący w watykańskich kongregacjach, abdykacja nastąpi pod koniec października lub w listopadzie.
    W kontekście tych doniesień łatwiej zrozumieć bezkompromisowe, skrajnie modernistyczne kroki jakie wykonał od ostatniego roku.
    Maj 2015 – powstaje pełna lewicowych odniesień encyklika „Laudato si”.
    8 grudnia 2015 – w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, masoński pokaz na fasadzie Bazyliki Świętego Piotra, zaprojektowany przez satanistę i wysoko postawionego działacza loży.
    Styczeń 2016 – propagandowy filmik promujący NWO, stawiający na równi katolicyzm z islamem, judaizmem i buddyzmem (https://www.youtube.com/watch?v=GYQ15bpnzQE).
    Maj 2016 – skandaliczny wywiad dla francuskiej gazety La Croix, w której apostołów przyrównuje do ISIS, Europejkom sugeruje, że powinny współżyć z imigrantami, a w europejskich korzeniach widzi kolonialny charakter i to co najgorsze.
    Takich wydarzeń jest o wiele więcej. Jeszcze jedno jest niepokojące. Podobno kolejny papież już jest wybrany, a poczynania Franciszka są jedynie grą wstępna dla jego następcy, do zupełnej destabilizacji Kościoła Chrystusa.
    Codziennie o 12.00, módlmy się jednym „Zdrowaś Maryjo”, w intencji Kościoła i jego pasterzy. Jeśli nic się nie zmieni, po najbliższych wakacjach, Franciszek zrealizuje to, o czym prawił dziennikarzom niecałe dwa lata temu na pokładzie samolotu – ustąpi z urzędu po bardzo krótkim czasie. http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/7162-tylko-u-nas-franciszek-abdykuje-papiez-podobno-podpisal-dokument-juz-dwa-miesiace-temu Ps...Czyli jeden żydomasoński przechrzta zastąpi drugiego. Nic nowego. Nic dziwnego, że przepowiednie zakładają zniszczenie Watykanu podczas wojny która niebawem nadejdzie...Żydolewacka przechrzta Franiu to wilk w owczej skórze...w końcu... były jezuita, a na takich lepiej uważać. Już jeden ex-jezuita doprowadził do upadku Królestwa Polskiego. Nazywał się Jan Kazimierz Waza, a jego królewskie inicjały ICR (Ioannes Casimius Rex) ówcześni Polacy powszechnie i zupełnie słusznie odczytywali jako lniciatio Calamitatis Regni czyli początek nieszczęść Królestwa. Ja w każdym razie jako co prawda człek stanu wolnego, ale bynajmniej nie były zakonnik, gdyby dane mi było powrócić poprowadziłbym Rzeczpospolitą zupełnie inaczej niż ICR. Ps.. A JPII - Taki on nasz polski był, że masakra. Szczególnie, że jego babcia od strony matki leży w Bielsku Białej na kirkuku czyli żydowskim cmentarzu jako Emilia Scholtz. Polacy mieli żyda na tronie Piotrowym co się w Polsce urodził i mówił w tymże języku i tyle. Ale takich sławnych żydów to polska ziemia trochę narodziła.
  • ABDYKACJA FRANCISZKA JUŻ WKRÓTCE
    Ks. Jarosław Gluziński

    Warszawska Gazeta 10 – 16 czerwca 2016 r. KOMENTARZ TYGODNIA

    Gdy 13 marca 2013 r. stojący na balkonie papieskim kard. Bergoglio wypowiedział charakterystyczne „buongiorno”, świat zamarł… Jedni z zachwytu, inni z przerażenia. Pierwszy w historii papież z kontynentu południowo amerykańskiego przejął urząd świętego Piotra. Przez pierwsze dwa lata pontyfikatu dominująca większość społeczeństwa miała „ubogiego Franciszka” niemalże za papieża marzeń. Zwłaszcza gdy porównywano go z zakłamanym, wykreowanym przez mainstream wizerunkiem poprzednika.

    Przez pierwsze dwa lata oblicze papieża zdobiło niemalże wszystkie okładki poważnych i mniej poważnych czasopism. Nareszcie papież, który mówi ludzkim głosem, „papież ubogich”, „duszpasterz”… Niekończące się laudacje. Można było mówić o pewnym hurraoptymizmie wśród wiernych. Ale byli i tacy, którzy od początku wróżyli niebezpieczeństwo.
    Przyznam… ja do nich nie należałem. Po dwóch latach od wyboru „efekt Franciszka” prysł niczym sztucznie napompowana bańka mydlana. Do pieca dołożył Antonio Socci, który dowodzi, że wybór Bergolio na papieża był nielegalny (por. książka Non e Francesco). Czyżby świat zrozumiał, kim jest ubrany w populistyczne szaty biskup z Argentyny? Statystyki nie kłamią. Liczba wiernych na środowych audiencjach spadła w ciągu dwóch lat o niemal 68 proc. Podobnie na modlitwach „Anioł Pański” i innych spotkaniach. Odpływ wiernych od Franciszka jest widoczny gołym okiem. Czym katolikom podpadł duchowny z Buenos Aires? Czyżby i on, podobnie jak nuncjusz Migliore, szykował się do ewakuacji z Watykanu?

    Trefne publikacje

    Wszystko zaczęło się od „ekologicznej” encykliki Laudato si, której bliżej do „zielonego manifestu” czy deklaracji ideowej partii Zielonych lub Greenpeace’u niż do oficjalnego orędzia Namiestnika Świętego Piotra. Papież doskonale wpisał się w lewacką narrację o globalnym ociepleniu, którego nikt nie jest w stanie ostatecznie udowodnić. Encyklika zredukowała nauczanie o jedynym Zbawcy Jezusie Chrystusie do ekologicznej gadki.
    Niebawem przyjdzie na świat Antychryst. Ukaże się w postaci ekologa i pacyfisty. Bądźcie czujni – w 2000 r. ostrzegał kard. Giacomo Biffi, arcybiskup Bolonii. Nie wiem, kogo kardynał miał na myśli, ale jego profetyzm brzmi znajomo… Ponadto metropolita przestrzegał przed budowaniem tzw. nowego chrześcijaństwa. Czy jego przejawem nie jest pierwsza lewicowa encyklika w historii Kościoła oraz pełna relatywizmu moralnego adhortacja Amoris laetitia, która bagatelizuje pojęcie grzechu śmiertelnego oraz zmienia spojrzenie na związki niesakramentalne?

    Uległość międzyreligijna – ku synkretyzmowi?

    Franciszkowa koncepcja dialogu międzyreligijnego nijak się ma do tej objawionej w Słowie Bożym. Papieski dialog nie opiera się na głoszeniu nawrócenia i budowaniu koegzystencji społecznej, ale na próbie zrównania ze sobą wszystkich religii. W tych poczynaniach radykalnie faworyzuje on islam i religię mojżeszową. Nie sposób wymienić wszystkich sygnałów wskazujących, że zależy mu na połączeniu islamskiej sekty z wiarą w Jezusa Chrystusa.
    Przypomnę jedynie kilka z nich. W skandalicznym wywiadzie dla francuskiej gazety „La Croix” przyrównał apostołów do… terrorystów z ISIS. Nie sposób nie wspomnieć o całowaniu Koranu czy muzułmańskich stóp podczas wielkoczwartkowych uroczystości, które dało imamom jasną informację, jakoby chrześcijaństwo sprawowało poddańczą rolę wobec islamu.
    Franciszek ma krzepę, by uklęknąć przed muzułmanką i ucałować jej stopy, nie mając już siły, by uklęknąć w kościele przed żywym Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie. Czy Chrystus całował fałszywe księgi lub stopy pogan podczas Ostatniej Wieczerzy? Papież Franciszek przeszedł samego siebie podczas uroczystości wręczenia nagrody im. Karola Wielkiego, gdy u boku Martina Schulza zasugerował, że Europa winna odrodzić się w… islamie. Nie zaś w pogłębionej wierze w Chrystusa. Nie w renesansie sakramentalnego życia, ale w islamie!
    Podobnie zachowuje się w kwestii żydowskiej. Nieodwzajemnione służalcze pocałunki rąk rabinów są jedynie tego symbolem. Na szczególną uwagę zasługuje opublikowany niecałe pół roku temu dokument Komisji ds. Stosunków Religijnych, który stawia pod ogromnym znakiem zapytania istotowy, misyjny charakter Kościoła. W dokumencie wyjaśniono, że „dobrzy katolicy”, którzy szanują tak zwany „ekumeniczny dialog z judaizmem”, powinni powstrzymać się od wszelkich prób ewangelizacji Żydów. Stwierdzono wprost, że Kościół katolicki nie przewiduje już nawracania wyznawców religii mojżeszowej, uważając, że chrześcijaństwo jest jakąś formą pochodną judaizmu. A co ze słowami Chrystusa: tylko przeze Mnie pójdziecie do Ojca? Budowanie dialogu międzyreligijnego, innego niż nawracanie i budowanie koegzystencji społecznej, trąci herezją.
    Niestety heretyckie, a nawet masońskie próby łączenia wszystkich religii w jedno zostały wyraźnie zaprezentowane w propagandowym spocie, w którym pierwsze skrzypce odgrywał Franciszek. Chrześcijaństwo, islam, judaizm i buddyzm (zaliczany do non teizmu!) dla biskupa Rzymu wydają się być jednym i tym samym!
    Takie kroki bardziej stawiają Franciszka w roli namiestnika Mahometa czy Mojżesza naszych czasów, aniżeli ziemskiego następcy Chrystusa.

    Gwiazda popkultury

    Zaraz po wyborze księża z Argentyny ostrzegali, że Bergolio bardziej będzie dbał o wizerunek medialny, aniżeli o rzeczywiste budowanie wspólnoty Chrystusa. Wielu nie dowierzało. Po kilku miesiącach te rewelacje potwierdzili jego bliscy współpracownicy oraz konkretne wydarzenia. Papież stał się ulubieńcem mediów, co niestety nie ma realnego przełożenia na skuteczną ewangelizację, nawrócenia, liczbę wiernych w Kościele czy powrót do życia sakramentalnego. Franciszek ma czas na spotkania z Salmą Hayek i przedstawicielami amerykańskich organizacji homoseksualnych, nie znajdując go jednocześnie na spotkanie ze stającą w obronie życia nienarodzonych Mary Wagner.
    Stać go było na list do muzułmanów z okazji rozpoczęcia Ramadanu z życzeniami, by okres ten przynosił im obfite owoce duchowe, ale nie stanął ani razu w obronie Asi Bibi, skazanej na śmierć za wierność Chrystusowi – komentuje sprawę publicysta Grzegorz Górny.

    Zwrócony w kierunku Mekki, pokornie modlił się w meczecie (w 2014 r.), zapominając o przelewających swą krew chrześcijańskich wspólnotach, których świątynie już dawno leżą w gruzach. Czy tak postępuje pasterz swoich owiec? Czy pasterz powinien budować swój PR kosztem wiernych będących w niebezpieczeństwie?
    To efekt Franciszka – tak z zachwytem tłumaczy poczynania papieża od lat związana ze środowiskami LGBT zakonnica Jeannine Gramick. Efekt Franciszka powinien mieć jakieś granice przyzwoitości, które, jak się wydaje, już dawno zostały przekroczone.
    Wizerunek papieża walczącego z pedofilią i kościelnymi skandalami, co wbrew kłamstwom mainstreamu czynił Benedykt XVI, nadszarpnęła sprawa abp. Józefa Wesołowskiego. Co ciekawe, delikwent tuż przed rozprawą zmarł na zawał. Dziwne? Czy nie narzuca się na myśl mafijna próba zlikwidowania problemu, który poprzez długie sądowe procesy nadszarpnąłby PR medialnej gwiazdy?
    Jedno jest pewne, papież wpada, świadomie lub nie, w pułapkę szukania taniego poklasku wszędzie i u wszystkich. Stał się skupiającą się na opinii długoletnich wrogów Kościoła gwiazdą popkultury, co najwyraźniej mu odpowiada. Takie stanowisko nijak się ma do ewangelicznego: Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom (Łk 6,26).

    Masoneria
    W 1999 r. kard. Bergolio został honorowym członkiem Rotary International w Buenos Aires. Wkrótce po wyborze na Stolicę Apostolską informacja o papieskich związkach z tą organizacją zniknęła z Internetu. Dopiero niedawno na nowo zagościła również na polskich serwerach. Członkostwem Franciszka chwalą się loże masońskie oraz rotarianie. Doskonale wiadomo, że to, co zgodnie z myślą Artura Schopenhauera, przez lata było sprowadzane do absurdu, w rzeczywistości jest prawdą. Chodzi o główny cel masońskich lobbystów – budowanie Nowego Porządku Świata (New World Order), na zasadzie łączenia wszystkich religii w jedną (o czym już wyżej była mowa), wynarodowienia i zderzania ze sobą odmiennych cywilizacji. To wszystko pod przykrywką pacyfizmu i fałszywego miłosierdzia, zdaje się realizować aktualny biskup Rzymu.
    Jeszcze niedawno, przyjmując nagrodę im. Karola Wielkiego, Franciszek wygłosił mowę na temat wyzwań przed jakimi, jego zdaniem, stoi Europa. Dał do zrozumienia, że państwa narodowe to przeżytek. Co więcej, kilka tygodni później wyznał w wywiadzie, że irytuje się, gdy słyszy o chrześcijańskich korzeniach Europy, widząc w nich zbrodniczy kolonialny charakter. To lewackie, marksistowskie spojrzenie całkowicie przeciwstawia się słowom św. Jana Pawła II, który wielokrotnie przestrzegał, by Europa nigdy nie wyrzekła się „korzeni chrześcijańskich”.
    Krótko przed Jubileuszem Miłosierdzia apeluję do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów całej Europy, aby wyrazić konkretność Ewangelii i przyjąć rodzinę uchodźców – w zeszłym roku apelował papież Franciszek.
    Papież przeszedł samego siebie w wywiadzie dla francuskiego periodyku, gdzie Europejkom zasugerował, by współżyły z islamskimi imigrantami i w ten sposób zniwelowały ujemny przyrost naturalny. Takich apeli było o wiele więcej. Biorąc pod uwagę, jak wielką liczbą doradców otoczony jest papież, należy wykluczyć jakąkolwiek naiwność. Niemożliwe, że Franciszek nie wie o aktach terrorystycznych czy gwałtach na kobietach, jakich dopuszczają się islamscy fundamentaliści. Niemożliwe, że nie zna doktryny koranicznej, zezwalającej na morderstwo innowiercy, czym trudzą się liczni salafici.
    Za dalszą współpracą z masonerią przemawia iluminacja w dzień Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na fasadzie Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie (8 grudnia 2015). Projekt rzekomo był poświęcony zmianom klimatycznym. Wpływowi watykaniści, tacy jak Sandro Magister czy Antonio Socci, uznali, że spektakl był jawną manifestacją duchowości New Age, NWO oraz pogaństwa. Tego samego zdania są byli członkowie sekt, którzy zaprezentowaną symbolikę rozumieją doskonale. Zgodnie dowodzą, że iluminacja zaprojektowana przez działacza masońskiej loży, a zarazem zadeklarowanego satanistę, była perfidną okultystyczną propagandą, którą sponsorował wspierający ideologię eugeniczną Bank Światowy, a „pobłogosławił” ją namiestnik Chrystusa.
    Niepokojące są również doniesienia o próbach zanegowania prawdziwości objawień fatimskich, których trzecia tajemnica nie została zaprezentowana w całości (na ten temat napiszę więcej innym razem).

    Abdykacja

    Według informacji, które dotarły do nas z trzech watykańskich źródeł, Franciszek podpisał dokument o abdykacji prawie dwa miesiące temu. Jak zgodnie donoszą trzej kapłani pracujący w watykańskich kongregacjach, abdykacja nastąpi pod koniec października lub w listopadzie. W kontekście tych doniesień łatwiej zrozumieć bezkompromisowe, skrajnie modernistyczne kroki, jakie wykonał od ostatniego roku.
    Jeszcze jedno jest niepokojące. Podobno kolejny papież już jest wybrany, a poczynania Franciszka są jedynie grą wstępną dla jego następcy, by doprowadzić do zupełnej destabilizacji Kościoła Chrystusowego. Prośmy Boga, by odmienił te niepokojące zapowiedzi! Codziennie o 12-tej módlmy się jednym „Zdrowaś Maryjo” w intencji Kościoła i jego pasterzy.
    Jeśli nic się nie zmieni po najbliższych wakacjach, Franciszek zrealizuje to, o czym prawił dziennikarzom niecałe dwa lata temu na pokładzie samolotu – ustąpi z urzędu po bardzo krótkim czasie. Trzy lata „trefnego pontyfikatu” to absolutnie za dużo. Nie potrzebujemy gwiazdy popkultury w Watykanie, tylko papieża, który odstawiając na bok budowanie medialnego wizerunku, poświęci się radykalnemu głoszeniu Świętej Ewangelii.
  • Spisek na konklawe 1958 roku
    Analiza dzisiejszej sytuacji Kościoła i tego co się stało po Soborze Watykańskim II nie jest możliwa bez uświadomienia sobie praprzyczyny samego Soboru. Środowiska Tradycji Katolickiej widzą w Soborze źródło wszelkich błędów i odstępstw od Objawionej Nauki. Nie jest to jednak prawda, takie rozumowanie zawęża nasze postrzeganie rzeczywistości do samych skutków, bez żadnej wiedzy o przyczynach. Patrząc na ten problem z perspektywy czasu szybko możemy dostrzec już nie błąd modernizmu, któremu urokowi ulegli Ojcowie Soboru, ale wieloetapowy plan. Plan zniszczenia Kościoła Katolickiego. Sobór, późniejsze reformy Pawła VI z 1968 roku — to jedynie kolejne etapy tego planu. Etapy, których realizacja nie byłaby możliwa gdyby nie jedno kluczowe zdarzenie.

    Konklawe 1958

    9 października 1958 zmarł papież Pius XII. Konklawe rozpoczęło się w sobotę 25 października. Na placu św. Piotra tego dnia zjawiło się około 200 000 osób czekających na pojawienie się białego dymu – znaku, że papież został wybrany, a karty głosowania są właśnie palone.

    Procedura konklawe

    Gdy zostanie osiągnięta wymagana liczba głosów (w tym wypadku zgodnie z postanowieniem Piusa XII było to 2/3 +1) wybrany kardynał jest pytany o akceptację przyjęcia urzędu papieża. Poprzez akt zgody wybrany w głosowaniu kardynał otrzymuje urząd św. Piotra. Późniejsza przysięga i koronacja jest jedynie potwierdzeniem tego wyboru. Po każdej rundzie głosowania karty są palone: jeśli wybór nie został dokonany karty spala się razem z mokrą słomą — dzięki temu dym jest koloru czarnego a wierni zgromadzeni na placu św. Piotra oczekują na kolejną rundę głosowania. Jeśli wybór został dokonany oraz, co trzeba podkreślić, kandydat zgodził się przyjąć urząd i wybrał imię, karty spalane są z suchą słomą co daje kolor biały. Wierni zgromadzeni na placu oczekują wtedy nowego papieża który pojawia się na balkonie.

    Podczas konklawe 1958 było jednak inaczej

    26 października około południa z komina pojawił się biały dym. O dziwo dym szybko stał się czarny i pierwsze okrzyki radości zgromadzonych wiernych szybko ucichły. Jednak o godzinie 18:00 ponownie pojawił się biały dym. Tym razem na całe 5 minut! „Biały, biały!” krzyczeli niektórzy, inni machali radośnie chusteczkami oczekując w podnieceniu pojawiania się papieża oraz pierwszego jego błogosławieństwa. Radio Watykańskie z entuzjazmem oświadczyło ‚Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, papież został wybrany’ (1).

    Straż pałacową oraz Gwardię Szwajcarską postawiono w stan pogotowia. Gwardzistów wezwano z koszar, polecono im udać się do Bazyliki św. Piotra i tam czekać na ogłoszenie imienia nowego papieża. Również marszałek konklawe Sigismondo Chigi oraz przewodniczący procedury konklawe Callori di Vignale rzucili się aby powitać nowego papieża.

    Papież jednak nie pojawił się.

    Straż, zanim dotarła do Placu św. Piotra, otrzymała rozkaz powrotu do koszar. Podobnie zawrócono Gwardię Szwajcarską. Jak relacjonuje wysłannik gazety The Houston Post (2): „Zaczęliśmy się zastanawiać, czy dym był biały, czy szary. Aby zakończyć te wątpliwości, biskup Santaro, sekretarz Konklawe kardynałów, poinformował prasę, że dym rzeczywiście był biały i że wybrano nowego papieża. Oczekiwano nadal [pojawienia się papieża]. Wieczorem Radio Watykańskie ogłosiło, że wyniki były niepewne”. http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/1958-conclave-white-smoke.jpg
    1958-conclave-white-smoke

    Dwa dni później, rankiem 28 października ogłoszono wybór nowego papieża, Angelo Roncalli’ego, który przyjął imię Jana XXIII. Po przywitaniu i pobłogosławieniu tłumu na Placu św. Piotra Jan XXIII nakazał kardynałom by się nie rozchodzili. Chciał spotkać się z nimi w tajemnicy. Było to uciążliwe dla kilku kardynałów w wieku 90 lat, z pogarszającym się stanem zdrowia, ale z szacunku dla nowego papieża wszyscy zostali. To musiało być bardzo delikatne spotkanie, bo kiedy sekretarz stanu Tardini próbował wejść, błędnie uważając, że konklawe się zakończyło, został natychmiast ekskomunikowany przez dziekana konklawe, francuskiego kardynała Tisseranta [red. masona] (3) http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/Jean-XXIII-a-insist%C3%A9-pour-recevoir-sa-barette-de-cardinal-des-mains-du-franc-ma%C3%A7on-socialiste-Vincent-Auriol.jpg
    Jean XXIII a insisté pour recevoir sa barette de cardinal des mains du franc-maçon socialiste Vincent Auriol
    Jan XXIII koniecznie chciał otrzymać kapelusz kardynalski z rąk masona, socjalisty Vincenta Auriola, który według słów licznych wielkich mistrzów Masonerii, inicjował Jana XXIII w Paryżu.

    Co wydarzyło się 26 października podczas konklawe?

    Tajemnica białego dymu i tajemnicze spotkanie powyborcze na konklawe w 1958 roku mogłyby pozostać nieujawnione gdyby nie Książe Paul Scortesco. Był on kuzynem dwóch członków watykańskiej Gwardii Szlacheckiej. Jeden z nich był przewodniczącym odpowiedzialnym za ochronę oraz gwarancję, iż nie będzie komunikacji ze światem zewnętrznym podczas konklawe z lat 1958 oraz 1963. W opublikowanym liście Scortesco ujawnił co następuje:

    „W przypadku Jana XXIII (1958) i Pawła VI (1963), była komunikacja ze światem zewnętrznym. W związku z tym, wiadomo było, że odbyło się kilka rund głosowania w pierwszym konklawe [1958], co doprowadziło wyboru kardynała Tedeschiniego; i drugim [1963], [które doprowadziło do wyboru] kardynała Siri.” (4)

    Tę szokującą informację Scortesco otrzymał od członków Straży. Wkrótce po opublikowaniu tego listu, w dniu 4 września 1976 roku znaleziono księcia Scortesco zamordowanego, żywcem spalonego w jego łóżku. Zapłacił życiem za to oświadczenie.

    Inne znane nam źródła przedstawiają podobne relacje

    1. Były konsultant FBI, Paul L. Williams w swojej książce ‘Watykan zdemaskowany’ napisał: http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/51OA2H4fJjL._SL500_AA300_.jpg
    51OA2H4fJjL._SL500_AA300_

    „Według źródeł FBI w czwartym głosowaniu Siri ponownie uzyskał wymaganą liczbą głosów i faktycznie został wybrany na Biskupa Rzymu. Jednak francuscy kardynałowie unieważnili wynik, tłumacząc, że wybór Siriego wywoła rozruchy i może doprowadzić do śmierci wybitnych biskupów za „żelazną kurtyną”.” (5)

    2. Ksiądz Jean-Francois Charles-Roux jest tym księdzem, który odprawiał mszę Trydencką na planie filmu Mela Gibsona Pasja. Jego ojciec był ambasadorem Francji przy Stolicy Apostolskiej i przyjacielem kardynała Tisseranta. W jednym z wywiadów oświadczył: http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/charles-roux.jpeg

    charles-roux

    „Jak sam kardynał Tisserant [red.: mason] przyznał, podczas konklawe roku 1958 elekcja doznała pewnych nieprawidłowości. Niektórzy mówią, że wybrano Agagianiana, inni, że Siriego, inni mówią o jeszcze innych kardynałach i, że w końcu kamerling anulował wybory. W każdym razie, jestem absolutnie pewien, że Jan XXIII wybrał swoje imię, imię antypapieża [XV w.], z pełną świadomością, aby pokazać, że został nieprawidłowo wybrany.” (6) http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/280px-Tisserant.jpg
    280px-Tisserant
    Kardynał Tisserant, żydomason na usługach Synagogi Szatana

    3. Franco Bellegrandi, ex-Szambelan Kapy i Miecza Jego Świętobliwości w 1977 napisał książkę zatytułowaną “Nichitaroncalli”. Książka ta została wydana dopiero w 1994 r. Jej publiczne pojawienie się w Rzymie spowodowało pewne poruszenie w narodowej prasie. Wśród przedstawianych [w książce] osobistości był też kardynał Silvio Oddi. Oddi mówi tam co widział i słyszał w Watykanie. Tak więc autor książki otrzymał te zwierzenia we wrześniu 1958, tuż przed konklawe, (s. 62 książki): http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/41BKpbFAcqL._SL500_AA300_.jpg
    41BKpbFAcqL._SL500_AA300_

    „Znalazłem się w samochodzie z osobą, o której wiedziałem, że jest wysokiej rangi masonem w kontaktach z Watykanem, powiedział mi: ‘Następnym papieżem nie będzie Siri, jak się to mówi w pewnych kręgach rzymskich, ponieważ jest to kardynał zbyt autorytarny. Zostanie wybrany papież pojednania. Już został wybrany patriarcha Wenecji – Roncalli [Jan XXIII]’. Zaskoczony powiedziałem: „Wybrany przez kogo?” – „Przez naszych masonów reprezentowanych na Konklawe” – odpowiedział spokojnie. Na co ja: „Czy są masoni w konklawe ?” „Oczywiście - powiedział mi - Kościół jest w naszych rękach”. Odrzekłem więc ponownie : „Kto zatem rządzi Kościołem?” Po krótkim milczeniu, mój rozmówca wyjaśnił: „Nikt nie może powiedzieć, gdzie głową. Głowa jest utajona”.

    Komunikacja ze światem zewnętrznym

    W przytoczonym wcześniej liście, Scortesco wspomniał również o komunikowaniu się „ze światem zewnętrznym”. Jego późniejsze pisma wskazują na to, że owa komunikacja dotyczyła żydowskiej loży masońskiej. Wg relacji Scortesco kard. Tisserant [red. mason] opuścił konklawe by spotkać się z przedstawicielami loży B’nai B’rith. Komunikacja „ze światem zewnętrznym” bezprawnie wpływa na wybór papieża, co oznacza, iż takie wybory są nieważne. Komunikacja „zewnętrzna” z masonami najprawdopodobniej zapobiegła swobodzie akceptacji wyników wyborów, prawdopodobnie poprzez różne groźby. Komuniści i masoni wiedzieli, że prawdziwie katolicki papież nie zgodzi się na ich próby zniszczenia Kościoła Katolickiego, dlatego musieli zablokować ich wybory. Ponadto, jeśli kanonicznie wybrany papież zostaje zmuszony do abdykacji, taka rezygnacja jest nieważna. Jak możemy przeczytać w Encyklopedii Katolickiej: „Ważna abdykacja papieża musi być aktem dobrowolnym, dlatego wymuszona rezygnacja z papiestwa jest nieważna, o czym mówią więcej niż jeden dekret kościelny”. (7)

    Dlatego jest oczywiste, że antypapież Jan XXIII był masońskim agentem, którego misja miała rozpocząć planowane zniszczenie Kościoła Chrystusa metodą fałszywego soboru i w jego następstwie — antykatolickich reform, wdrożonych w 1968 roku.

    Od 27 października 1958 roku Kościół Katolicki okupowany jest przez Synagogę Szatana.

    Równe 666 miesięcy tej daty, 27 kwietnia 2014 roku, w dniu żydowskiego święta wspomnienia Shoah, odbędzie się kanonizacja Wojtyły.

    Bestya którąś widział była, a nie jest,

    a ma wstąpić z przepaści, a pójdzie na zginienie:

    i zadziwują się mieszkańcy na ziemi

    (których imiona nie są napisane w księgach

    żywota od założenia świata) widząc

    bestyę która była, a nie jest.

    ***

    Proroctwo św. Franciszka z Asyżu (zm. 1226): „Będzie niekanonicznie wybrany papież, który wywoła wielką schizmę. Będą głoszone różne nauki, które wywołają wiele, nawet wśród tych w różnych zakonach, wątpliwości, nawet zgodę z tymi heretykami, co spowoduje podział w moim zakonie, będą takie powszechne waśnie i prześladowania, że gdyby te dni nie zostały skrócone, nawet wybrany się zagubi”. (Rev. Culleton, „Panowanie antychrysta” – The Reign of Antichrist, Tan Books, 1974, s. 130)

    Bł. Joachim (zm. 1202): „Pod koniec świata, antychryst obali papieża i przejmie jego stolicę”. (Rev. Culleton, „Panowanie antychrysta”, Tan Books, 1974, s. 130)

    Malvenda: ”Lecz w czasach ostatecznych sam Rzym powróci do starożytnego bałwochwalstwa, potęgi i imperialnej wielkości. Wyrzuci swojego Papieża, zupełnie odstąpi od wiary chrześcijańskiej, będzie straszliwie prześladować Kościół, przelewać krew męczenników w sposób bardziej nieludzki niż kiedykolwiek i odzyska swój uprzedni stan wielkiego bogactwa, większy nawet niż istniał za jego pierwszych władców”.

    Erbermann: „Wraz z Bellarminem wszyscy wyznajemy, że na krótko przed końcem świata lud rzymski powróci do pogaństwa i wypędzi rzymskiego Papieża”.

    Przypisy:

    1. Słowa spikera ukazały się drukiem w The London Tablet 1 listopada 1958 roku.

    2. The Houston Post z 27 października 1968 roku, s. 1 i 7.

    3. Mark Fellows, „Fatima o zmierzchu” – Fatima in Twilight, s. 154

    4. Introibo nr 61, lipiec-sierpień-wrzesień 1988, Association Noel Pinot, Angers, Francja, s. 3

    5. Paul L. Williams – Watykan zdemaskowany

    6. Inside the Vatican, wrzesień 2004, str. 41

    7. The Catholic Encyclopedia, t. 1, 1907, s. 32
  • O krytyce hierarchów, papieżach i niewygodnej Tajemnicy Fatimskiej
    Ks. Jarosław Gluziński

    Warszawska Gazeta 1 – 7 lipca 2016 r. KOMENTARZ TYGODNIA

    Być może wielu Czytelników zadało sobie niełatwe pytanie, czy aby krytyczne teksty o poczynaniach papieża Franciszka i pozostałych hierarchów nie podzielają retoryki antykatolickiej „Gazety Wyborczej”. Nic z tych rzeczy. Konstruktywna, uargumentowana faktami krytyka jest próbą odarcia umiłowanego Kościoła z kłamstwa, maskującego schorzałe członki Mistycznego Ciała Chrystusa. Leczenie na oślep, bez skonkretyzowanej diagnozy, to znaczy bez nazwania chorób po imieniu, jest nieskuteczne, a nawet szkodliwe.
    Zdaję sobie sprawę, że kościelny mainstream (bo niestety i taki istnieje) ze względu na dystrybucję prasy w świątyniach nigdy nie podejmie się choćby szczątkowej krytyki postępowania niektórych kościelnych hierarchów.
    My zaś, odrzucając na bok pragmatyzm i konsumpcjonizm, kochając ponad wszystko Kościół katolicki, z miłości do niego podejmujemy się pozbawionego fałszu spojrzenia na poczynania hierarchów. W imię odpowiedzialności, nie zaś ataku…

    W ostatnich publikacjach podjąłem się konstruktywnej krytyki abp. Migliore, który na szczęście ewakuuje się z Polski, przewodniczącego KEP abp. Gądeckiego oraz słynącego z populizmu papieża Franciszka. Na temat papieża nie napisałem wszystkiego. Ostatnie rewelacje niemalże wymuszają na mnie, aby w imię odpowiedzialności za Matkę Kościół ujawnić kolejny rąbek prawdy na temat Namiestnika Świętego Piotra.

    Duch Święty na konklawe?

    Stosunkowo często spotykam się z zarzutem, że jakakolwiek krytyka papieża jest niewskazana, gdyż jego wybór jest naznaczony mandatem samego Ducha Świętego. Taka wyjątkowo infantylna argumentacja nijak się ma do rzeczywistości. Na pomoc przychodzi wybitny teolog kard. Joseph Ratzinger, którego mądrości nikt nie jest w stanie zakwestionować:
    Kto wybiera papieża? Normy prawne stanowią jasno: są to kardynałowie – elektorzy (…). Konklawe ma być natomiast czasem szczególnej współpracy kardynałów z Duchem Świętym. (…) Równocześnie wiemy, że człowiek posiada zawsze wolną wolę i może odrzucić łaskę Bożą, niezależnie od tego, czy jest świeckim, wikarym, kardynałem czy papieżem. Może ją odrzucić na różny sposób, poprzez niewiarę, pychę i wszystkie inne grzechy świata W dziejach Kościoła było wielu bardzo złych papieży. Część z nich była, kolokwialnie mówiąc, złymi ludźmi, inni nie mieli predyspozycji moralnych, umysłowych czy organizacyjnych. Nie godzi się obarczać tymi wszystkimi wyborami Ducha Świętego – tak powiedział prefekt Kongregacji ds. Nauki i Wiary kard. Joseph Ratzinger.

    Biorąc pod uwagę wypowiedź kardynała Ratzingera, nie możemy mieć pewności, czy obecny papież został wybrany pod natchnieniem Trzeciej Osoby Trójcy Świętej, czy może nie stoi w jednym szeregu z potomkami Borgiów? Na to pytanie nie stawiam konkretnej odpowiedzi, jednak biorąc pod uwagę rewelacje na temat jego pontyfikatu, odpowiedź niemal nachalnie narzuca się sama.

    Papież przeprasza gejów, a katolików wyklucza z Kościoła

    Wracający samolotem z podróży apostolskiej do Armenii papież Franciszek podczas tradycyjnej konferencji prasowej z obecnymi tam dziennikarzami został poproszony o komentarz do słów kardynała Reinharda Marxa, przewodniczącego niemieckiego episkopatu, który stwierdził, że katolicy winni są przeprosiny osobom homoseksualnym, ponieważ przyczynili się do ich marginalizacji. Wypowiedź kardynała miała związek z czerwcową masakrą, jaka miała miejsce w klubie gejowskim w Orlando. Katolicy i inni chrześcijanie muszą prosić o wybaczenie nie tylko osoby homoseksualne. Muszą prosić Boga, by wybaczył, że ich dyskryminowali i wzbudzali wrogie postawy wobec nich – powiedział na pokładzie samolotu papież Franciszek.
    Zaskakujące, że Franciszek zabrał się za przepraszanie gejów, podczas gdy terrorystą, który doprowadził do masakry w Orlando, był zwolennik Państwa Islamskiego. Katolicy nie mają powodów, by przepraszać gejów za ich dewiacje.
    Co więcej, to homoseksualiści winni to uczynić, przepraszając młode pokolenie za deprawację, jakiej przynajmniej część z ich środowiska dopuszcza się w przestrzeni publicznej. Pismo Święte, począwszy od prawa Mojżeszowego, traktuje homoseksualizm wyjątkowo surowo, a żaden prorok, apostoł czy sam Jezus Chrystus żadnego homoseksualisty nigdy nie przepraszał. Biblia zboczeńców wyklucza z Kościoła.

    Niecałe dwa tygodnie temu, podczas wizyty w Villa Nazareth, czyli w kościelnym akademiku dla ubogiej młodzieży, papież Franciszek powiedział, kto nie jest chrześcijaninem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby w swą litanię włączył wspomnianych homoseksualistów, rozpustników, bałwochwalców, cudzołożników, rozwiązłych, złodziei, pijaków, chciwych, oszczerców oraz zdzierców, bo w myśl Pisma świętego tacy „nie odziedziczą królestwa Bożego” (1Kor 6,9; por. Rz 1,26-27; 1 Tm 1,9-11).
    Tymczasem Franciszek wydaje się tworzyć własną wykładnię biblijną. Podczas gdy przeprasza gejów za rzekome krzywdy, jakich doświadczają ze strony Kościoła, wyklucza z Kościoła tych, którzy nie chcą przyjąć „uchodźców” w swoich wspólnotach. Twierdzi, że „bronimy się przed innymi”, żyjąc w „cywilizacji zamkniętych drzwi i serc”. Jeśli nie przyjmujemy potrzebujących, to nie jesteśmy chrześcijanami i nie zostaniemy przyjęci do Królestwa Niebieskiego – ostrzegał papież.
    Biorąc pod uwagę kontekst wypowiedzi papieża w Villa Nazareth oraz podejmowanego z pasją tematu imigrantów, możemy mieć pewność, kogo w tej wypowiedzi miał na myśli. Myślę, że można już mówić w tym miejscu o pewnego rodzaju obsesji, jeśli wręcz nie herezji.
    Od kogo jak od kogo, ale od papieża Franciszka należy wymagać prawdziwie ewangelicznej wykładni, zwłaszcza jeśli ponad nią stawia typowe dla siebie, populistyczne zagrywki. Wobec tego typu wydarzeń odpowiedzialny katolik nie może przejść obojętnie.

    Niewygodne tajemnice fatimskie
    Podczas gdy wielkimi krokami zbliża się setna rocznica objawień fatimskich, a zarazem 500. rocznica reformacji, o. Enzo Bianchi – w 2014 r. mianowany przez Franciszka konsultorem Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan – w grudniu zeszłego roku stwierdził, że „objawienia fatimskie to oszustwo”. Papieski funkcjonariusz uznał również, że w orędziu fatimskim Bóg jawi się jako Bóg katolickiego rasizmu, który dba tylko o swoją rodzinę, zapominając o innych denominacjach chrześcijańskich. Ponadto o. Bianchi, znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi, twierdzi, że Matka Boża, nie reprezentująca odpowiedniego modelu dla promocji kobiet w Kościele, zapomniała w orędziu o pomordowanych Żydach oraz nazistowskich Niemcach (sic!), skupiając się jedynie na błędach Rosji i prześladowaniu chrześcijan.

    Okazuje się, że te argumenty Bianchiego są tylko jednymi z wielu. Dowodzą tego rewelacje przekazane przez księdza Ingo Dollingera, długoletniego sekretarza biskupa Augsburga Josepha Stimpfle, a zarazem przyjaciela późniejszego papieża Benedykta XVI. Niedługo po publikacji treści trzeciej tajemnicy fatimskiej w 2000 r., w prywatnej rozmowie kard. Ratzinger wyznał przyjacielowi, że spora część trzeciej tajemnicy fatimskiej nie została jeszcze opublikowana.
    Wciąż więcej treści jest trzymanych w tajemnicy, niż zostało opublikowanych – powiedział przyjacielowi przyszły papież. W dalszej części prefekt kongregacji potwierdził, że opublikowana treść objawienia jest prawdziwa, jednak pozostałe, trzymane w sekrecie fragmenty, byłyby zbyt szokujące, objawiając błędne posunięcia Kościoła. Według relacji Dollingera, nieopublikowana część objawienia mówi o niegodnym Soborze Watykańskim II oraz związanej z nim modernizacji liturgii Mszy Świętej. Przypomnijmy, że podczas Soboru Watykańskiego II związany z wolnomularstwem kapłan Zgromadzenia Księży Misjonarzy Świętego Wincentego a Paulo Annibale Bugnini dokonał reformy liturgii Najświętszej Ofiary, doprowadzając tym samym do protestantyzacji zasługującej na najwyższy szacunek Eucharystii.

    Może zastanawiać, dlaczego właśnie Dollingerowi przyszły papież przekazał te informacje. Niemiecki duchowny przez lata zajmował się problemem wolnomularstwa przy Konferencji Episkopatu Niemiec, wielokrotnie potępiając masonerię i przypominając, że ta diabelska ideologia, która wkradła się do Kościoła, nie ma nic wspólnego duchem Ewangelii. Najprawdopodobniej kard. Ratzinger przekazał informacje przyjacielowi, łącząc orędzie fatimskie z tematyką podejmowaną przez kapłana od lat.

    Matka Boża w trzeciej tajemnicy fatimskiej wyznała, że na przestrzeni kilkudziesięciu lat Kościół znajdzie się w czasach zagubienia, a nawet rozpadu – stwierdził w wywiadzie ks. Dollinger.

    Tej dewastacji, nie ujawniając publicznie pełnego orędzia objawienia fatimskiego, starał się zapobiec papież Benedykt XVI. Kiedy został papieżem, próbował przywrócić piękno liturgii, w 2007 r. wydał motu proprio „Summorum Pontificum”, zezwalając w nim na odprawianie mszy trydenckiej każdemu kapłanowi bez konieczności zgody biskupa, w 2009 r. uczynił ukłon w kierunku Bractwa Świętego Piusa X, ściągając kary ekskomuniki z wyświęconych biskupów Bractwa. Będziemy w błędzie, myśląc, że proroctwo fatimskie jest zakończone – oświadczył papież Benedykt XVI w 2010 r.

    Czy zatem brak słusznej odpowiedzi Franciszka na treść trzeciej tajemnicy fatimskiej, zapowiedziane uczestnictwo podczas uroczystości 500. rocznicy reformacji Kościoła, postęp w modernizacji Eucharystii, ukłony w kierunku homoseksualistów oraz próba zdelegalizowania objawień fatimskich rękami jednego z funkcjonariuszy watykańskich są właściwą reakcją na potrzebę odnowy Kościoła, jakiej zapragnęła Madonna z Portugalii?

    Leczenie z gangreny
    Papież Benedykt w czasie podróży samolotem do Fatimy odpowiedział, która przestrzeń Kościoła wymaga szczególnego uleczenia z gangreny. Cierpienia Kościoła pochodzą z jego wnętrza i biorą swój początek w grzechu. Dziś widzimy to w wyjątkowo okrutny sposób. Największe prześladowania Kościoła nie pochodzi od jego wrogów, ale wynika z grzechu panującego wewnątrz niego – powiedział papież Benedykt XVI.
    By odnowić Kościół, trzeba objawić o nim prawdę. Nie po to, by się nad Kościołem pastwić i rozdzierać powstałe już rany, lecz by uzdrawiając z patologii, dobrać odpowiednie środki. Przemilczanie problemów czy gloryfikacja tych, którzy na drodze taniego populizmu próbują Ewangelię dostosować do świata, jest jeszcze większą zbrodnią, niż ataki „Gazety Wyborczej”, przypuszczane w celu osłabienia odwiecznego przeciwnika diabła.

    Umiłowana Matka Kościół potrzebuje uleczenia u swoich źródeł. Jako jej synowie, winniśmy dołożyć wszelkich starań, aby prawda o hierarchach ujrzała światło dzienne, by skutecznie wilki w owczej skórze czym prędzej przepędzić z chrystusowego stada.
    PS W ostatnim artykule pt. Abdykacja Franciszka już wkrótce pojawił się chochlik. Napisałem, że sekretarzem Stanu Stolicy Apostolskiej jest kard. Tarcisio Bertone. Nic bardziej mylnego. Owszem, salezjanin piastował tę funkcję, ale do 2013 r. Aktualnie sekretarzem Stanu Stolicy Apostolskiej jest kard. Pietro Parolin. Za zwrócenie uwagi dziękuję i przepraszam za błąd.
  • Franciszek nie dość że żyd i jezuita to jeszcze i mason 33
    Franciszek nie dość że żyd i jezuita to jeszcze i mason 33 http://trzcinska.neon24.pl/post/133011,franciszek-nie-dosc-ze-zyd-i-jezuita-to-jeszcze-i-mason-33
  • Pope Nimrod, God Nimrod
    http://m.neon24.pl/23bd8883551bf912de4877807bda5b25,14,0.jpg
    https://mysteryoftheinquity.files.wordpress.com/2014/05/dagonpope.jpg

    http://bit.ly/2axgqg3
    http://bit.ly/2aSMgmq

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728