Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
868 postów 3673 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Szukanie sensu życia jest ... bez sensu.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

....... Dlaczego?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Świadomość siebie:
    Bioenergoterapeutka Beatris
    23 kwietnia o 23:25 ·
    Jedynym naszym "wrogiem" jest nieświadomość, którą gościmy w sobie.
    Wszelkie próby pójścia na skróty ujarzmienia swojej nieświadomości, poprzez jakiekolwiek zewnętrzne substytuty, lub że ktoś za ciebie i w tobie coś przemieni, oczyści jakąś przeszłą, znaną lub nie znaną ci historię,
    nadal pozostawi to ciebie w przymglonej, iluzorycznej świadomości.
    W której nadal będziesz się czuć, jak statek bez steru, rzucony na wzburzone morze.

    Tylko twoje WŁASNE a nie cudze Światło, jest twoim zbawieniem od tego co nieświadome w tobie.
    Nie ma innej drogi, bo nic na zewnątrz ciebie, nie może przyjąć Samoświadomości za ciebie.

    To jest ewolucja, która zachodzi w tobie w procesie, dzięki wspięciu się samodzielnie na kolejny stopnień o własnej, nie cudzej sile - w taki sposób rodzi się twoja MOC, której nigdy nie utracisz już więcej.

    W każdym innym przypadku, gdzie nie było włożonego WŁASNEGO wysiłku, to tylko kolejna iluzja wolności, w której poczujesz się tylko chwilowo lepiej.
    Po czym z powrotem wypadniesz za burtę, bo nie opanowałeś lekcji Samoświadomości, przegapiłeś wyłaniający się po kawałku proces.
    Proces, który to właśnie jest twoim nauczycielem, utrzymywania mocy w sobie, we własnym poznawanym i poszerzającym się Królestwie.

    To jest właśnie rodzący się Bóg w tobie.
  • @Zbigniew Jacniacki 04:09:15
    Niewolnikiem jesteś gdy musisz pracować by przeżyć.
    Większość ludzi żyje w trybie niewolnika (8 godzin /dobę)
    Wolność zyskujesz wtedy gdy robisz to co jest twoją pasją i nie musisz się martwić przeżycie.

    Szczęśliwi są ci którzy kochają swoją pracę.
    Szczęśliwi są ci którzy nie muszą pracować i robią to co chcą robić...
    prości ludzie coś dłubią, malują, śpiewają..., intelektualiści wymyślają, piszą...

    Większość jednak pracuje dla pieniędzy albo by przeżyć albo by zaspokoić swoja chciwość a tej zaspokoić się nie da i tacy ludzie osiągają sukces finansowy ale nie znajdują szczęścia...mimo otaczających ich luksusów
    (sikanie do złotego kibla szczęścia nie daje).

    Szczęście to złożone zjawisko...
    Konsumpcja szczęścia nie daje szczęście odczuwamy dopiero gdy jest znaczny przyrost konsumpcji...a to prowadzi do nikąd...

    Szczęściem jest być pożytecznym dla innych i to w sposób widziany przede wszystkim przez innych... zrobić coś co pomoże innym choćby zwierzątkom, choćby naturze, światu...
    Posprzątaj koło domu, na trawniku...zasadź drzewo...nakarm ptaka...poczujesz się dobry szczęśliwy ...
  • @Zbigniew Jacniacki 04:09:15
    Świadomość jest poczuciem odrębności od otaczającej rzeczywistości, ale może się rozwijać tylko przy akceptacji dla istnienia innych bytów tej rzeczywistości.

    Jeśli nie akceptuje się innych (egoizm) to nie ma potrzeby rozwoju siebie, swojej świadomości. Bo istnieję tylko ja i jakaś jedna wroga siła wokół mnie. Ta siła może mieć różne formy, ale zawsze jest jednakowo postrzegana - jako wróg.

    Zatem tylko w miłości (pragnieniu współistnienia) w coraz większym, bogatszym otoczeniu - następuje rozwój świadomości.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:42:49... Bo istnieję tylko ja i jakaś jedna wroga siła wokół mnie....
    Istnieję Ja i Świadomość Wszystkości.
    Nie uważam Jej/Jego za wroga.
    Wręcz odwrotnie.
    Jest to moja ziemia-семья-rodzina-родина-ojczyzna.

    Panie Krzysztofie
    Mam prośbę.
    Takie doświadczenie.
    Kilkunastominutowe.
    W ciszy.
    Wyobraża sobie Pan, jako Dziecko Boga, że jest Pan tym Najbardziej Jedynym Bogiem.
    Wszechmocnym, Nieskończonym, Nieograniczonym...
    Zaczyna Pan mieć taką świadomość.

    I, proszę napisać, co Pan CHCIAŁBY jako taki BÓG?
    Co Pan czuje ?
    Tworzy Pan coś, rodzi , śpi , milczy...???
  • @Zbigniew Jacniacki 09:09:39
    Myślałem, że Pan zrozumiał to, co już dawno pisałem.
    A Pan ciągle jak dziecię we mgle.

    "Wyobraża sobie Pan, jako Dziecko Boga, że jest Pan tym Najbardziej Jedynym Bogiem.
    Wszechmocnym, Nieskończonym, Nieograniczonym..."

    Wtedy potrzeba Miłości: czyli pragnienie współistnienia. Rozumie Pan jakie to szerokie ujęcie tego problemu? Z tego wynika WSZYSTKO.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031