Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
837 postów 3572 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Diagnoza choroby smutku, czy jest lekarstwo?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ale wcześniej odpowiedz sobie, czy chcesz wyleczenia?

 Lekarstwo jest w Tobie. 

Ba, jesteś Swoim lekarzem.

Jak swoją chorą świadomość leczyć swoją  chorą świadomością?

Jeżeli szukasz cudu, to jest właśnie cudem.

Możesz irytować się na moje pisanie.

Wiem, że są momenty totalnej bezsilności.

Wiem, że się powtórzę.

Siądź w CISZY.

Zrób NARADĘ.

ŚWIADOM ( ŚWIADOMOŚĆ WSZYSTKOŚCI) jest na wyciągnięcie ręki.

Żartuję.

Na wyciągnięcie myśli.

Twojej.

Drżysz ze strachu?

Już wiesz , że nie można dostać tego wsparcia za papierowe pieniądze.

Walutą jest Wolna Wola.

Twoja Wolna Wola.

Nie masz jej?

Zapomniałeś jak pachnie?

To zacznij od ...

Spokojnie.

Nie spiesz się.

I nie ociągaj .

Już jest dobrze.

Rośniesz.

Czujesz?




                                                            To jest droga niewolnika



 


 






Krzysztof Pieczyński
3 godz. · 


Chuć w gaciach na ustach świętość

Europejczycy zapatrzeni w cierpienie człowieka na krzyżu i spożywanie jego ciała nie zdołali zbudować w sobie przeświadczenia, że szukanie Boga prowadzi do głębokiego spotkania z samym sobą. Inaczej mówiąc, jeśli pozwolisz Twórcy objawić się wewnątrz ciebie, zrobi to. Ale religia nauczyła szukać idoli i czekać nie wiadomo na co. Nie spodziewajmy się, że osiemnaście wieków zjadania człowieka cierpiącego na krzyżu nie zostawi śladów w DNA ludzkości. Zostawiło a jakże. Gdy zachód Europy przejrzał kłamstwa płynące z kk odwrócił się od kapłanów. Stracił przy tym chęć do życia, gdyż zrozumiał, że żywienie się cierpieniem jest błędnym kołem. I tak wyglądała chrześcijańska Europa. Znalazła powód do życia w gwałcie, przemocy i wojnie. Pokojowa Europa pozbawiona chrześcijańskiej pasji mordowania w imię ewangelizacji straciła agresywność i do pewnego stopnia motywację. Po co się rozmnażać, po co nowe pokolenia do starej bajki, która nas pozbawiła radości życia. Tak, to chrześcijaństwo zabiło Europę. 
Oto sen sprzed jakiś sześciu, siedmiu lat. Idę ulicami Krakowa, mijam ludzi, setki i tysiące, ani jednego białego. Wszyscy ciemnoskórzy, ale nie czarni. To było jeszcze przed falą imigrantów i wzmożeniem terroryzmu. Czy islam zaleje Europę? Tak może się stać, tak zinterpretowałem sen. Ale nie stanie się to przez wielką wojnę chrześcijaństwa z islamem tylko dlatego, że Europejczycy stracą wolę życia. Dlatego tak ożywa faszyzm, bo w tych, którzy chcą wyższości własnej rasy, pokłady nienawiści są największe i paradoksalnie największa wola życia. Orgie w kk również są dowodem końca epoki. Nadchodzi apokalipsa, trzeba używać ile się da, bo po tym nic nas nie czeka. 
Spójrzmy na ulice naszych miast. Twarze pozbawione radości, światła, nadziei. Gdy zdarza się spontanicznie zachować, podzielić radosnym nastrojem, spod ziemi zawsze wyrasta ktoś, kto w brutalny sposób gasi tą iskrę. Kiedyś pukanie do drzwi budziło radosną antycypację, że może ktoś znajomy wpadnie na kawę. Dzisiaj pukanie do drzwi budzi strach. Co zrobili moi rówieśnicy, iż nie zdołali przekazać swoim dzieciom, że młodszy kłania się starszemu. Czy to było złe? Drobiazg powiecie. Reperkusje tego są poważne. Mamy pokolenia, im młodsze tym większą obdarzone roszczeniowością. Właściwie moim życiem mam służyć obsługiwaniu młodego pokolenia. Jakąż łatwość i niewyczerpany arsenał krytyki wobec starszych mają młodzi ludzie, który demonstrują to bez cienia żenady. Co się stało? Ludzie nie są w stanie pozdrowić się mieszkając w jednej kamienicy. Młodzi czekają żeby im się kłaniać. Co się stało? Będziemy się mijać jak zombi z klapami na oczach? Już to robimy. Wysyp braku talentu i celebry. Te piski na spotkaniach z publicznością. To nie o Pana chodzi, piszczą, bo widzieli, że tak piszczą na zachodzie, gdy się pokaże prawdziwa gwiazda. U nas nie ma gwiazd, są gwiazdeczki i mała grupa utalentowanych ludzi, najczęściej ciężko pracujących. W naszym kraju coraz bardziej dominuje zakaz szczęścia. Watykańska sekta nie może znieść manifestowania szczęścia. Oni sami ze wszystkim muszą się ukrywać. Wszystko, co dla nich jest szczęściem jest przez kościół zakazane. W rewanżu niszczą nawet zarzewie szczęścia u innych, wyrywają nawet kiełki. Dlatego mamy niż demograficzny. Po co oddawać następne pokolenie kościelnej patologii? No, więc jak będzie, wymieramy czy zmieniamy to? I nie dajmy się zwariować poprawności politycznej, za chwilę zastąpi kościół. Chuć zawsze rodzi się w gaciach, gdy na ustach kwitnie świętość. 
Cywilizacja jest w zaawansowanej ciąży. Albo urodzimy nowe wartości i nową cywilizację z bardziej ludzkim dzieleniem dóbr, bez przywilejów dla kasty kapłańskiej, albo dziecko urodzi się martwe.

 


 
 

KOMENTARZE

  • @
    Nie do końca podoba mi się forma tego przesłania - jest "niedowarzona".

    Przyjmuje, za oficjalna narracja, że KK to chrześcijaństwo. Już to deprecjonuje wypowiedź.
    Twierdzenie o 2 tysiącach lat spożywania ciała Chrystusa - świadczy o brakach mentalnych; znaczenie tego aktu jest większe i głębsze, a zostało przejęte i zwulgaryzowane do obecnej postaci przez KK.

    Obecnie KK opiera się na kulcie męki Chrystusa dokonywanej na człowieku z poduszczenia żydowskiego.
    To autor tekstu pomija, a przynajmniej nie eksponuje.

    Tymczasem chrześcijaństwo - to oparcie się na naukach, przekazie Chrystusa.
    Tego autor nawet nie dotyka; jaką więc wartość mają te enuncjacje?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:13:35
    Panie Krzysztofie,
    wypowiedź Krzysztofa Pieczyńskiego jest jego osobistym świadectwem .
    Myślę, ze nie miał zamiaru aspirowania napisania traktatu filozoficznego lub politycznego.
    Jego spostrzeżenia stanu emocjonalnego naszych rodaków pokrywa się z moimi obserwacjami.

    Czy Jezus istniał czy nie jest decyzją wiary.
    To, że Watykan steruje życiem Polaków- z pomocą lub pod nadzorem synagogi- jest nie teorią lecz praktyką.
    O efektach tej praktyki napisał K. Pieczyński.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930