Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
868 postów 3673 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Napisali, że jesteśmy stworzeni na obraz Boga,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

napisali, że jesteśmy "prochem". Najemnicy strachu uczą nas myśleć" jak kury i często sądzimy, że jesteśmy naprawdę kurami, chociaż jesteśmy orłami."

 

 

 

 

 

Masz w sobie moc świadomego myślenia. Żadna hodowla nie zabierze Ci tej zdolności

 

Chyba, że sam z niej rezygnujesz. 

Wybór należy do Ciebie.

 

  

 

 

 

 

 

Orzeł

 

Pewien człowiek wybrał się do lasu, aby znaleźć ptaka, którego chciał wziąć do domu.

 

 Znalazł młodego orła, przyniósł go i wsadził do ptasiej zagrody między kury, kaczki i indyki.

 Dawał mu kurze jedzenie, chociaż był to orzeł, król ptaków.

Po 5 latach odwiedził raz tego człowieka pewien przyrodnik. 

Gdy szli razem przez dziedziniec, zawołał:
– Ten ptak nie jest przecież kurą, to orzeł.

 

– Tak – powiedział właściciel – to się zgadza.

 Ale ja wychowałem go na kurę.

On nie jest już orłem, ale kurą, chociaż jego skrzydła

 mają 3 metry szerokości.

– Nie, powiedział tamten, on jest jednak orłem, gdyż ma serce orła, które każe mu pofrunąć w górę, w przestrzeń.

– Nie, nie, powiedział ów człowiek, on jest teraz prawdziwą kurą

 i nigdy nie będzie latał jak orzeł.

Postanowili jednak zrobić próbę. 

Przyrodnik wziął orła, uniósł go w górę i powiedział z naciskiem:

– Ty, który jesteś orłem, który należysz do nieba, a nie tylko do tej ziemi, rozwiń swoje skrzydła i pofruń!

Orzeł siedział na wyciągniętej dłoni i oglądał się. 

Za sobą zobaczył kury dziobiące ziarna i zeskoczył do nich.

Człowiek powiedział:

– Mówiłem ci, że to jest kura.

– Nie, powiedział drugi, on jest orłem. Spróbuję jutro drugi raz.

Następnego dnia wszedł z orłem na dach domu, 

uniósł go i zawołał:

– Orle, który jesteś orłem, rozpostrzyj swoje skrzydła i pofruń!

Ale orzeł znów obejrzał się na grzebiące w ziemi kury, zeskoczył do nich i grzebał razem z nimi.

Wtedy tamten człowiek powiedział:

– Mówiłem ci, że to jest kura!

– Nie, powiedział drugi, on jest orłem i ma ciągle jeszcze serce orła. Pozwól mi jeszcze jeden jedyny raz spróbować; jutro zachęcę go do latania.

Następnego dnia wstał wcześnie rano, wziął orła 

i wyniósł go z miasta, daleko od domów, do stóp wysokiej góry. Słońce właśnie wschodziło i ozłacało szczyt góry; wszystkie wierzchołki rozpromieniły się radością uroczego poranka. Przyrodnik wzniósł orła wysoko i powiedział do niego:

– Orle, ty jesteś orłem. Ty należysz do nieba, a nie tylko do tej ziemi. Rozwiń swoje skrzydła i pofruń!

Orzeł rozejrzał się, zadrżał cały, jakby weszło w niego nowe życie – ale nie odfrunął.

Wtedy przyrodnik odwrócił go tak, że patrzył prosto w słońce.

 I nagle orzeł rozpostarł swoje potężne skrzydła, wzniósł się z okrzykiem orła, frunął wyżej i wyżej i nic powrócił już nigdy. 

Był orłem, chociaż został wychowany jak kura i oswojony!

Jesteśmy stworzeni na obraz Boga, ale nauczyliśmy się myśleć jak kury i często sądzimy, że jesteśmy naprawdę kurami, chociaż jesteśmy orłami. Rozwińmy skrzydła i pofruńmy! I nie dajmy się nigdy zadowolić rzucanymi nam ziarnami.

James Aggrey

 

 

 

 
 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031