Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
660 postów 2974 komentarze

Tajemnicza Polska 51

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 50 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Polacy mają takie państwa, jakie dają nam inne narody...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jednak przyjemniej wierzyć w mit państwotwórczych I Brygady , Błękitnej Armii lub Dywizji Kościuszkowców...

 

 

Słowacki ocenił : „Pawiem narodów byłaś i papugą”, odnosząc te słowa do przedrozbiorowego feudalnego państwa katolickiej  szlachty. 

O państwowości sobie współczesnej- XIX wiecznej - napisał w następnej linijce poematu: „A teraz jesteś służebnicą cudzą”


Już wiemy co się działo w XX wieku - Rzeczpospolite Polskie były owocami uzgodnień państw zwycięskich

 w I i II wojnie.

Jednak przyjemniej wierzyć w mit państwotwórczych

  I Brygady , Błękitnej Armii lub Dywizji Kościuszkowców..., niż przeanalizować fakty :

Polacy mają takie państwa, jakie dają nam inne narody...

Zbyt wielu naszym rodakom ciągle to wystarcza... 

Chociaż są też bardziej ambitni.

 Adresują oczekiwania do nowotestamentowego Chrystusa. 

Deklaracja lojalności została już wysłana m.in. przez prezydenta Andrzeja D.

 

Poniżej wpis, zdecydowanie przyziemny, korespondenta wojennego z Noworosji, Dawida Hudzieca, zamyślonego, dlaczego państwowość polska jest taka jaka jest. 

Czy wojna w Noworosji zaciemnia obraz,

  czy wyostrza zmysły ???

http://pl.antybandera.info/index.php?newsid=20


"""" Kiedy Polska będzie Polską?

Napisałem, że w Polsce, w teorii, od ponad dwudziestu lat panuje system odbijania politycznej piłeczki. Przekazywania jej i można tutaj domniemać na ile władza tej jest przekazywana sobie nawzajem, a na ile odgórnie.

Jest to zamierzona choroba elit, władzy, która nie czując pewnego zaplecza społecznego, wykraczającego poza okres pomiędzy wyborami, szuka wsparcia u protektorów. Nie ma specjalnego znaczenia, czy jest to Paryż, Watykan, Berlin, Waszyngton, Wilno, czy też Moskwa/Petersburg. Ten rak ułomności nie pojawił się, ani w 1945, ani w czasach okrągłostołowych, lecz na długo wcześniej.

Czasami trwa spór o datę powstania polskiej państwowości, błędnie. Faktycznie był to długi proces, który wciąż trwa, ale z jego rozpoczęciem trzeba wiązać dynastię Piastów. Nie mieli oni wcale, jak to się uważa, stabilnego poparcia społecznego, poszczegolne dzielnice, które dzisiaj uważa się za wybitnie polskie, takie jak Małopolska, Śląsk, Pomorze, czy Mazowsze, długo robiły co mogły, aby od piastowskiej dominacji trzymać się co najmniej o krok dalej niż jest to niezbędne.

W okresie rozbicia dzielnicowego umacniają się faktycznie dwa stany: duchowieństwo, oraz szlachta (plus niemiecka kolonizacja). Rycerska elita staje się liczna i w następnych wiekach będzie zdobywała monopol na władzę.

Po Piastach jednak władza nie wpada w ręce etnicznej dynastii, lecz dostaje się Jagiellonom, potem Wazom, następnie z drobnymi przerwami jest wygrywana pomiedzy kandydatów zaproponowanych i wspartych przez kraje ościenne. Pierwszy elekcyjny król Polski był Francuzem, XIX wieczna Rzeczypospolita to kraj pod władzą niemieckiej dynastii.

W czasach zaborów tryumfuje myśl Mickiewicza, która wyznacza nowy narodowy charakter: mesjanizm, cierpienie za inne narody, walkę za nie z nadzieją, że te w akcie wdzięczności wyzwolą Polskę. I teraz to już nie tylko szlachta szuka protektorów, ale cały naród tak robi: liczy na obce żywioły i robi to naiwnie do tego stopnia, że w hymnie odrodzonego państwa za przykład służy Francuz traktujący Polskę instrumentalnie.

Wiara w inne mocarstwa, szukanie wzorców wciąż poza granicami, małpowanie wszystkiego co się da- to nie są rzeczy, które wzięły się znikąd, a tym bardziej nie odejdą same z siebie.

Przede wszystkim naród polski, społeczeństwo polskie, musi uwierzyć w to, że można decydować o sobie, można kierować się w polityce nie "-izmami", ale pragmatyzmem. Powinien uwierzyć w to, że politycy nie są elitą, Bożymi pomazańcami, ale ludźmi wybranymi w konkretnym celu i na określonych warunkach. I te cele, warunki, również muszą zostać poddane krytyce. Zasadniczo przewartościowaniu musi zostać poddane całe życie polityczne, cała nauka społeczna jaką nam wpojono, chyba, że nie chcemy być już narodem, świadomym społeczeństwem, państwem w pełnym tego słowa rozumieniu, a nie jako konstrukcja administracyjna.

Historia wielokrotnie pokazywała, że z narodami bez woli trwania radzi sobie doskonale - usuwając je. """




Cząstka Polski na tureckiej ziemi...

KOMENTARZE

  • Autor
    Jest spory procent Polakow ktorzy nie chca zadnej Polski(podobnie jak Ukraina,Lotwa,Litwa,Estonia itp.) i dla nich to bez znaczenia kto bedzie rzadzil w Polsce -wazne aby byl to dobry pan i nie bil za mocno.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031