Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
911 postów 3893 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Romuald Szeremietiew o Banasiu:

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"""Nie tylko o Banasia tu chodzi. Obserwując „aferę” Mariana Banasia odczuwam swoiste deja vu. Przeżywałem dokładnie coś takiego, wszystko dzieje się wedle scenariusza, jaki był w mojej historii. Jest nawet ten sam atakujący „dziennikarz śledczy”,

 podobne szczucie z różnych stron, nagonka, rechot tzw. salonu, odsuwanie się niedawnych znajomych. Publiczne oczyszczenie z absurdalnych zarzutów, stwierdzenie, że atakowany jest niewinny, mają przyjść po latach, tak jak było ze mną. Widzę w sprawie Banasia odbicie własnego doświadczenia. I mam do polityków Zjednoczonej Prawicy, liderów opinii po prawej stronie żal za pochopne danie wiary Kittlowi i jego mocodawcom, mierzi mnie ich chowanie się do mysiej dziury. I oddanie pola w tym sporze o głowę szefa NIK. Apeluję do was koledzy z prawicy, byście z tej ślepej uliczki wycofali się póki czas. Bo inaczej, po latach, gdy prawda wyjdzie na jaw, będziecie wam po prostu wstyd.

 

 
1. Nie chcę przypominać, co mnie dotknęło kiedyś, ale wyjaśniający wstęp musi być zrobiony. 18 lat temu Bertold Kittel, będąc wówczas dziennikarzem w „Rzeczpospolitej”, złamał mi – sekretarzowi stanu w MON – karierę. Wraz ze swoją koleżanką Anną Marszałek zrobił ze mnie aferzystę, człowieka uwikłanego w najgorsze postępki. Zapłaciłem za to utratą stanowiska i ostatecznie wypchnięciem na margines życia publicznego, gorzką cenę zapłacili moi bliscy, moja żona piętnowana mężem „aferzystą”. Mniejsza o inspiratorów ówczesnej akcji Kittla i rolę tajnych służb w tejże sprawie – to nadaje się na osobną rozprawę. W każdym razie odłożony w latach epilog wyglądał tak, że Kittel okazał się oszczercą, a mnie oczyszczono z podejrzeń. Ale lat upokorzenia, życia z piętnem „aferzysty” wymazać się nie da. Salon dziennikarski jeżeli to można nazwać salonem, obdarował Kittla licznymi nagrodami, nawet uczynił go „Dziennikarzem Roku”. Tym razem za reportaż, w którym grupka niezrównoważonych osobników, do policzenia na palcach jednej ręki, układa sobie w lesie swastykę z czekoladowych wafelków. W czasach, gdy tłumy „nazioli” na zachodzie na różnych spędach podnosi ręce w faszystowskim pozdrowieniu. Dużo mówi się o złej kondycji życia politycznego. Z dziennikarskim chyba też nie jest najlepiej, skoro do zaszczytów za takie odkrycia wynoszone są postaci takie, jak wspomniany redaktor WafelSS.

 

 
2. W ostatnich tygodniach Kittel, a za nim cała sfora, rzucili się na szefa NIK-u Mariana Banasia. Potwarze, kłamstwa, najzwyklejsze draństwa w domenie publicznej przekroczyły wszelkie normy – Banasia nazwano szefem grupy małopolskich stręczycieli i VAT-owskich wyłudzaczy, a po godzinach czyścicielem kamienic. Prawica zasznurowała sobie usta niejako akceptując to polowanie. Powiem Wam tak, drodzy koledzy z prawicy – Mariana Banasia znam ponad 40 lat. Wspólnie i w porozumieniu – jak mawiał tow. prokurator – działaliśmy przeciw reżimowi PRL jeszcze przed sierpniem 80., w latach 80. za tę działalność siedzieliśmy w więzieniach. Ja się na kombatanctwo nie powołuję i nie zamierzam używać go jako tarczy. Chcę tylko zasygnalizować jedno – znam Banasia nie od wczoraj i miałem czas, by wyrobić sobie o nim zdanie w latach najtrudniejszych prób. Wiem kim jest i wiem, że dziś dotykają go oszczerstwa. Banaś jest państwowcem o wielkich zasługach. W szanującym się państwie odbierałby za to co zrobił najwyższe państwowe odznaczenie z rąk prezydenta. Banaś w błyskawicznym tempie stworzył system uszczelnień VAT-owskich, dzięki którym rząd mógł przeprowadzić największe w III RP programy socjalne. Mówiąc krótko, bez Banasia, jego twardości, determinacji, siły przebicia nie byłoby środków na 500 plus, nie byłoby w aresztach cwaniaków, którzy uszczuplali skarbiec państwa o miliardy. Dobrze, powie ktoś, ale zasługi nie mogą być zasłoną dla tych, którzy zbroili. Zgadzam się z tym całkowicie. Zasady powinny być dla wszystkich równe, odpowiedzialność też. Rzecz w tym, że gdy się mocniej dmuchnie, to z wielkiej chmury zarzutów wyprodukowanych przez Kittla i jego wyznawców zostaje wielkie nic. Spójrzmy na fakty.

 

 
3. Pierwszy z wykrzyczanych zarzutów dotyczy Henryka Stachowskiego, AK-owca, który na początku wieku przepisał krakowską kamienicę na rzecz Mariana Banasia. Pisano o „rzekomym AK-owcu od Banasia”, zaczęto odbierać zasługi nieżyjącemu już człowiekowi, który jako żołnierz Kedywu walczył z Niemcami, potem był torturowany przez ubeków, sekowany w PRL-u, zapisał ładną kartę w Solidarności w latach 80. Banaś się z nim przyjaźnił. W zamian za dożywotnią opiekę i mieszkanie samotny Stachowski przepisał Banasiowi zrujnowaną kamienicę na krakowskim Podgórzu. Co w tym dziwnego? Historia jakich wiele. Widziałem u Mariana Banasia zdjęcia zrobione na przestrzeni lat. Z uroczystości rodzinnych na przykład. Raz dzieci Mariana mają po kilka lat, na innych fotografiach już po kilkanaście. Na zdjęciach z nimi jest Stachowski. Dzielą się opłatkiem, jedzą kolację, oglądają telewizję, spędzają razem czas. Normalny domownik, jeden z nich. Do czego tu można się przyczepić?

 

 
4. Sprawa druga, dotycząca domu, który Marian za własne pieniądze i własnymi siłami wyremontował. W kamienicy akademik przez lata prowadził syn Mariana, Jakub. Po pewnym czasie chłopak miał inne plany, chciał zmienić zajęcie. W 2014 roku lokal został wydzierżawiony komuś, kto miał w pobliżu interes hotelarski. Nie, nie temu osobnikowi z pierścieniami na palcach, wbrew medialnym opowieściom, lecz jego pasierbowi. Czy Banaś powinien był może sprawdzać kto należy do bliskich dzierżawiącego? Sfora, która poszła z Kittlem, rzucająca się na Banasia jazgocze, że cena jak na taką dzierżawę była za niska, bo wynosiła tylko 4 tysiące złotych miesięcznie! U czytelników doniesienia ma powstać wrażenie, że pewnie Banaś był w jakimś układzie albo dostawał dodatkowe pieniądze pod stołem. Tymczasem po pierwsze dzierżawiący brał na siebie wszelakie opłaty, również remontowe. Po drugie, Banaś i jego kontrahent na piśmie (także notarialnie) umówili się na sprzedaż domu. Tytułem zadatków i zaliczek, w wyniku podpisania przedwstępnej umowy sprzedaży, na konto Mariana Banasia wpłynęło 390 tysięcy. Potem dzierżawca nie dostał kredytu i musiał z zakupu zrezygnować. Ale przy Banasiu zostało 200 tysięcy zadatku, co jest oczywiste wobec nie wykonania umowy. Nie było to więc 4 tysiące miesięcznie, ale 4 tysięcy +200 tysięcy. Pieniądze udokumentowane, legalne, na podstawie umów. Gdy okazało się, że dotychczasowy dzierżawiący domu nie kupi Banaś zabiegał, by nabył go ktoś inny. I tu mała uwaga.

 

 
5. W 2015 roku Marian Banaś odebrał nominację na wiceministra finansów, szefa Służby Celnej. I dostał ważne zadanie stworzenia służby do zatamowania gigantycznych uszczupleń VAT-owskich. To może być trudne do zrozumienia dla osób mniej obeznanych z realiami sprawowania urzędu. Prawda jest taka, że jeśli ktoś dostaje do wykonania ważne zdanie w poważnym resorcie, ktoś, kto poważnie traktuje swoją służbę, to nie będzie miał czasu na nic innego, poza nią. Wtedy marzeniem staje się, aby mieć czas na kilka godzin snu. Myślenie, że Banaś w tej sytuacji miał czas jeździć na drugi koniec Polski, sprawdzać, doglądać własnych interesów jest myśleniem absurdalnym. Myśleniem ludzi, którzy nie wiedzą jak zachowują się państwowcy. Albo myśleniem takich, którzy to doskonale wiedzą i celowo nie chcą wziąć tego pod uwagę. Do Banasia nie docierały żadne skargi na działalność dzierżawiącego, nie było niezadowolenia sąsiadów. Zero sygnałów. Nie było też ostrzeżeń, uwag, powiadomień od instytucji, które mają za zadanie trzymać kontrwywiadowczą osłonę nad najwyższymi rangą urzędnikami. I jeszcze jedno, ważne. Kiedy Kittel sprokurował i ogłosił swój materiał w TVN, a wraz z tym zaczęło się walenie w bębny propagandy, Banaś nie był właścicielem krakowskiej kamienicy. W wakacje 2019, normalnie z ogłoszenia, udało się sprzedać ją firmie zajmującej się inwestowaniem na rynku nieruchomości. O tym w materiałach „śledczych” nie było słowa.

 

 
6. Mój tekst mógłby się ciągnąć jeszcze długo, bo podobnie podłych sztuczek w sprawie Banasia próbowano więcej. Chciano na przykład na jego dawnej wspólniczce wymóc, by zrobiła z niego oszusta. Skończyło się na jej twardym, pisemnym oświadczeniu dla Gazety Wyborczej, że Banaś jest człowiekiem uczciwym i rzetelnym. O jednej rzeczy na koniec chciałbym jednak wspomnieć, by pokazać raz jeszcze metodę tego ataku. Na pierwszych stronach gazet wylądowały niedawno zarzuty, że jacyś urzędnicy skarbowi i b. pracownicy resortu finansów byli zamieszani w karuzele VAT-owskie. Podpięto ich pod Mariana Banasia i jego obwiniono publicznie za ich czyny. Zadam proste pytania: Czy gdyby kolega pana Kittla z „Superwizjera” TVN zajmował się po godzinach handlem narkotykami, to czy pan Kittel byłby temu winny? Czy szef TVN jest winny temu, że pan Durczok zachowywał się, najdelikatniej mówiąc, nieodpowiednio w pracy i po pracy? Tymczasem usiłuje się obciążyć Banasia tym, co nagannego skrycie robili jacyś pracownicy ministerstwa.

 

 
7. I może najważniejsze. Odbudowujemy państwo polskie, co nie wszystkim podoba się. A są i tacy, którzy Polsce źle życzą. Marian Banaś zasadnie powiedział, że gdyby nie jego walka z oszustami VAT to nie byłoby środków na programy socjalne. W 1999-2000 przeprowadziłem program armato-haubicy Krab – zapłaciłem za to zarzutami korupcyjnymi – w co dziś uzbrajalibyśmy nasze wojsko, gdybym nie przeprowadził programu Kraba? Trzeba wreszcie ustalić w czyim interesie niszczy się ludzi służących państwu polskiemu i jaką w tym rolę odgrywają tacy „dziennikarze” jak red. Kittel. Tak, jestem tym atakiem na Mariana Banasie dotknięty. Po prostu przeszedłem przez podobną „ścieżkę zdrowia”, gdy na dętych zarzutach ci sami często ludzie, dziś tępiciele Banasia, mnie obwiniali o różne bezeceństwa przed opinią publiczną. Nie jestem naiwny. nie oczekuję od nich zachowania zasad, honoru, przestrzegania reguł. Oczekuje jednak od ludzi rozumnych, świadomych, by nie oddawali pola takiej grze, by nie odwracali wzroku dla własnego spokoju, nie dawali się zakrzyczeć tłuszczy. Bo to jest prosta droga do tego, że jutro można będzie zniszczyć każdego służącego Polsce, tak jak kiedyś zniszczono mnie, a dziś usiłuje się zniszczyć Mariana Banasia. Jest powiedzenie: by zwyciężyło zło wystarczy, że ludzie uczciwi nic nie zrobią."""

źródło:https://zyciestolicy.com.pl/szeremietiew-nie-tylko-o-banasia-chodzi/

 

 

KOMENTARZE

  • Autorze 5+++++! PZDR!
    Kittel i jego mocodawcy powinni siedzieć w celi od czasu sprawy Szeremietiewa. A JK/PiS/ZP niech się zastanowią co robią bo wyborców im ubędzie. Gdy Wygra targowica z lewactwem to litości nad nimi już nie będzie.
  • Witam
    Dziękuję za przytoczenie artykułu. Mam dokładnie takie same konstatacje w sprawie M. Banasia. Bronię go dzisiaj a jeżeli faktycznie coś nabroił, to wtedy można na niego naciskać, aby ustąpił ze stanowiska, choć wydaje mi się, że jeżeli coś mu się udowodni, to honorowo zrobi to sam.
    Pozdrawiam
  • Mnie ten tekst przekonał.
    Komu naraził się Banaś?
    No jak zlikwidował mafię VATowską to wiadomo komu się naraził.
    Mafia VATowska to nie drobnica to skala wielomiliardowa ... Polacy nie tworzą mafii na taką skalę (nie potrafią) ale globalna mafia żydowska ... już tak to jej żywioł..ta mafia takimi "technikami" pasożytuje na zainfekowanych gospodarkach.
    Nie dość że doi kraje legalnie w oparciu o skrajnie przywileje np podatkowe to dorabia sobie kręceniem lodów "nielegalnie".

    Taki Banaś na stanowisku szefa NIK mógłby narobić wiele szkód tej mafii. .. prześwietlając np "optymalizacje podatkowe" wielkich mafijnych koncernów..

    Mnie argumenty Szeremietiewa przekonały.

    Coraz wyraźniej układa się obraz "who is who" po 89r w Polsce.
  • Nie do końca temu Panu ufam
    Zapytałem Pana Szeremietiewa pod jednym z jego artykułów, skąd wytrzasnął tego swojego "doradcę" z USA, od którego ponoć pożyczył 200 tys. zł. w czasie gdy był wiceministrem. Odpowiedzią było głuche milczenie. Więc niech ten Pan nie udaje dziewicę. Doradca z USA który pożycza pieniądze swojemu szefowi, żołnierz AK który w prezencie rozdaje kamienicę, bezrobotny który rozdaje samochody, itp.
    Ci ludzie uważają nas za idiotów, i może słusznie!
  • @Oscar 08:46:57
    Mnie też przekonuje ten tekst. Zastanawia mnie jednak dlaczego to TVN niszczy ludzi prawicy, przecież należy do amerykanów. Po drugie dlaczego ci pokrzywdzeni praktycznie są opuszczeni przez swoje środowiska, a nawet przez nie atakowani. Po za jakimiś nieśmiałymi próbami obrony Banasia wszyscy jak na komendę zakryli oczy, uszy i usta. Kto za tym stoi że pisowcy tak szybko odpuścili, przecież nawet agenta Tomka i ,,Miśka'' Macierewicza bronili z pełną determinacją. Chyba masz rację że Banaś nastąpił komuś dużemu na odcisk. Wiadomo przeciw komu prezes ani jego pretorianie nie wystąpią nawet gdyby chodziło o ich ojca i matkę.
  • "Banaś jest państwowcem o wielkich zasługach."
    -----------------
    To jak w cytacie - odpowiada nam - dlaczego grilluje się Banasia. Przecież ta cała żymokomuna czyli wspólnota rozbójnicza osadzona na fundamencie donosicieli najpierw do Gestapo a potem do UB - potrzebuje żerować już w n-tym pokoleniu - na trupie Polski i sirotach po niej - całą swoją obleśną mordą - bez żadnych ograniczeń.
    Wniosek?
    Dziwne zachowani PIS-u wobec Banasia mówi nam tylko jedno - ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem dzwoni. Okupant atrapy Polski już tak dyszy z pychy, że nawet nie dba o pozory - aby PiS-owi nie burzyć mitu - ugrupowania propolskiego
  • @władek 09:19:57
    Mnie takie sprawy nie dziwią. Jak napisałeś nikt w całym swoim życiu nie jest wieczną dziewicą. Każdemu zdarza się zrobić jakiś wałek. Nawet w tą kamienicę mogę uwierzyć, samotni ludzie różnie postępują. Znałem kiedyś wikarego z Wielkopolski, mówił mi że nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie jakie majątki przekazują samotni (a nie raz na złość rodzinie) kościołowi. Zresztą też mam znajomych którzy za opiekę nad samotnym do jego śmierci dostali działkę z domem pod Warszawą. Też ok. 1,5 bańki.
  • @kula Lis 69 08:11:47
    "Kittel i jego mocodawcy powinni siedzieć w celi od czasu sprawy Szeremietiewa."

    Myślę, że mocodawcy Kittla są spoza Polski.

    Pozdro!
  • 10*
    więcej notek odsłaniających prawdę nam trzeba.
  • @władek 09:19:57
    Z kamienicą sprawa prosta .. jak właściciel dożywając swoich lat żył praktycznie razem z rodziną Banasia ..to komu miał zostawić kamienicę ?
    Taki AKowiec musiał mieć już około 90 lat..
    To jest czas gdy się już "rozdaje" majątek między najbliższymi.

    Co do reszty to można stwierdzić że dzisiaj służby mają charakter globalny... a mafia żydowska też jest globalna... i coś co pochodzi z USA niekoniecznie musi być z USA ... dotyczy to wszystkich krajów na świecie.
    Cała gospodarka jest tak zorganizowane firmy są Niemieckie, francuskie, Holenderskie.. a jak poskrobać głębiej to wszystkie są żydowskie.
    Podobnie jest z innymi organizacjami..
    Tą technikę wykorzystują oczywiście wywiady innych krajów.

    Nic nie jest oczywiste... doradca był z ameryki... ale czyje interesy reprezentował tego nie wiemy.
    Nie wiemy czy pożyczka miała przywiązać Szeremietiewa do "sprawy" czy tylko pomóc mu w kłopotach...

    Mnie tekst Szeremietiewa przekonał.
    Pewności oczywiście nigdy nie ma...
  • @marek500 09:29:04
    PO i PIS mają w swoich składzie mnóstwo rozmaitej agentury która stara się przeciągać partie w określonym kierunku.
    O niektórych agentach wiadomo i wiadomo że są "nietykalni".

    Tak wygląda wolność pod okupacją ... mafii żydowskiej.

    Nawiasem mówić widziałem filmik z Dudusiem gdzieś w tłumie ...
    widać było twarze ochroniarzy... byłem w szoku... "Mossad morda w mordę" to może tylko moje wrażenie... ale takie było moje wrażenie.

    PIS ma wolna rączkę .. ale w trybach jak śpiewał jeden Kaczmarek.
  • @marek500 09:29:04
    jeśli nie dostrzegamy interesu, to nie znaczy, że jego nie ma.

    Amerykanie lubią robić interesy, a poza granicami USA mogą sobie na więcej pozwolić. Gdzieś w tle jest jakiś poważny szwindel.

    My Polacy, nigdy nie bronimy niesłusznie oskarżanych, słowny lincz z byle powodu nam odpowiada. Bezproduktywny tmult, to nasza specjalność.
  • @Oscar 10:04:50
    Wszyscy którzy robią kariery polityczne W III RP (powtarzam wszyscy!) są "uwikłani w służby". Nie ma tam ani jednej osoby "przypadkowej"! Jeśli przyjmiemy to za pewnik, to i Banaś ma ten sam rodowód! Dlaczego jest teraz tępiony? To też proste! Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o to samo: pieniądze! Trwa walka buldogów pod dywanem, kto będzie Polaków okradał. W tej walce Banaś jeszcze nie poległ, jego pewność siebie dowodzi, że stoją za nim jakieś potężne siły, inaczej już by go seryjny samobójca odwiedził!
    Jak to się zakończy? Myślę, że "wesołym oberkiem", nikomu włos z głowy nie spadnie, Banaś wyląduje gdzieś na jakiejś "cichej" posadzie, i tyle!
    " ...jeden był tylko porządny obywatel w tym mieście, prokurator, ale też świnia..." (cytat z pamięci z Gogola). I tak też jest z Banasiem!
    Ciekawsze niż sprawa Banasia jest co innego: kto wystąpił w jego obronie, albo inaczej kto MUSIAŁ wystąpić, bo taki dostał "prikaz" od swojego oficera prowadzącego!
  • @interesariusz z PL 10:10:27
    "My Polacy, nigdy nie bronimy niesłusznie oskarżanych, słowny lincz z byle powodu nam odpowiada. Bezproduktywny tmult, to nasza specjalność."

    1. Kim jest Szeremietiew? Francuzem?
    2. Wymiana poglądów, komentów pod notką to nie tumult.
    3. Nie tylko ja byłbym ci wdzięczny jakbyś przestał obsrywać Polaków, bo widzę, że masz w tym specyficzne "upodobanie".
  • @marek500 09:29:04
    "Zastanawia mnie jednak dlaczego to TVN niszczy ludzi prawicy, przecież należy do amerykanów."

    Bardzo naiwne widzenie świata, w tym zwłaszcza sytuacji w USA.
    Ile lat potrzeba Panu, by dostrzec, że w USA trwa walka dwóch opcji:
    jednej reprezentującej "deep state", którego reprezentantami były administracje Busha jr, Clintona, Obamy(to ci od globalizacji i NWO) i drugiej, której reprezentantem jest administracja D.Trumpa.
    Niektórzy uważali, że D.Trump podzieli los JFK bo naruszył interesy "deep state" tak jak JFK, ale nie brali pod uwagę, że za D.Trumpem stoi najpotężniejsza familia banksterska czyli Rothschildowie.

    TVN należy do Diskovery w orbicie klanu Rockefellerów, tych od NWO i dlatego jest wykorzystywany do ataku na rząd PIS sprzymierzony z administracją D.Trumpa a Niemcy/niemiecka UE jest w orbicie tych pierwszych.
  • @władek 10:24:42
    "Jak to się zakończy? Myślę, że "wesołym oberkiem", nikomu włos z głowy nie spadnie, Banaś wyląduje gdzieś na jakiejś "cichej" posadzie..."

    Podobnie jak Walerian Pańko?
    Pamiętasz kim był?
    Nie szefem NIK przypadkiem?
  • @marek500 09:29:04
    "Zastanawia mnie jednak dlaczego to TVN niszczy ludzi prawicy, przecież należy do amerykanów."

    No to "pojechałeś" ;-)))
    Pozdro!
  • @ Autor
    Dzięki za przytoczenie ważnego artykułu.

    5*
  • @35stan 10:26:04
    Nie zrozumiałeś aluzji.
  • @35stan 10:26:04
    I jeszcze jedno, rozbawiłeś mnie tym,,sojuszem'' PiS. Lubimy się dowartościowywać. Polska dla USA i Rosji to poziom takiej Albanii z lat demoludów. W wielkiej polityce jesteśmy tylko chłopcami na posyłki (słynna konferencja w/s Iranu). Jesteśmy polem walki dla drobnych geszefciarzy z całego świata i jedynie tacy mogą być jakimiś sojusznikami dla jakiejś partii. Trump , zrobił niejaką Żorżetę namiestnikiem na Polskę i ona wystarczy do dyscyplinowania PiS i reszty naszej sceny politycznej..
  • @35stan 10:26:04
    Chyba zbliżony do prawdy opis "podziemnej" czyli "deep" sceny politycznej.
  • Komentarz Tygodnia: Matnia Banasia
    https://www.youtube.com/watch?v=nWr5WEmBA88

    Subiektywna ocena Gadowskiego
    Daje tu do myślenia dla każdego
    Zbyt wiele szumu jest dziś na arenie
    Co się dzieje na małej skrytej scenie?
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @władek 10:24:42
    Wielu z tych co robią w polityce też robi za pożytecznych idiotów... choć im się wydaje że są cwańsi ...

    Służby oczywiście werbują, namawiają, przyciągają czasem szantażują...
    tyle że nie zawsze się przedstawiają jak należy a raczej prawie nigdy.
    Taki pożyteczny idiota jak się zgodzi pracować dla "tutaj wstaw wyznawane przez niego ideały polityczne" nie ma pojęcia dla kogo tak naprawdę pracuje.
    Wielu prawdziwych Polaków pracuje nieświadomie dla Mossadu, wielu prawdziwych rusofobów działa nieświadomie pod dyktando FSB...
    wielu Narodowców w patriotycznym uniesieniu współpracuje z KK poprzez który przemawia do nich mafia żydowska...albo inne CIA czy banderowskie służby..albo inne STASI.

    Polskim solidaruchom też się wydawało że walczą o wolną Polskę a walczyli o żydowską banderowską dominację nad Polską.
    Solidaruchy mieli KK za powiernika, sojusznika... a dziś wiemy że KK za JPII to była agentura mafii żydowskiej.

    Techniki podchodzenie pożytecznych idiotów są ciągle doskonalone.
    I pożyteczny idiota nigdy nie wie na pewno dla kogo pracuje.

    ..a potem dostaje order czerwonej gwiazdy na placu Czerwonym...
    albo wręcz przeciwnie ... żelazny hakenkrojtz na Majdanie..
    albo tęczową gwiazdę Dawida w Jerozolimie...

    Wszyscy po trochu błądzimy w tym kłębowisku żmij...
    Jedni sobie radzą lepiej inni gorzej..
  • Sprawa jest co najmniej dziwna.
    Ale Banasia też czepia się CBA, a nie tylko pseudodziennikarz. To, że ktoś kogoś zna 40 lat, znaczenia wielkiego nie ma. Gdyż nie potrafi do danej osoby podejść obiektywnie.
    Zwłaszcza, ze Banaś chyba kilka lat był w USA. Co tam robił?
    Ja osobiście nie wierzę ani banasiowi, ani pseudodziennikarzowi.
    Banaś jednak cos pochrzanił w deklaracjach majątkowych a to ponoć fachowiec?
  • @Oscar 11:30:59
    Też to tak postrzegam. Ale popisać od czasu do czasu różne kocopały można, choćby dla swojego zdrowia psychicznego. Niektórzy moi znajomi mają spory problem ze zrozumieniem tego co się stało w Polsce. Ci za których dali by się pokroić w latach osiemdziesiątych, okazują się zwykłymi geszefciarzami lub TW , albo jeszcze gorzej. Okazuje się że ludzie i władze są takie same niezależnie od systemu.
  • @Oscar 11:30:59 Kto się tylko broni, ten już przegrał. Sun-Tzu-sztuka wojny.
    W celach nie siedzą bo lewactwo ma "swoje" sądy. Oni nie posadzą swoich. Dlatego nie chcą reformy. Czy wy to rozumiecie. Sprawa polityków PO z zarzutami karnymi potwierdza, że w Polsce nie funkcjonuje właściwie zasada demokratycznego państwa prawa, w którym wszyscy są równi wobec prawa. Jeżeli w PO jest powszechnie akceptowana doktryna Sławomira Neumanna (dopóki jesteś w PO, to będę cie bronił jak niepodległości). Aktywiści partyjni PO oraz parlamentarzyści, którzy akceptują naruszenia art. 32 ust. 1 Konstytucji w powiązaniu z art. 2 oraz art. 7 Konstytucji, są w sprzeczności z zasadą praworządności i de facto kreują stan anarchizacji prawa. W tym kontekście, to ja muszę oznajmić, iż nie mam szacunku do instytucji państwa sterowanego przez anarchistów prawa. Doktryna pana Neumanna jest bardzo niebezpieczna dla polityki rozwoju państwa, albowiem np. premier D. Tusk nagminnie naruszał Polską Rację Stanu i z tego powodu nie spotkała go żadna kara, nawet polityczna, a wręcz przeciwnie był nagradzany przez Niemców, także stanowiskami. Aktualnie Niemcy zapewnili mu stanowisko szefa partii EPL, aby odstraszyć polskie władze od ścigania byłego premiera za działania na szkodę Polski, w tym uszczuplanie mienia i majątku narodowego. W tej materii niewiele różnimy się od systemów totalitarnych, w których to kasta rządząca stoi ponad prawem. Zastanawiam się dlaczego nadgorliwy neoficko PiS/ZP wyklął swojego bohatera Banasia. Falentę zresztą też. Obaj zapewnili PiS władzę w 1 i 2 kadencji. To Banaś dał na 500+ i inne transfery socjalne. A PO to zbiorowisko przestępców, tam nie ma ani jednego uczciwego, to aferzyści, łapówkarze i oszuści. To największa zaraza Polski, zdrajcy i targowica. Obecnie POKO powinna być tytułowana oficjalnie Grupą Przestępczą ponieważ nie eliminuje przestępców ze swoich szeregów. A nawet ich broni do upadłego.
  • @kula Lis 69 13:54:26
    Zgoda co do oceny PO.
    W temacie "Banasia" mamy podobną optykę.
    Zgoda też co do roli "nadzwyczajnej kasty" w tej walce.
    O roli mafijnych mediów nie ma nawet co wspominać... to widać..

    Moim zdaniem toczy się wojna... mafia żydowska kontra resztki Polskości w Polsce.
  • @marek500 11:17:20
    Robiąc z Żorżety ambasadora w Polin napływ nam w twarz. Podpisując akt 447 napływ po raz drugi. I są głupki w Polsce, które go kochają.
  • @Wican 11:31:41
    Może uczył się,, wartości demokratycznych,, i go amerykańce wyuczyli jak trzeba.
  • @Jasiek 10:25:18
    Akurat tutaj trafił w sedno. Polacy mają tendencje do wynoszenia byle kogo na piedestały, a potem słuchania ich bezkrytycznie, choćby największe bzdury pletli, jak również linczowania z byle powodu, bez względu na zasługi, a im bardziej zasłużona osoba, tym bardziej ochoczo.

    Zauważ, że wymiana poglądów np. na NEonie, to nie to samo, co pogawędki u cioci na imieninach.
  • @marek500 11:17:20
    Żorżeta nadaje się świetnie: burdelmama do pilnowania politycznych prostytutek.
  • @Jasiek 10:36:33
    Panie Jaśku, jak można mieć zaufanie do kogokolwiek z KPN-u ? Szary Mnietek, też po drodze za bardzo się wychylił i został odstrzelony, ale wielkiej krzywdy nie zaznał. Pamiętam ówczesną aferę z Radkiem Applebaumem w tle i przy całym chaosie medialnym, Mnietek nie miał prawa się podnieść, bo dowody były, ale mając media i władzę można je naciągnąć w dowolną stronę i Pan o tym dobrze wie. Mietek to megaloman i mitoman - miałem wątpliwą przyjemność uczestniczenia w 2000 r. w jego cyklu zajęć na temat obronności i strategii Polski wygłoszonych na ówczesnym AON. Jako "niewątpliwy" wizjoner, już wówczas przedstawiał koncepcje oparcia obrony Polski przez pospolite ruszenie, które zrealizował w końcu Macierewicz tworząc WOT. Koncepcja Szeremietiewa przewidywała likwidację wojsk operacyjnych i w ich miejsce tworzenie pododdziałów lokalnych, szkolonych w walce partyzanckiej. Tak więc, w każdej wsi miałaby operować drużyna piechoty, uzbrojona w broń osobistą i "pancerfausty", na szczeblu gminy miałby operować pluton, a powiatu kompania. Zgodnie z koncepcją autora tego pomysłu, sowiecki walec pancerny, który był dla niego oczywistym, zostałby powstrzymany, bo za każdym jałowcem czyhałby strzelec właśnie z pancerfaustem. Zbieżność pomysłów i działań Szeremietiewa i Macierewicza, pomimo animozji obydwu aparatów, wskazuje na wspólne źródło wiedzy. Wracając do sprawy Banasia, niewątpliwie ktoś prowadzi grę, w której Banaś jest tylko pionkiem. Moc sprawcza NIK-u jest w zasadzie żadna. NIK może przedstawiać wnioski z kontroli z którymi zapozna się sejm, senat, prezydent , ale realizacja to inna bajka. Prezes NIK to oczywiście stanowisko prestiżowe, ale moc sprawcza tejże instytucji została zdewaluowana i jest żadna. Wist jest po stronie Banasia, nie znamy jednak uczestników gry i co jest stawką. Wątpię, aby stawką było tylko stanowisko prezesa NIK.
  • @JAM.M 11:28:03
    Chyba p.Grzegorz Braun takze obdarzyl M.Banasia dobrym slowem.
    Wiem, ze wywolalo to lekkie zdumienie.
  • @kula Lis 69 13:54:26
    Panie Kula chcę żeby mnie Pan dobrze zrozumiał. To co piszę nie jest obroną czy wybielaniem żadnych partii czy polityków, Niech mnie Pan oświeci w jaki sposób te przekręty jeszcze nie siedzą, mało tego zasiadają w sejmie w senacie itp. Tak na moją logikę to PiS mając w swoich szeregach prokuratorów wyszkolonych jeszcze przez poprzedni system powinien taśmowo ich wsadzać. Nie przyjmę oczywiście jakiś tłumaczeń w stylu praworządność czy demokracja, bo rządzący te sprawy mają gdzieś i potrafią nagiąć rzeczywistość. Na mój gust to jeden wielki układ, a te przepychanki przed kamerami to tylko teatr dla maluczkich. Jednak chętnie posłucham teorii światlejszych i bardziej obeznanych w polityce. Proszę nie traktować mojego wpisu jako jakieś kpiny, po prostu naprawdę nie wiem co o tym myśleć.
  • @morgan 19:14:16
    Nie można osądzać człowieka bez dowodów przypominam sprawę ówczesnego wice min. obrony prof. Szeremietiewa po 8 latach batalii sądowych został całkowicie oczyszczony a sprawę opisywali, słowo "dziennikarze" jest tu chyba nie na miejscu, tak jak tu niejaki Kitel i niejaka Marszałek, ta sama Marszałek pracowała w NIK za Kwiatkowskiego i Banaś ją wywalił a, że poza VATem naciskał na pewien warszawski US obsługujący czerwonych i różowych pająków to wydali na niego wyrok czyli zniszczyć. Brońcie PiSie uczciwych ludzi bo wam podeślą swoich a dosyć u Was różnych gowiniaków i gieremszczyzny w MSZ.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031