Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
738 postów 3192 komentarze

Tajemnicza Polska 51

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 50 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Kiedy proszenie Boga

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

o pomoc nie jest "nadaremne". ( NARADA 3)

 

 

 

W poście Aby wiecowanie, monologi, knucie, agitację przerabiać w NARADĘ

zacząłem omawiać założenia, które uważam za ważne.

 

2.

Drugie z nich, według kolejności a nie ważności, jest przekonanie, że BÓG jest.

Niektórzy mogą odbierać takie zdanie jako poezję, frazes bez pokrycia, młócenie słomy,

ucieczkę od realności itp.

Dla mnie jest jednak ono logiczną konsekwencją, że  jeżeli naradzamy się w sprawach, 

które uważamy, że są ponad siły ludzkie, to wypada wskazać istnienie mocy, która pomoże  urzeczywistnić nasz zamiary-czyli tworzenie samodzielnego systemu wspólnoty narodowej.

Taką mocą jest właśnie Bóg.

Wiedza o Bogu we współczesnej Polsce to przede wszystkim opisy

 i interpretacje promowane przez funkcjonariuszy watykańskich.

Dlatego odwołam się do ich opowieści.

Jedną z nich jest opowiadanie o synu marnotrawnym.

Kościelni kaznodzieje podkreślają głównie konsekwencje zerwania kontaktu z Bogiem.

Według mnie ważniejsze jest odkrycie mocy uruchomionej w wynik ponownego nawiązaniu kontaktu po okresie " świat do mnie należy, wszystko zrobię sam".

Chaos w naszym kraju i szerzej na naszej planecie, 

to kult działalności człowieka zakochanego w swojej wolności.

Nawet takiej , jakiej doświadczają "świnie".( wiem, wiem świnie bez cudzysłowu są inteligentne)

Przestał  podobać się taki stan ? 

Możemy go  zamienić  z świńskiego" na "bydlęcy", "gadzi", " żmijowy'...

Propozycje "zezwierzęcenia" są różnorodne, przymiotników może być wiele.

Można jednak zachować się jak ewangeliczny syn marnotrawny.

Przypomnieć sobie o ojcu.

O jego możliwościach.

 Zacząć o nim myśleć równa się początek drogi powrotnej. 

Proszę zwrócić uwagę - syn się nie boi

On wie, że ojciec nie knuje kary.

Wręcz przeciwnie .

Natychmiast uruchamia swoje bogactwo-moce do dyspozycji powracającego syna.

 

Indywidualne  zwrócenie się do BOGA  (warunek konieczny),

ale dopiero pomnożone przez dużą liczbę synów marnotrawnych (warunek wystarczający)

 uruchamia moce boże w skali społecznej .

 

Przecież tak robią katolicy polscy!

Jeżeli tak robią , to chwała im za to i powinni zbierać dobre owoce.

A jeżeli tylko mówią?

Syn marnotrawny nie zwraca się do pośrednika, adwokata, aby negocjować warunki powrotu.

Sam oczyszcza swój umysł.

Przypomina sobie.

Bóg jest.

Wie, że jest dzieckiem bożym.

Może rozmawiać bezpośrednio.

 

Ale czy i kiedy Polacy wreszcie zechcą tak zrobić ???

 

Jeżeli przyjmiemy, jak jeden z komentatorów, że "JEST JUŻ ZA PÓŹNO !!!!!!!!"

to  wysyłamy w kosmos sensowność wszelkich rozważań.

Czekamy na kataklizm lub inwazję.

Albo jedno i drugie.

 

Nie wiem czy jest, czy nie jest za późno.

Nie losuję, wybieram skorzystanie z opcji mocy bożej.

Jest logiczna .

Podobno potrafiła stworzyć świat z niczego.

Jestem optymistą, bo nasze problemy wspólnotowe są zdecydowanie prostsze.

Dla Boga.

My natomiast jesteśmy nimi przygnieceni.

Nie będziemy oszczekiwani, że prośba o pomoc w ich rozwiązaniu  jest wzywaniem Boga nadaremnie.

Świadomie opuściłem wyraz"imienia", bo moim zdaniem w tej wskazówce nie chodzi o etykietkę, firmę lub markę.

W tym miejscu pojawia się następne założenie:

3.

Umieć uruchamiać moce boże 

i nie wysilać się nad rankingiem imion Boga.

Niedługo szerzej opiszę swoje doświadczenia.

Ważnymi słowami będą "ukorzyć się, korzenie, korzyści " oraz  εντελέχεια .

Co znaczą te  nieczytelne robaczki?

Po polsku "entelécheia"...

Skojarzenia mogą zaciekawić.

Teraz,proszę, spróbujcie porozmawiać z Bogiem prostymi słowami.

Tak  jak syn-córka z ojcem-matką.

Bez pomocy książeczek do nabożeństwa-"sztucznej inteligencji" z poprzednich wieków.

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930