Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
942 posty 3950 komentarzy

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Religia jest gwałtem na świadomości.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ofiary nawet nie wiedzą, że bez rozwijania świadomości stają się gojami. Rodzice uczą je paciorków , a one uczą tak samo swoje dzieci. Oburzacie się na gwałty seksualne. I słusznie. Dlaczego jednak gwałty na świadomości nie są podobnie potępiane?

 





Krzysztof Pieczyński
22 marca o 23:05 · 


Cień boga

Religia nauczyła ludzi kłamać, kłamać bez zmrużenia oka. Wytłumaczyła, że tak długo jak wyznawcy powołują się na wartości chrześcijańskie czy innej sekty, mogą robić co chcą,

 gdyż te ideały są dobre. 
W ten sposób ludzie zostali uwolnieni od potrzeby życia w prawdzie. 
Zastąpienie potrzeby życia w wewnętrznej prawdzie, 
jest narzędziem do manipulowania, gdyż wewnętrzny „prawdziwy”, „cichy głos”, „wewnętrzne dziecko” i „czystość” ustępują dogmatom i regulacjom. 
Dlatego ludzie religijni są fanatyczni, gdyż uwierzyli w prawdę podaną im przez innych, jako swoją. 
W społeczeństwach wyznaniowych takich jak np. Polska i Węgry zawsze następuje wysoki stopień korupcji i demoralizacji. 
Gdy jednak krytyczna masa ludzi uwolni się od potrzeby dochodzenia wewnętrznej, własnej prawdy, powstaje fala nienawiści. 
Ludzkość zmierza w stronę wojny, po raz kolejny za sprawą zastąpienia wewnętrznej prawdy zewnętrznymi regulacjami. 
Ten krytyczny moment zbliża się i każdy powinien rozważyć, jakim wartościom służy swoim życiem. 
Jeżeli ktoś został ateistą, ponieważ ksiądz uwiódł mu kobietę bądź się do niego dobierał to nie oznacza osiągnięcia wewnętrznej prawdy, tylko reakcję emocjonalną. 
Usprawiedliwione i zrozumiałe jest wtedy odejście od kościoła 
i żądanie ukarania niemoralnego księdza, ale niedojrzałe jest obwinianie za to Boga. 
Należy zrozumieć, że ani ksiądz, ani katolicyzm, ani chrześcijaństwo, ani żadna religia nie mają związku z Bogiem. Należy kategorycznie oddzielić wewnętrzną prawdę od skorumpowanych firm i religijnych cwaniaków,
 którzy wykorzystują teologię po to, by mieć prawo powoływania się na Boga i manipulowania ludźmi, by oddzielić ich od dostępu do ich prawdy. 
To jest oś działania religii. 
Oddzielony od wewnętrznej prawdy przestajesz być autorytetem dla siebie, tracisz szacunek do siebie. 
Stajesz się słaby i wtedy kościół robi z tobą co chce.
Daje ci jałmużnę, gdyż tracisz obraz tego, że to hierarchowie są żebrakami, wciskającymi się do twojego domu, żeby okradać 
i inwigilować po kolędzie, żyjącymi z twojej pracy, twojej energii 
i twojej naiwności. 
Jednak ta naiwność nie jest beztroska, gdyż zostaje wykorzystana przez urzędników katolickiej korporacji do tresowania ciebie. Stajesz się „wyznawcą” i w tym momencie tracisz siebie całkowicie. 
Jeszcze o tym nie wiesz, zaślepiony fałszywym blichtrem twoich „nauczycieli”.
 Złotouści nic innego nie potrafią, oprócz przekonywania, że wszystkie zbrodnie kk to tylko drobny wypadek przy pracy.
A wy znów daliście się nabrać. 
Najpierw na niewinność JPII a teraz Franciszka.
Ten ostatni jest identyczny w sprawie pedofilii jak ten polski.
 Nie przyjął dymisji francuskiego kardynała Barbarina ukrywającego pedofilię. 
No przecież ów czynił to, co mu kościół kazał. 
Ludzie mówią, że ksiądz im pomógł w tym czy owym. 
Tylko, czy kościół kiedykolwiek zbudował w kimkolwiek potrzebę bycia własnym autorytetem? 
Czy kiedykolwiek wydał miskę zupy bez indoktrynacji 
i ewangelizacji. 
Ewangelizacji, która stała się holokaustem popełnionym na ludzkości w imię chrześcijańskiego boga. 
A wszystko zaczyna się w momencie, gdy tracisz szacunek do siebie i pozwalasz by twój wewnętrzny autorytet, pragnienie prawdy zostały zastąpione zewnętrznym autorytetem. 
Dajesz się nabierać na świecidełka i dramatyczne pozy, jak dziecko w teatrze kukiełek. 
Bóg nie jest tym, o czym mówi kościół. 
Jest niepojęty w kategoriach ludzkiego umysłu.
 Ale wewnętrzna prawda, czy ktoś jest wierzący czy nie, jest naszą największą wartością, ideałem, którego nie wolno zdradzić.
Dla mnie jest to droga do poznania siebie, a więc wszechświata i umysłu, który stoi za stworzeniem. 
Wszystko, o czym piszę i mówię dotyczy w równej mierze wierzących jak i niewierzących. 
Wydaje się to oczywiste, ale gdyby tak było, nie spotkałbym tyle zatwardziałości ukrytej pod pseudonaukową ortodoksją ateistów. Każdy człowiek, który odrzuca coś, jako fałszywe, nie poświęcając czasu by to poznać, jest uproszczeniem swojej własnej wersji. 
Ktoś mi powiedział (może moje Wyższe Ja), że wyciągam ludzi 
z cienia boga. 
Zastanowiłem się dłuższą chwilę... 
Tak, uświadamiam tym, do których dotrę i sobie, 
że religie służą fałszywemu bogu."""


KOMENTARZE

  • @ Autor - 5*
    DK
  • Autor
    Ten cytowany gość nie posługuje się świadomością prawdy, a jedynie emocjami i tendencyjnie dobranymi faktami, na zamówienie wrogów Kościoła zresztą.
    Ciekawe czemu czepia się właśnie Polski i Węgier. Czyżby u nas było najgorzej? - A z czyjegóż to punktu widzenia?
  • @miarka 13:19:15...Czyżby u nas było najgorzej? - A z czyjegóż to punktu widzenia?....
    Myślę, że z punktu widzenia K. Pieczyńskiego.
    Zresztą każdy powinien patrzeć na świat ze swojego punktu widzenia.
    Dlaczego?
    Bo patrzenie z innego punktu widzenia jest praktycznie niemożliwe.

    A z Twojego punktu widzenia , które faktysa tendencyjnie dobrane?
  • cd
    https://scontent.fper6-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/55648165_156812322001218_3003348743215906816_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_eui2=AeEM-serhl5rolMO_fsdwtStxd6X_eBNrDQNXNEIugwXXBOP8-oQD1JQCCNv8TGlrSJpQG_ePJf3Hpu5N9M6Jp28ptknxtViQIhg-3BnMRkR3A&_nc_ht=scontent.fper6-1.fna&oh=bad8e747ce20ff6554d32715256b5203&oe=5D1571B3
  • Wymuszanie wiary czyli wierzenie jest zniewalaniem umysłu.
    Wiara przekreśla samodzielne myślenie, czyni z człowieka coś mniej niż zwierzę..bo wierzę jednak coś tam myśli i ma wolność myślenia nieskrępowaną wiarą... czyli jakimś dogmatem.

    Żydzi na nas (na narodach świata) wymuszają kolejny raz nową wiarę, tym razem wiarę w Holocaust. Tworzą prawny zakaz podważania żydowskiej "prawdy" o Holocauście.
    To dokładnie ten sam mechanizm który zakazywał podważania dogmatów wiary głoszonych przez Papieży... jeszcze nie ma tortur ale już są kary i prześladowania.. niewierzących w żydowską wersję Holocaustu.

    Dzisiaj nauka jest siła napędową cywilizacji a wiara to wróg nauki.
    Wiara jest dobra w fantazjach, dla uspokojenia duszy jako skuteczne placebo...ale nie w realnym życiu..

    Każdy kto każe ci wierzyć w istocie zakazuje ci myśleć samodzielnie na ten temat. .. i zwykle zastrasza że popełniasz ciężki grzech mają własne odmienne zdanie
    To klasyka terroryzmu intelektualnego...
    sprawdza się pośród ludzi prymitywnych... sprawdzała się od tysięcy lat..
    w sensie skuteczności zniewalania ludzi bo nie w sensie prawdy obiektywnej... bo tu wiara akurat się nie sprawdza.
  • 1*
    "tak długo jak wyznawcy powołują się na wartości chrześcijańskie czy innej sekty, mogą robić co chcą"
    To jest oczywiste kłamstwo!
    Dalej nie warto było już czytać.
  • religie- dlaczego one istnieją?
    Doskonała Bestia ( zwana człowiekiem ), została ukształtowana przez Naturę ( czy Stwórcę) w bardzo przemyślny sposób. Z jednej strony każdy człowiek wyposażony został w sumienie które powstrzymuje go od czynienia zła, zaś z drugiej strony w dziką agresję która do czynienia zła popycha. Te dwa drzemiące w człowieku żywioły ( Bestia i Anioł), muszą być w zależności od potrzeb, jakoś uruchomiane. Programem który je uruchamia jest religia. W pokojowej fazie rozwoju danej społeczności, drzemiąca w człowieku Bestia musi być ujarzmiona. Inaczej społeczeństwo uległoby destrukcji od środka w wyniku agresji swoich członków wobec siebie. Tym „ przełącznikiem” ze stanu Bestii na stan Anioła, jest religia. Poprzez nakazy czynienia dobra i zakazy czynienia zła, uruchamia ona w ludzkich mózgach sumienia, trzymające agresję w ryzach. W czasach pokoju, religie są jednym z ważnych czynników, zapewniających społeczeństwom harmonijny rozwój. Utrwalają one bowiem inne mechanizmy sprzyjające kooperacji poszczególnych członków wspólnoty. Gdy po okresie pokoju, dana społeczność wchodzi w fazę wojny (jako agresor lub ofiara ), sytuacja zmienia się diametralnie. Z dnia na dzień, poczciwi i dobrzy dotychczas ludzie, muszą zmienić się w Bestie, gotowe mordować, palić, gwałcić i niszczyć. Przełącznik z Anioła na Bestię musi zostać uruchomiony i to natychmiast , jeśli dana społeczność ma przetrwać Tym przełącznikiem i tym razem jest religia!. Jeśli będąc głęboko wierzącym w takiego, czy innego Boga, otrzymuję od jego kapłanów (którym bezgranicznie ufam ), polecenie mordowania wrogów, to moje sumienie ulega uśpieniu, zaś Bestia budzi się do życia. Jeśli dodatkowo, owi kapłani zapewniają mnie, że oddając życie w walce którą popiera „ mój” Bóg, trafię po śmierci do krainy wiecznej szczęśliwości, to paraliżujący mnie strach ustępuje miejsca radosnej, straceńczej odwadze!. To dlatego każda armia świata pełna jest kapłanów przeróżnych religii. To dlatego całe armie mordują się wzajemnie ze swoimi Bogami na ustach i sztandarach. Społeczeństwa fanatyczne religijnie, stanowią wspaniały materiał na bezwzględnych i okrutnych wojowników. Jeśli jeszcze wojownicy owi są dobrze wyszkoleni i wyposażeni, to ich wrogom biada.
    więcej tutaj: http://www.pospoliteruszenie.org/Wojny%20a%20religie.htm
  • @ALL
    CYTAT DNIA: RELIGIE SŁUŻĄ FAŁSZYWEMU BOGU!

    Dobrze, że Artykuł oddziela dość wyraźnie religię od wiary w Pana Boga, ponieważ religia (każda religia zarejestrowana) tłamsi człowieka. Owa religia (nie tylko katolicka) zniewala człowieka do tego stopnia, że patrzysz w papieża, pastora czy jakiegoś nauczyciela z Ameryki jak w obrazek!

    I co ważne: Stajesz się niewolnikiem doktryn zasianych w tejże religii... Owa religia stawia swoje nauki ponad Nauki Boże. Nauki jakiejkolwiek religii w gruncie rzeczy są takie same przez wiele lat i członek owego zgromadzenia nie może ich zmienić!

    http://m.neon24.pl/70f79f7e9479ada2fb850e5dca701820,13,0.jpg

    Gdy zauważasz, że chrzest (zanurzenie) małych dzieci jest farsą to albo odchodzisz z Kościoła albo zostajesz bo jesteś tchórzem.

    Gdy widzisz, iż Jedyną Drogą do Boga Ojca jest Pan Jezus ale religia uczy Cię, że powinieneś również wznosić modlitwy do Marii to albo odchodzisz z Kościoła albo zostajesz bo jesteś tchórzem.

    Gdy wmawiają Ci, że Pana Jezusa odwiedziło trzech króli a Ty przeczytasz w Ewangelii według Mateusza, że było inaczej to albo odchodzisz z Kościoła albo zostajesz bo jesteś tchórzem.

    Gdy zauważysz, że całowanie obrazów i w ogóle przedstawienie Pana Boga pod postacią człowieczego wymysłu jest niezgodne z Nauką Biblii to albo odchodzisz z Kościoła albo zostajesz bo jesteś tchórzem.

    Albo...

    Gdy wmawiają Ci, że książę Michał to nie kto inny tylko Pan Jezus a Ty widzisz, że ta nauka to fałsz i obłuda to albo odchodzisz ze zgromadzenia albo zostajesz bo jesteś tchórzem.

    Lub:

    Gdy nakazują Ci czcić dzień sobotni przez 24 godziny a Ty przeczytałeś, że to Pan Jezus jest Panem Sabatu i "w Nim" powinieneś odpocząć to albo odchodzisz z Kościoła albo zostajesz bo jesteś tchórzem.

    No cóż, religia, Tobie i Tobie założyła na ręce kajdany a nogi włożyłeś w jej dyby!
    Nawet nie wiesz, że jesteś więźniem doktryn ludzkich. Nawet nie wiesz, że służysz fałszywemu Bogu!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @Zbigniew Jacniacki 14:02:23
    A parę jest:
    - O ludziach którzy odchodzą od Kościoła, bo ksiądz im uwiódł żonę (ja tam takiego przypadku nie znam);
    - O skorumpowanych firmach i religijnych cwaniakach,
    którzy wykorzystują teologię po to, by mieć prawo powoływania się na Boga i manipulowania ludźmi (przecież nikt im takiego prawa nie daje; jak manipulują to tylko na swoje konto);
    - O pedofilii w Kościele (gdy tego praktycznie nie ma w porównaniu z innymi miejscami gdzie są zewnętrzni wychowawcy dzieci)
    - O pragnieniu prawdy które w Kościele zostaje zastąpione zewnętrznym autorytetem ( Kościół nie stoi na autorytecie a na Osobie Jezusa Chrystusa, nie narzuca wiary siłą, a w przypadku wątpliwości rozumu każe pozostawać przy rozumie).

    Na pierwszy rzut oka wydawało się tego więcej, ale reszta to już pomówienia i uzurpacje tego autora. Zwłaszcza to o "prawdzie wewnętrznej". Przecież to prawda subiektywna.
    Prawda obiektywna to prawda jedyna - ona wcale nie potrzebuje żeby ją ktoś uznawał - ona i tak jest tam gdzie jest.
  • @miarka Prawda obiektywna to prawda jedyna - ona wcale nie potrzebuje żeby ją ktoś uznawał - ona i tak jest tam gdzie jest
    Podoba mi się to zdanie.

    Prawda nie potrzebuje uznania, ale dla świadomości człowiek , moim zdaniem, potrzebne jest jej poznawanie.
  • @57KerenOr 14:39:03
    Jest wiele religii karzących wierzyć w wiele różnych Bogów.
    Każda uważa swoją wiarę za prawdziwą.

    Czy wszystkie mogą być jednocześnie prawdziwe skoro są sprzeczne ?
    Może Bogów jest wiele jak kiedyś wierzono ?
    A jak wiele Bogów to ten "jedyny" nie jest jedyny.. to uzurpator...
    którego nikt nie widział (poza schizofrenikami którzy słyszą głosy)..

    Burdel widać w tych Bogach gołym okiem...
    Niech się może zbiorą w jednym miejscu i ustalą który z nich jest prawdziwy i niech się pokaże ludziom publicznie...i powie co mądrego osobiście a nie poprzez swoich "kapłanów".
    Takie przemowy poprzez "kapłanów" śmierdzi na kilometr oszustwem..
    Co on brzydki jest czy jak wstydzi się pokazać .. czy go po prostu nie ma ?

    Takie rozważania powinien przeprowadzić każdy z osobna.
  • @Zbigniew Jacniacki 16:21:23
    Ludzie nie mają prawdy obiektywnej bo każdy widzi co innego jak patrzy na to samo.
    Nawet fizycy kwantowi twierdzą że nie ma prawdy obiektywnej bo przebieg zjawisk zależy od punktu "widzenia" pomiaru.

    No dobra ale z drugiej strony są granice rozsądku nieoznaczoności prawdy.
    Na pewno te granice przekraczają i to znacznie różni "historycy" z IPNu media żydowskie i inne tuby propagandowe.
  • @Oscar 17:12:27 już pierwszy punkt mówi
    Nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną! Na logikę biorąc znaczy do dosłownie -
    Jeśli spotkasz Boga innego pamiętaj, że nie będziesz go miał przede mną!
    Potwierdza to moją wiarę w to ,że stwórcą wszechrzeczy jest zupełnie inny byt.
  • @zadziwiony 18:11:45
    To tylko zagwarantowanie sobie monopolu ...wyłączności.
    Każdy "biznesmen" marzy o tym... a biznesmen ze spluwą wręcz się tego domaga pokazując spluwę albo swoich napakowanych "asystentów".

    To wymaganie pokazuje głębsze warstwy "Boskiego" geszeftu.
  • @zadziwiony 18:11:45
    A którego boga spotkał nasz Gospodarz - Opara?
  • @Oscar
    NO WŁAŚNIE OSCAR, OTO TWOJE CAŁE MYŚLENIE! ZA WINY KAPŁANÓW I INNYCH PASTORÓW I NAUCZYCIELI WINISZ... PANA BOGA!

    Innymi słowy wściekasz się na ludzi ale winą obarczasz Stwórcę... O sorry, to ciekawe: Przecież Ty w ogóle nie wierzysz w Stworzyciela to jak możesz żądać by się takiemu prześmiewcy jak Ty pokazał?

    Zatem ten... bałagan o którym piszesz tkwi raczej w... Twojej głowie!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @Oscar 14:12:48
    Sam bałaganisz i mieszasz jak ci, których rzekomo krytykujesz, człeku marny ;-))
    Czemu mieszasz pojęcia? By zniekształcać naukę... Bożą, a jak?
    Wiesz co to wiara?

    //wiarą... czyli jakimś dogmatem.//

    Wiar to wiara a dogmat to dogmat.
    (Oczywiście trzeba czasem zmienić punkt widzenia ale ja nie o tym...)

    Wiara jest czymś innym. Nie jest przeciwieństwem wiedzy. Raczej jest jej dopełnieniem. Wiara to wiedza o możliwościach wynikających z faktów, o których wiemy... Tak powiedzmy...

    Każdy wierzy...
  • @Franek Ganek
    Usunąłem Twój ostatni komentarz z powodu obelżywych odzywek do Oscara.
  • tak naprawdę Ziemia Obiecana wcale się nie zmieniła ! Bo to Europa
    https://youtu.be/TycyQk4s-sc?t=1m11s


    https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/06/08/1575/comment-page-1/#comments


    https://redoctobermsz.files.wordpress.com/2014/06/europe_terrain1.jpg




    Bogumił Boguchwał
  • Zapomniana Jerozolima / napisy PL
    https://vimeo.com/88925028


    https://redoctobermsz.files.wordpress.com/2014/06/jerusalem.jpg



    Bogumił Boguchwał
  • @miarka "Ciekawe czemu czepia się właśnie Polski i Węgier... na zamówienie Kościoła"
    .

    W biblii (Nowy Testament), kościół to nie jest budynek, ani organizacja!

    - No, ale najpierw trzeba ją przeczytać, potem odróżnić i oddzielić kłamstwa od prawdy, a na końcu zrozumieć jej przekaz - Nauki.


    Wodzowie (wodzi-Ra-je) religijnii.

    https://m.neon24.pl/1d9f440e948e7e19486e27cdfcde34a6,14,0.png





    Bogumił Boguchwał
  • @Franek Ganek napisał "Wiara jest czymś innym... Wiara to wiedza"
    .


    https://m.neon24.pl/ff53d271dd17e074e0ac9635d6da2489,14,0.png




    Bogumił Boguchwał
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:45:07
    Może połączył się z centralnym procesorem? Ja tam wierzę w stworzenie świata, ale Bogowie którym cześć oddają Ziemianie nie są jego kreatorami , a jedynie manipulantami.. Przychylam się do wersji Mukiego w tej materii. Po prostu moja wyobraźnia i świadomość tak mi podpowiada. Jest to wersja tak samo dobra jak każda inna i wcale nie musi byc prawdziwa. Ze swej strony uważam też, że mamy łączność z tym "centralnym procesorem", mamy możliwość kreacji rzeczywistości tą drogą, mamy jednak bardzo niewielką wiedzę jeśli chodzi o "technologie komunikacyjną. " Materia z energią się przenika i jak zauważyłem niektórzy ludzie szczególnie kobiety żyją już na pograniczu dwóch równoległych światów, co wpływa u nich na pewne zaburzenia w ocenie rzeczywistości.
  • Znalezione w internecie:
    "Gdy się rodzisz, bez twojej wiedzy i woli chrzci się Cię, wysyła do żłobka, przedszkola, szkoły, a w niej osoby których nie znasz uczą Cię rzeczy, których nie chcesz wiedzieć, jesteś zmuszany do wiary w to, co wierzą twoi rodzice, żyjesz w kraju w którym się urodziłeś i nie masz żadnego wpływu na swoje życie, kompletnie zero.
    Zrozumcie, że stwierdzenie :większość ludzi nie żyję tylko przeżywa swoje życie" jest jak najbardziej prawdziwe i naprawdę głębokie."
  • @Zbigniew Jacniacki 02:59:28
    //Usunąłem Twój ostatni komentarz z powodu obelżywych odzywek do Oscara.//

    Kto te tzw. odzywki ocenił? Oskar?
  • @Krystyna Trzcińska 05:47:32
    //@Franek Ganek napisał "Wiara jest czymś innym... Wiara to wiedza"//

    Dobra, można powiedzieć, że tak napisałem choć moja wypowiedź była szersza. Właściwie to wiara jest dopełnieniem wiedzy. To wiara jest wiedzą. Jeśli by nią nie była to by nie była prawdziwą wiarą.
  • @Zbigniew Jacniacki 12:00:33
    //"Gdy się rodzisz, bez twojej wiedzy i woli chrzci się Cię, wysyła do żłobka, przedszkola, szkoły, a w niej osoby których nie znasz uczą Cię rzeczy,//

    No nie, lepiej puścić samopas... ;-)
    Ale bardziej serio...
    // uczą Cię rzeczy, których nie chcesz wiedzieć,//

    A wiesz, że masz wiedzieć czego naprawdę chcesz? Czy raczej nie wiesz czego chcesz?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031