Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
778 postów 3401 komentarzy

Tajemnicza Polska 51

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 50 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Przedrozbiorowi Polacy o polityce myśleli przeszłością

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

współcześni myślą też przeszłością, tylko dłuższą o kilkaset lat...

 

 


Wielbicielom łacińskiej Rzeczpospolitej sprzed 1772 roku materiał o myśleniu politycznym szlachty katolickiej.


Uderzające jest gloryfikowanie przeszłości.


Czy taki stan umysłowy jest "genetycznie" polski?

Boimy się odpowiedzialności za przyszłość " jakiej CHCEMY" kryjemy się ze strachu lub lenistwa za  piastami, sarmatami, lechitami ...?


źródło https://www.facebook.com/

 permalink.php?story_fbid=580898072308507&amp id=196619827403002&__tn__=K-R


( podkreślenia Z.J.)

 

 

 



"Historyk [biskup Stanisław Orzechowski] formułował 

w swoim drugim politycznym dialogu zasady funkcjonowania Rzeczypospolitej.


 Określał rolę samego państwa, jako kraju katolickiego

 i łączył ją nierozerwalnie ze sprawą obyczaju i tradycji, 

które miały niejako podtrzymywać Rzeczpospolitą.


Wszystkie prawa zawarte w dialogu Orzechowski zilustrował geometrycznym przedstawieniem zależności politycznych państwa w postaci ostrosłupa. 


Na jego szczycie biskup umieścił równolegle papieża i prawo

jako najwyższą władzę w hierarchii, jaką wyznaczał. 


(...)


Po środku piramidy politycznej Stanisław Orzechowski umiejscowił króla, oraz analogicznie biskupa i sądy,

 zrównując tym samym zakres ich władzy.


 Oznaczało to tym samym, że nie godzi się z tym,

 jakoby to król i jego magnacka rada, sprawowali najwyższą władzę w Rzeczypospolitej, wyjętą spod jurysdykcji praw, 

których egzekucji domagała się szlachta. 


U podstawy ostrosłupa historyk umieścił wiarę i sejm,

 na równi z ołtarzem i ziemskim sejmikiem. 


Figura opisywała system władzy jako całość, 

a naruszenie hierarchii, według tej swoistej geometrycznej metafory Orzechowskiego, mogło spowodować obalenie stabilności całego państwa.


W czasach Zygmunta Augusta, kodyfikację Orzechowskiego uznano za zgodną z ideami sarmackimi szlachty, 

walczącej o złotą wolność, egzekucję praw, przywileje i uzyskanie części władzy w kraju. 


Za jedną z powinności obywatelskich prędko uznano odniesienie się do tego porządku przez pełnienie urzędu. 


Obowiązek taki, nie tylko przynosił sarmacie chlubę i zaszczyt, 

był przede wszystkim wspomożeniem harmonijnego funkcjonowania państwa, więc objawem miłości ojczyzny 

i wierności Rzeczypospolitej z jej prawami i tradycjami. 


Stanisław Cynarski odnosi się do postawy Orzechowskiego, 

jako do stanowiska człowieka, potwierdzającego sarmackie pochodzenie szlachty i rozszerzającego za pomocą jego dzieła 

ów mit, w sposób oczywisty od owego czasu budujący tradycję Rzeczypospolitej z królem równym pośród równych braci szlachty:


"Ten apostoł ideologii sarmackiej potrafił dobierać argumenty i docierać do umysłów szlacheckich. 

W jego rozumieniu to, co dotychczas robiono, było zaprzeczeniem egzekucji, a rewindykacja królewszczyzn może uczynić z króla tyrana. 

Natomiast szczodrobliwość monarsza, nagradzanie zasług szlacheckich jest podstawowym warunkiem dobrego funkcjonowania państwa."


Szlachta gloryfikowała dawne prawa, zwyczaje i obyczaje, 

była przekonana o swej odrębności kulturalnej i narodowej, dostrzegała wyjątkowość polskiego ustroju państwowego, który uważała za dziedzictwo wywalczone przez przodków. 

(…)


To przekonanie o odrębności charakteru narodowego stało się powszechne. 


Pisma z początków XVII wieku, a zwłaszcza z doby rokoszowej, wskazują, jak dalece pogłębił się tradycjonalny sposób rozumowania u szlachty.


 Twierdziła ona, że nie prawa są złe, ale ludzie je psują,

bo odchodzą od obyczajów przodków, i że nie można wprowadzać żadnych zmian, gdyż prawa i ustrój to spadek zostawiony przez ojców. 


Dlatego też za słuszne uważano wszystko, co miało za sobą tradycję i dawność. 


Być może wpływały na to specyficzne cechy polskiego ustroju,

 tak różnego od krajów sąsiednich.


 Wzorowano się tedy jedynie na czasach antycznych i własnej tradycji, sięgającej czasów piastowskich."


#Quincunx #StanisławOrzechowski #Sarmatyzm


Quincunx Orzechowskiego a idea sarmatyzmu

Alicja Przepiórka, mgr Filologii Polskiej,

 doktorant UAM w Poznaniu


//www.publikacje.edu.pl/pdf/8713.pdf

 

Koniec



 
 

KOMENTARZE

  • witam Autora
    Kiedy ten biskup Orzechowski wyraził się tak obrazowo?

    pozdrawiam
  • @roux 21:48:27
    """....Quincunx, to jest wzór Korony Polskiej na cynku wystawiony, przez Stanisława Orzechowskiego Okszyca z przemyskiej ziemi, i za kolędę posłom koronnym do Warszawy na nowe lato roku pańskiego 1564 posłany....""""
  • @Zbigniew Jacniacki 21:56:15
    Dzięki
    PS
    zajrzyj na PW
  • @roux 21:59:10
    To był kanonik.
    W tekście , który przytoczyłem, użyto tytułu biskup.

    Zainteresował mnie ten tekst głównie jak opis sposobu myślenia, który dostrzegam współczesnych rodaków.
  • @Zbigniew Jacniacki 22:05:08
    Akurat tak się składa, że o takim sposobie myślenia właśnie szkicuję notkę - historyczną le jakby współczesną.

    /W tekście , który przytoczyłem, użyto tytułu biskup./

    mnie to przypomina Haszka:
    "jesteś pan takim samym oficerem jak frajter, który w szynku każe się nazywać sierżantem sztabowym"

    ..dzisiaj też tacy są
  • @roux 22:14:01
    Czy inżynierowie że strachu, lub lenistwa chowają się za historią Piastów, Sarmatów i Lechitów?

    Zamiast polityków mamy historyków.

    W erze nowej technologii, nikogo nie interesuje przyszłość narodu?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31