Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1140 postów 4524 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Wykres, który daje odpowiedź, kto nie jest właścicielem RP.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie są nim dłużnicy, czyli obywatele polscy.

 

A kto jest?

Jak powiedział M. Morawiecki: "...ktoś z zagranicy..."

 

  Dla jasności , liczby na wykresie są w miliardach, nie w milionach złotych.

Statystyczna , czteroosobowa rodzina  zadłużona jest na około 150 000 złotych.

I jak tu dziwić się młodym Polakom, że emigrują rezygnując z tego dziedzictwa?

 

KOMENTARZE

  • ---------- TO NIE NASZE DŁUGI !!
    -------- zostaną UMORZONE !! . OKUPACJA ! skończy się a okupanci ZNIKNIĘCI !!!!!! TAK MA się stać !! TAK się stanie !. Darz nam się !.
  • Fałsz i zbrodnia
    Wykres mówi o zadłużeniu rządu, samorządów i instytucji rządowych, a nie gospodarstw domowych, który to dług mógłby mówić o zadłużeniu rodzin.

    Poza tym długi dotyczą wyłącznie posiadania - a więc tego co dotyczy konsumpcji, wyraża się w pieniądzach.
    - Nie dotyczy własności a więc pieniądza. Pieniądz jest dobrem wspólnym narodu - jest narodowy.

    Poza tym dług to relacja dwustronna między pożyczającymi. Dług się nie przenosi na kogoś innego jak strony które dokonywały transakcji pożyczki czy poręczenia.

    Po trzecie występujące w tych transakcjach zobowiązania typu zastaw, czy "warunki polityczne" są jak najbardziej nielegalne.
    Rząd musi traktować dobra wspólne narodu jako własność niezbywalną i niepodzielną.
    - Naród tu nie dzielił się z nim własnością, nie mogło się nią dzielić i pokolenie aktualnie żyjące, bo to własność międzypokoleniowa, w tym własność pokoleń, których jeszcze nie ma.
    Owszem, rzad może dokonywać pewnych operacji na dobrach wspólnych narodu, ale nigdy takich, które by zubożyły naród jako całość i jego przyszłe pokolenia. - Ma je im przekazywać w nie gorszym stanie jak sam przejął, a jeżeli przed nim , za innego rządu nastąpił uszczerbek na tej własności, ma ją odtwarzać, aby jej stan nie doznał uszczerbku.

    Mamy tu i inne zjawisko - celowe zadłużanie rządu, aby wróg zewnętrzny ("ktoś z zewnątrz") mógł, pod pretekstem tego fikcyjnego, nawet abstrakcyjnego, gdy niespłacalnego długu ingerować w wewnętrzne sprawy Państwa i mieć naciski na ten planowo i faktycznie złodziejski, bandycki i zdradziecki rząd.
    Taki rząd jest nielegalny, przestępczy a nawet dokonuje zbrodni - zdrady polskiej racji stanu. Przy tym dokonuje zaboru majątku narodu, który miał powierzony.
    Jednocześnie dokonuje takich obrotów tym majątkiem, żeby faktycznie decydował o nim "ktoś z zewnątrz" już poza wolą, a nawet wiedzą narodu właścicielskiego.
    Taki "ktoś z zewnątrz" jest paserem tego co zostało przynajmniej według dokumentów pożyczki czy kredytu i ich niby spłaty, w tym spłaty "odsetek" faktycznie zrabowane. - On w żadnym przypadku nie nabywa tytułu właściciela.

    Tak więc i tytuł notki jest błędny, a strony tych "operacji majątkowych" należy karać według sprawiedliwości sądów wojennych.
  • @miarka 19:09:52
    -
    Uważasz, że państwo ma swoje pieniądze?

    Obywatele obsługują wszelkie płatności wynikające z zadłużenia. krajowe

    A zabezpieczeniem długu są m.in. zasoby surowcowe.

    Nie chodzi mi o tytuł właściciela , ale o faktycznego właściciela.

    Możesz czuć się nim, ale dopóki nie uwolnisz się od zobowiązań, faktycznym właścicielem "Twoich" dóbr jest wierzyciel.

    ps.
    Wykres oprócz nominalnej wartości pokazuje również dynamikę kupowania wyborców.
  • @ninanonimowa 19:15:46
    Umorzone?

    Przez kogo?

    Napisałaś, że okupanci znikną.

    Oby.

    Przez 1050 lat jednak nie zniknęli...
  • A transfer dobrobytu to nie tylko bezpośrednie odsetki
    Remigiusz Wilk
    @RemigiuszWilk
    "...istotną część (~64%, 8,9 mld PLN) ubiegłorocznych wydatków IU MON stanowiły płatności związane z realizacją umów zawartych z USA w trybie FMS na zakup: systemu Wisła, samolotów F-35, systemu HIMARS i ppk FGM-148F Javelin." SP "pożerają" 66% budżetu!

    Remigiusz Wilk
    @RemigiuszWilk

    Przede wszystkim to transfer pieniędzy wprost z kieszeni polskiego podatnika do amerykańskich robotników, inżynierów, opłacamy im prace b-r, dopracowanie produktu, zaplecze. To wszystko kosztem lokalnego przemysłu, sprowadzonego do podrzędnej roli. To nie jest mądre podejście.
  • Autor 5*
    DK
    _______

    Problem polega na tym, że polskie społeczeństwo, zresztą jak każde zachodnie, pozbawiono możliwości przywrócenia polityki finansowej władzom państwa. Taka sytuacja pojawiła się w już w IIRP po zamachu majowym w 1926r. inspirowanym przez żydowsko-anglosaską finansjerę.

    https://programwps.files.wordpress.com/2017/12/73c8925d6d83de93c8d986b29b06fb2b140.png

    Uległo to zmianie po 1945r. i dlatego możliwy był rozwój gospodarczy kraju, czyli PRL.
    Powrót do sanacyjnej (żydo-sanacyjnej) polityki nastąpił po 1990r., co zostało nawet ujęte w Konstytucji IIIRP z 1997r. w zapisach art. 220 i dalszych (nad zapisami tej konstytucji pracowano na UKSW - !).

    Mamy sytuację analogiczną jak po 1926r. NBP jest jedynym emitentem polskiego złotego, ale pieniądze do gospodarki są wprowadzane za pośrednictwem zagranicznych banków komercyjnych (należących do światowej żydowsko-anglosaskiej finansjery) i stają się naszym długiem i jednocześnie niemal podwójnym zyskiem pośrednika (otrzymuje zwrot kredytu + marże + odsetki, a przecież pieniądze na kredytowanie gospodarki otrzymał od NBP !!!!). Identycznie jest w USA, Wlk.Brytanii, NRF, Francji,..., itd.
    To jest kryminalny samograj. Cała polityczna wataha powinna gnić w wiezieniach za umożliwienie światowej żydowsko-anglosaskiej finansjerze okradania nas.

    https://www.youtube.com/watch?v=mvlEzFOlC4Y
  • Powiedziana prawda w Teatrze 30 Minut" TV angielskiej z 1968r. "Naginacze Prawdy".
    ! ! ! ! ! ! ! ! ! - Polskie tłumaczenie (częściowe). ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
    https://www.facebook.com/prawdyposzukiwacz/videos/the-news-benders-1968/2515090095375600/


    Całość po angielsku ~ 28minut.
    Truth Telling on 1968 TV (Thirty-Minute Theatre)
    https://www.youtube.com/watch?v=P7jwX_mida4


    https://m.neon24.pl/a7e1d6615554f0d25be17926854e646c,14,0.png
    http://m.neon24.pl/4b7db73efa25c3f01007aff381207084,0,0.png
    https://m.neon24.pl/c3768eee5d7a3a2dd09f2459df569a2e,14,0.jpg





    Bogumił Boguchwał
  • @miarka 19:19:47
    "Tak więc i tytuł notki jest błędny, a strony tych "operacji majątkowych" należy karać według sprawiedliwości sądów wojennych."

    Cały komentarz na 5 z+
  • @Rzeczpospolita 19:37:44
    "To jest kryminalny samograj. Cała polityczna wataha powinna gnić w więzieniach za umożliwienie światowej żydowsko-anglosaskiej finansjerze okradania nas."

    Dokładnie tak jak Pan napisał. Pozdrawiam.
  • @miarka 19:19:47 - nie wiem, czy Pan wie, gdzie zrodził się ostateczny kształt konstytucji RP ze sławetnym art.220 -?
    .
    Prace nad zapisami Konstytucji RP przyjętej w 1997r. odbywały się w Akademii Teologii Katolickiej (ATK) w Warszawie. Nad treścią zapisów pracowali żydowscy i niemieccy – czyli także żydowscy – agenci na polsko-niemieckim sympozjum pn. „Konstytucja a porządek gospodarczy” zorganizowanym w dniach 18-19.11.1994 r. przez władze ATK, Fundację ATK, Fundację Konrada Adenauera. Sympozjum miało także wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego – agendy światowych lichwiarzy.
    Referowali tam: ks. prof. Helmut Juros z ATK, dr H. Suchocka, była premier RP, poseł RP, dr T. Syryjczyk (to nie prawda, że w rządzie Mazowieckiego byli sami Żydzi – był jeden Syryjczyk) oraz profesorowie z RFN i Szwajcarii.

    ATK (późniejsza UKSW) powstała w 1954r. w czasie bolszewickich żydo-rządów i z ich inicjatywy! Pełne prawa kościelne ATK uzyskała w 1989 r. i odtąd była uczelnią jednocześnie państwową i kościelną – katolicy winni to sobie przemyśleć!
  • @Zbigniew Jacniacki 19:21:56
    "Uważasz, że państwo ma swoje pieniądze?"

    Tak. To np. podatki czy dochody z licencji czy monopoli. Są i firmy państwowe.

    "Obywatele obsługują wszelkie płatności wynikające z zadłużenia. krajowe".

    Niby gdzie mieliby to robić?

    "A zabezpieczeniem długu są m.in. zasoby surowcowe".
    Zasoby surowcowe to wciąż własność niezbywalna i niepodzielna - majątek narodu. - A jego nikt o takie transakcje majątkowe nie pytał. oni nawet zwykle i nich nic nie wiedzą. To tylko rabunek dokonywany przez rząd, a ze wsparciem partii, mafii, korporacji prywatnych i unii, spisków i zmów, mediiów okłamujących opinię publiczną i szeroko rozumianych paserów z zewnątrz.

    "Nie chodzi mi o tytuł właściciela , ale o faktycznego właściciela".

    Faktycznym właścicielem swoich dóbr wspólnych jest naród. Paser nigdy nie będzie właścicielem. Paserstwo jest zbrodnią, a zbrodnie są nieprzedawnialne.
    To, że dostał uprawnienia do dysponowania tym, co rząd zrabował narodowi, dostał jako paser, nie zaś jako właściciel. Przecież to oczywiste - tytułu właściciela nie miał i rząd.

    "Możesz czuć się nim, ale dopóki nie uwolnisz się od zobowiązań, faktycznym właścicielem "Twoich" dóbr jest wierzyciel".

    To tylko kiedy ja się zadłużam i poręczam dług całym swoim majątkiem

    To nie dotyczy władz państwowych ani tych "wierzycieli". W tych sprawach są przestępcami i zbrodniarzami.
  • @Rzeczpospolita "Cała polityczna wataha powinna gnić w wiezieniach za umożliwienie światowej żydowsko-anglosaskiej finansjerze"
    .

    Ma pan na mysli tych 'wybitnych twórców IDEOLOGICZNEGO SOCOCJALIZU, COMUNIZMU, DEMON-KRATYZMU = CORPORATYZMU = FEUDALIZMU jak: K. Marks, F. Engels, F. Hegela, A. Weishaupt,...?


    "Manifest Partii Komunistycznej" !!!!
    https://www.ce.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/4.-kapitalizm_marks_engels_manifest-komunistyczny.pdf


    "10 Punktów do zrealizowania w Manifeście Partii Komunistycznej"


    https://m.neon24.pl/aa5dc22929eecd4a7f7c33e9943e44b9,14,0.png




    Bogumił Boguchwał
  • @Rzeczpospolita 19:54:12
    A czy ja mówię o tej konstytucji?
    Ta konstytucja to tylko "akt prawny", który ma tyle sprzeczności że KACZYŃSKI SIĘ PRZYZNAŁ, ŻE AŻ W 6 MIEJSCACH JEJ NIE PRZESTRZEGA.
    Oczywiście nie znaczy to że jakiś normalny rząd mógłby jej przestrzegać.
    - To fikcja, a skoro tak, to i wszystko co podejmuje rząd może być nielegalne, i w kwestach zaciągania długów jest.
    To również akt "prawny", bo dopóki prawo nie służy sprawiedliwości, oraz jej celom ludzkim i narodowym oraz rodzinnym sprawiedliwości, to i taki akt "prawny" jest nielegalny - co najwyżej jest próbą zalegalizowania bezprawia i zbrodni.
  • @miarka 20:06:46
    Chodzi o to, że w procesie tworzenia warunków do okradania Polaków z wytworów ich pracy (właśnie poprzez pieniądz dłużny obcego pośrednika - art.220 Konstytucji RP) czynnie uczestniczył także Kościół, jego funkcjonariusze.
  • @Krystyna Trzcińska 20:02:25
    Nie wiem, po co Pani do tego wraca -?

    Poza tym Pani wklejki raczej zaśmiecają miejsce na komentarze i zniechęcają do komentowania.
  • Wolność
    Podsumowując rozmowę - w jednym się zgadzamy - zasoby narodu nie podlegają zastawowi.
  • @miarka 19:56:16...W tych sprawach są przestępcami i zbrodniarzami....
    -
    To kiedy Pan pozwie władze państwowe?
    Zrobi Pan to osobiście czy przez kancelarię prawną?

    Obecnie podatki Pana, moje i reszty Polaków obsługują koszty długu, mimo, że uważa Pan , że to nie Pański dług
  • @Zbigniew Jacniacki 20:31:41
    "To kiedy Pan pozwie władze państwowe?
    Zrobi Pan to osobiście czy przez kancelarię prawną?"

    I, co chce Pan tym sarkazmem wskórać ?
  • @Rzeczpospolita 20:15:26
    "Chodzi o to, że w procesie tworzenia warunków do okradania Polaków z wytworów ich pracy (właśnie poprzez pieniądz dłużny obcego pośrednika - art.220 Konstytucji RP) czynnie uczestniczył także Kościół, jego funkcjonariusze"

    Funkcjonariusze, a nawet ci, którym przełożeni coś zlecili, to mogli, ale nie Kościół. Ten uczy czego innego i ma inne cele. Przyjdzie czas i na rozliczenie tych funkcjonariuszy.

    A co do "pieniądza dłużnego" to nie ma i nie może być czegoś takiego. Handel czyimiś długami jest tożsamy i handlem ludźmi - dłużnikami i handlem państwami - dobrem wspólnym i własnością niezbywalną i niepodzielną narodów. Za tym wszystkim stoi zamiar wprowadzenia niewolnictwa, a nawet rządów satanistów.
    Nigdy nam nie wolno uznać legalności "pieniądza dłużnego".

    To tylko forma zbrodniiczej działalności banksterów, korporacji prywatnych oraz spiskowa działalność globalistów.
  • @Zbigniew Jacniacki 20:31:41
    ""W tych sprawach są przestępcami i zbrodniarzami...."
    To kiedy Pan pozwie władze państwowe?"
    Proszę sobie nie kpić. Zbrodnie to coś gorszego jak niesprawiedliwości, które rozsądzają sądy cywilne.
    Sądy i trybunały wojenne nie wymagają pozwów.


    "Obecnie podatki Pana, moje i reszty Polaków obsługują koszty długu, mimo, że uważa Pan , że to nie Pański dług".

    - Tylko jeżeli się przyjmie ich narrację rzeczywistości. - Jeżeli nie, to te wypłacane "komuś zza granicy" pieniądze tylko powiększają rozmiar ich rabunku i paserstw "kupców" oraz zbrodni lichwiarstwa.
  • @miarka 21:14:45
    "Funkcjonariusze, a nawet ci, którym przełożeni coś zlecili, to mogli, ale nie Kościół."

    Panie "miarka",
    jesteśmy tu, na Ziemi, na której Kościół jest instytucją par excellence polityczną i podmiotem prawa międzynarodowego i o takim Kościele piszę. Natomiast Pan zupełnie niepotrzebnie w tym miejscu przydaje tej instytucji jakiegoś religijnego mistycyzmu, który uniemożliwia trzeźwą jej ocenę, przekształca rzecz całą w bzdurę.

    "A co do "pieniądza dłużnego" to nie ma i nie może być czegoś takiego."

    Przynajmniej dobrze, że sam Pan sobie zaprzeczył:

    "To tylko forma zbrodniiczej działalności banksterów, korporacji prywatnych oraz spiskowa działalność globalistów."
  • @Zbigniew Jacniacki 20:31:41
    Ale ja mogę Proszę Pana - od kilku lat rozpowszechniam nacjonalizm według Pana Dmowskiego, który jest pięknie ujęty na WPS. Ponadto mogę rozpowszechniać notki Pana miarka, które są też bardzo wartościowe i proszę mi wierzyć, iż mam dość duży zasięg - zwłaszcza wśród pracowników delegowanych, a jest ich ze 100 tys. na grupach i mam tam jakąś swoją pozycję. Prócz cymbałów zdarzają się ludzie którzy myślą oraz tacy, których obecna sytuacja zmusza do myślenia i zaczynają stawiać pytania. I to jestem tylko ja -a ile jest podobnych mi ? Więc proszę nie siać zwątpienia, bo to jest podła manipulacja
  • @Rzeczpospolita 21:31:04
    "jesteśmy tu, na Ziemi, na której Kościół jest instytucją par excellence polityczną i podmiotem prawa międzynarodowego i o takim Kościele piszę"

    Bzdura. Panu się myli Kościół z państwem Watykan.


    ""A co do "pieniądza dłużnego" to nie ma i nie może być czegoś takiego."
    Przynajmniej dobrze, że sam Pan sobie zaprzeczył:
    "To tylko forma zbrodniiczej działalności banksterów, korporacji prywatnych oraz spiskowa działalność globalistów.""

    Przecież to Pan zaprzecza swojej negacji tego co ja napisałem.
    Przecież "zbrodnicza działalność" jest przykładem tego, czego być nie może, a nawet nie może być nigdy uznane za coś co jest normalne, z czym można się pogodzić że jest.
  • Ludzie na globie rządzeni są głównie
    za pomocą forsy. Forsa to uniwersalne narzędzie - forsa to także broń - więc nie dziwmy się, że czarci pomiot rozbraja ludzi nieprzerwanie i na bieżąco na tysiące sposobów.
    Wniosek?
    Dług z kolei to tak jakby obciąć palce poborowemu - te, którymi zwalnia się spust w karabinie.
  • @demonkracja 21:51:13
    "Dług z kolei to tak jakby obciąć palce poborowemu - te, którymi zwalnia się spust w karabinie"

    1. Jeżeli to dług poborowego u wroga państwa. - Problem, że poborowy tutaj zdradził dwa razy. - Raz że zaciągnął taki dług który oddaje komuś władzę nad nim, a dwa, że pozwolił sobie fizycznie obciąć te palce, które są mu niezbędne w obronie ojczyzny.
    2. Inny problem to gdy dług był zaciągnięty przez jego przełożonego.
    W tym przypadku też nie powinien dać sobie obciąć palców, bo "niemoralnych rozkazów nie wolno wykonywać", a gotowość do obrony Ojczyzny jest sprawą moralności.
  • @werka1321 20:25:20
    Dlaczego w takim razie sprywatyzowano zasoby wodne i wodociągi?
  • @dlaczego ja 00:07:31
    Weźmy przykład. Rolnik ma krowę, żonę piątkę małych dzieci i małe gospodarstwo rolne. Mleko krowy to baza dla wyżywienia dzieci. Żyją ubogo, ale żyją. Mają nadzieję że będzie lepiej, bo żyją na swoim.
    Załóżmy, że pojawia się jednak ktoś kto chłopa namawia na inwestycję, a pieniądze na nią ma mieć ze sprzedaży krowy. Chłop więc myśli: mleko, zanim inwestycja nie przyniesie korzyści, kupi w sklepie.
    Problem że z rozkręceniem się inwestycji może zejść na tyle długo, że zabraknie pieniędzy na mleko, a w rezultacie i dzieci umrą.
    Czy chłop da się namówić na taką inwestycję? Nie. Jeżeli ma chociaż odrobinę zdrowego rozsądku, nie sprzeda. Krowa to dobro wspólne rodziny - jej własność niepodzielna i niezbywalna.

    To jest dokładnie to samo co z wodą i wodociągami. Tu też, w przypadku sprzedaży, trzeba będzie wodę kupować. - Brak pieniędzy - śmierć. Brak woli sprzedaży przez dysponenta - śmierć.
    Wodę, która jest dana od Boga jako dobro wspólne ludzkości, narodów i rodzin. Nie będzie miał naród własnej wody, nie będą jej miały i rodziny, - Wodę, która jest nie tylko własnością niepodzielną i niezbywalną ale niezbędną do życia.
    Taka własność jak wodociągi może być i w posiadaniu osoby prywatnej co do której wiadomo że będzie ją chroniła dla przyszłych pokoleń narodu, oczywiście o ile naród ma zaufanie do jej lojalności, zwłaszcza gdy kto jest majątek od pokoleń będący w posiadaniu danej rodziny.
    To są dobra wspólne narodu i one muszą pozostawać własnością niepodzielną i niezbywalną w jego służbie.
    Tu nawet mamy mocny przykład z Palestyny. Dawniej wody starczało, ale odkąd najechało się tam żydów, wody brakuje więc jest racjonowana i to z krzywdą dla Palestyńczyków.
    Ten, kto rządzi, ten czyje są źródła, może groźbą zakręcenia kurka z wodą wymuszać wszystko. Temu co powie że przecież to najgorszy terroryzm odpowie jednak, że "ma prawo".

    Na pewno dobra które są własnością narodu nie mogą się dostać ani w ręce cudzoziemców, ani ludzi którzy mogą mieć inny system wartości jak ten naród.
    Takie dobra mają pierwszoplanowe zadanie być w służbie narodu. Nie mogą mieć celów ekonomicznych czy w służbie jakiejś ideologii czy celom politycznym innym jak cele narodu, celów stawianych przed służbą narodowi.

    Nie samo to jest problemem że "sprywatyzowano". Problemem, i to na miarę zdrady Polski i Polaków, narodu i rodzin polskich jest że prywatyzacja nastąpiła na rzecz tych którym Naród Polski ma podstawy nie ufać że dalej będzie to w służbie Narodu Polskiego i tych którzy z jego przyszłością związali swoją przyszłość.
    - "Sprywatyzowano" przez zdrajców, a więc i zbrodniarzy-bandytów, którzy najpierw musieli samouwłaszczyć się na dobrach wspólnych narodu wbrew jego potrzebom koniecznym i celom. - Sprywatyzowali dla własnego partyjniactwa i prywaty - nawet nie tyle po to żeby je sprzedać paserom, ale i tym co już się nawet nie kryją z wrogimi wobec Polski i Polaków zamiarami.


    Dlaczego to zrobili? - Bo to zdradzieckie kanalie które myślą że "paserzy", ich media i lobby zapewnią im bezkarność, albo że jak maja inne jak polskie obywatelstwo to ktoś ich wybroni.
    To nie pierwsza bezkarna jak dotąd zbrodnia (nieprzedawnialna) po 1989 roku.
    ... jak dotąd... - Tyle że to transakcja która będzie jako jedna z pierwszych uznana za zbrodnię i najsurowiej ukarana.
  • @miarka 01:51:53...transakcja która będzie jako jedna z pierwszych uznana za zbrodnię i najsurowiej ukarana...
    -
    Możliwe, ze tak będzie.

    Ale dopóki są bezkarne, oznacza, że obywatele polscy nie są właścicielami państwa polskiego.

    I muszą obsługiwać zadłużenie państwa do momentu, gdy będą na tyle silni, że unieważnią to zobowiązanie.

    Na dzisiaj wysokość zobowiązania wynosi 150 000 na czteroosobowa rodzinę.

    Zaklęcia, że ja nie ponoszę kosztów długu, są przydatne pod warunkiem, że idzie za nimi konkret.
  • @Zbigniew Jacniacki 06:14:25
    Mnie przeraża fakt, że dużo bardzo dużo Polaków nie ma nawet świadomości, że spłaca nie swój dług - pierw trzeba im to uświadomić, a potem wskazać drogę działania. Pozdrawiam.
  • @Zbigniew Jacniacki 06:14:25
    "Zaklęcia, że ja nie ponoszę kosztów długu, są przydatne pod warunkiem, że idzie za nimi konkret".

    Ależ oczywiście. - I to jak najszybciej, bo jeszcze gotowi są się przyzwyczaić do tego stanu i i traktować jako "nową normalność", a więc, że władze państwowe są władzami okupacyjnymi i płacą agresorom haracz wojenny mimo iż wojny nie było (wojny nie było, ale mamy "taki pokój (fałszywy pokój)", że "kamień na kamieniu nie zostaje".
    A fałszywy pokój mamy z dwóch powodów - fałszywi przyjaciele i wrogowie wewnętrzni spiskujący z naszymi "fałszywymi przyjaciółmi.

    Pamiętać trzeba że wrogowie wewnętrzni to i fałszywe media nadające swój przekaz na rynek publiczny państwa szepczące nam w zaciszu domowym do ucha, w zaufaniu że ten przekaz jest prawdą i możemy na jego podstawie podejmować świadome, wolne i dobre decyzje).
    - Wrogowie wewnętrzni to i fałszywe sądy, sądzące "w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej", a faktycznie w imieniu zdrajców i "fałszywych przyjaciół", czyli faktycznych agresorów, czy uzurpatorów i szowinistycznych okupantów chcących nas zniewolić, zniszczyć i zawłaszczyć nasze wszystko.

    Stan, który mamy to stan sterroryzowania nas groźbami, przez co trwają i wymuszenia na nas niemoralnych, samozatraceńczych zachowań, w tym odczucia niezdolności do obrony koniecznej.
    Terroryści to już wrogowie najgorsi, bo wewnętrzni. Niech nikt nie myśli nawet o możliwości dialogu z nimi, bo dialog to jest dobry ale w czasach prawdziwego pokoju i ludźmi którzy dążą do pokoju - nigdy z bandytami ani szowinistami jakiejkolwiek ideologii.

    I tak będzie dopóki nie odzyskamy jako Naród Polski swoich dóbr wspólnych. Bo one są nam niezbędne, abyśmy mogli normalnie funkcjonować.



    A "konkret" to nigdy nie przyjdzie jeśli będziemy na to czekali. - Czekali że ktoś za nas "przeleje krew" i da nam możliwości działania "na tacy". - Czekali nie mogąc się doczekać, bo pozbawiona kontroli narodu i możliwości jej odwołania w każdej chwili władza państwowa nie dopuści aby naród odzyskał wolność i suwerenność. po to zdrajcy zaprzedają państwo fałszywymi długami, żeby traciło niepodległość, aby "ktoś z zewnątrz miał jakieś roszczenia.
    Roszczenia prawne. - A więc roszczenia które owszem, mogą funkcjonować w czasie pokoju, ale nie wojny (w tym ekonomicznej), nie w czasach fałszywego pokoju, nie w czasach zdrady władz państwowych..

    I tu jest problem, bo komuna nas mocno zdemoralizowała. - Zdemoralizowała nas zwłaszcza przekonaniem że "waadza da".
    Owszem, da, tyle że najpierw w pełni zaspokoi swoje potrzeby i uroszczenia, oraz uroszczenia zdradzieckich związków w które wchodzi na zasadzie spisków i antynarodowych zmów, oraz swoim wybranym i uprzywilejowanym (tym którym daje "prawa", dyskryminując pozostałych). "Da" fałszywie, bo zarazem zabierze wszystko włącznie z wolnością i własnością.
    "Dług publiczny" jest takim uroszczeniem. Zapożyczanie się na poczet okresowej spłaty "odsetek od długu" też jest uroszczeniem


    Dobrem wspólnym narodu jest i państwo. Po to ono jest, aby gwarantowało nam bezpieczeństwo i własność naszych dóbr wspólnych niezbędnych i dla codziennego życia i do podjęcia działań obronnych.
    Dopóki nie mamy swoich, narodowych władz państwowych, wszelkie nasze możliwości obronne, władcze i gospodarskie jako Narodu-Suwerena będą blokowane.

    Naiwni myślą, że można z nimi wygrać, demokratycznie" wybierając swoje, narodowe władze. Nie. Nie ma takiej możliwości. Demokracja to ustój sprawiedliwości, a taki może funkcjonować dopiero w czasach funkcjonowania prawości, moralności i człowieczeństwa dojrzałego, w tym pokoju.
    Nie fałszywego pokoju, nie zdrady, nie tolerowania wynaturzeń.

    Dopóki oni są przy władzy nie może być naprawdę demokratycznych wyborów - oni już o to dbając - choćby przez antydemokratyczną, partyjną ordynację wyborczą.


    "... obywatele polscy ... muszą obsługiwać zadłużenie państwa do momentu, gdy będą na tyle silni, że unieważnią to zobowiązanie".

    Myślenie które Pan tutaj zaprezentował - najpierw się wzmocnić, a później odzyskiwać dobra wspólne Narodu to w najwyższym stopniu naiwność.

    Poza tym to nie jest dług który w wolnej, świadomej i dobrej woli zaciągali "obywatele polscy", ani że ci co pożyczali działali w dobrej wierze.
    - To od czasów Gierka było antypolskie i cyniczne aby nas niszczyć, zniewalać i zawłaszczać nasze wszystko.

    Tu beneficjentem od początku nie miał być Naród Polski.
    Tego uznawać nigdy mu nie wolno, a przeciwnie - musi pilnie odzyskać to co stracił po roku 1989 za sprawą zdrajców i fałszywych przyjaciół "zza granicy".
  • @miarka 08:45:56Myślenie (...) - najpierw się wzmocnić, a później odzyskiwać dobra wspólne Narodu
    to w najwyższym stopniu naiwność."

    Więc pozostanę naiwny.

    Życzę sukcesów tym osobom, które będąc słabe spróbują odzyskiwać dobra narodowe.

    A do odzyskania są dobra nie tylko surowcowe lub infrastruktury.
    Łupy wywiezione po potopie szwedzkim lub w wyniku II wojny.

    Powodzenia.
  • @Zbigniew Jacniacki 12:17:48
    "Życzę sukcesów tym osobom, które będąc słabe spróbują odzyskiwać dobra narodowe".

    Dziękuję. Nie widzę innej drogi.


    "A do odzyskania są dobra nie tylko surowcowe lub infrastruktury.
    Łupy wywiezione po potopie szwedzkim lub w wyniku II wojny".

    Właśnie tu sam mi Pan podsuwa uzasadnienie dla proponowanej przeze mnie postawy.
    - Przecież to właśnie czekanie aż będziemy silniejsi spowodowało że te dobra nie wróciły.
  • @Zbigniew Jacniacki 12:17:48
    "Życzę sukcesów tym osobom, które będąc słabe spróbują odzyskiwać dobra narodowe."

    My nie jesteśmy słabi ale rozbici przez PIS- PO oraz inne pociotki, co się aktualnie zmienia.

    Patrząc z punktu duchowego dalej Pan próbuje siać zwątpienie, a zwątpienie to forma manipulacji - mająca na celu osłabienie, zniechęcenie drugiego człowieka do działania.
  • @miarka 22:04:27
    "a gotowość do obrony Ojczyzny jest sprawą moralności."

    Dawno nie czytałam takich słów - dał Pan prawdziwy popis oddania Polsce.

    https://www.youtube.com/watch?v=9tnho6kKtWc

    A to specjalnie dla Pana :

    https://www.youtube.com/watch?v=fGRHixCpMmY&t=110s

    Jeszcze raz dziękuję za te słowa i serdecznie, bardzo serdecznie Pozdrawiam.
  • @werka1321 14:33:07
    -
    Jesteśmy słabi , bo jesteśmy rozbici.

    Pani uważa inaczej- jesteśmy silni, choć rozbici.

    Mamy różne definicje silnego społeczeństwa.

    Ja sieję zwątpienie"

    Ja zniechęcam do działania?

    Od początku swojej obecności na N24 zapraszam do współpracy.

    Odzew prawie zerowy.
  • @miarka 22:04:27
    "a gotowość do obrony Ojczyzny jest sprawą moralności."

    I jeszcze raz :

    https://www.youtube.com/watch?v=8EcFSGfOD18
  • @Zbigniew Jacniacki 21:17:01
    " Od początku swojej obecności na N24 zapraszam do współpracy.

    Odzew prawie zerowy."

    Jeżeli mogłabym się do czegoś przydać to jestem dyspozycyjna.

    Pozdrawiam.
  • @miarka 13:41:48...Przecież to właśnie czekanie aż będziemy silniejsi spowodowało że te dobra nie wróciły...
    -
    A gdzie proponuję czekanie?

    Duża część mojego blogowania polega na zachęcaniu do wzmocnienia świadomości, do robienia narad, do organizowania nawet najmniejszych form współdziałania.

    Ja nie rozumiem Pańskiej metody odzyskiwania dóbr narodowych w sytuacji, gdy jest się słabym, zatomizowanym społeczeństwem.

    To, że nie rozumiem nie znaczy, że moje życzenia powodzenia są nieszczere.
  • @Zbigniew Jacniacki 21:22:46
    "A gdzie proponuję czekanie?"

    Jest Pan słaby i do boju chce wyruszyć dopiero kiedy będzie umocniony. W rezultacie traci Pan czas. Jest to dokładnie tyle co czekanie.
    Poza tym wróg też się umacnia mimo że już był mocniejszy.
    To powoduje że możemy nigdy (w swoim mniemaniu) nie być dość mocnymi, żeby podjąć bój. - Sprawa się odwleka, zapał gaśnie...

    Ja uważam że trzeba zaczynać od razu - jak tylko widzimy potrzebę walki, - licząc że "w drodze wzrośnie nasza siła".
    - "W drodze" pozbywamy się tłuszczyku wątpliwości i nabieramy hartu rodzącego wytrwałość.
    W drodze wypalamy swoje lęki i strachy i przekuwamy je na odwagę, na heroizm gotowości do czynu dla sprawy ważniejszej jak sprawy osobiste.
    - Jesteśmy słabi, może i chorzy i starzy. - ale każdy zawsze coś ma- jakieśtam siły, jakieśtam środki czy możliwości działania.
    Ważne zacząć, ważna nadzieja że w dobrej sprawie Duch poprowadzi do dobrego celu.
    - Zaczynami słabi, ale zaraz dołączą inni - "w drodze rośnie nasza siła". - Umacniamy się choćby porażkami i nauczkami przysparzającymi nam mądrości, ale i pewności siebie. - Z czasem sukcesami które będą dodawały skrzydeł.
    Wykonując jeden krok nabieramy i rozpędu przy którym drugi jest łatwiejszy.
    Rozwiązując jeden problem zyskujemy jasność i ocenę sytuacji w których już jest podpowiedź na rozwiązanie problemów następnych i następnych.
    - Choćby wiarą, że Jezus jest naszą Mocą. - Ja mogę być słaby - obrazowo zerem. Jednak Jezus to nieskończoność. Zero plus nieskończoność równa się nieskończoność.
    Kto nam się oprze?
  • @miarka 23:46:08
    Dokładnie przed chwilą zamieściłam komentarz w podobnym tonie - co za zbieg czasu i myśli - jakie dostrojenie między nami mimo, że się nie znamy.

    Proszę zobaczyć :

    @Oświat 23:29:30
    "Piszcie tak dalej, to któregoś dnia .... ?"

    Powiem Panu na dobranoc, że wytypowałam tutaj "moją" armię - w tym malutki świecie jakim jest neon24 - są wszyscy, którzy mogliby przy odrobinie dobrej Woli.

    Mój tato ( niestety śp. już ) nauczył mnie grać w szachy - gram dobrze, chodź w pierwszych krokach w tej grze zaliczyłam mata w 3 ruchach ;)

    - i wcale nie wyznaczyłam nikomu tutaj roli - ludzie sami sobie ją wyznaczają - ja np. orędowniczka wolności. Reszty się Pan pewnie domyśla. Pozdrawiam i dobranoc.

    Aż nieprawdopodobne - te same myśli i czas tyle, że forma inna.
  • @werka1321 00:02:06
    Zaczynamy gdy jeszcze jesteśmy słabi, nie umiemy. pierwsze kroki to porażki. Ale - jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz", jak mawiają narciarze swoim uczniom.
    Właśnie to "podnoszenie się" jest cenne - uczy hartu ducha i innych cnót.
  • @miarka 23:46:08
    -

    Powodzenia.
  • Zaczynamy kolejne powstanie?
    -
    Choć słabi, to mocni.?

    "Choćby wiarą, że Jezus jest naszą Mocą. - Ja mogę być słaby - obrazowo zerem. Jednak Jezus to nieskończoność. Zero plus nieskończoność równa się nieskończoność.
    Kto nam się oprze?
    miarka 27.04.2021 23:46:08 "


    Historia niczego nikogo jeszcze nie nauczyła.


    "Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie"; Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi, Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi." J.Kochanowski
  • @Zbigniew Jacniacki 08:44:59
    Fenomen Polskiego Państwa Podziemnego

    https://warsawinstitute.org/pl/fenomen-polskiego-panstwa-podziemnego/

    Enigma - Kto złamał szyfr Enigmy?

    https://historia.org.pl/2021/02/20/enigma-kto-zlamal-szyfr-enigmy/
  • @werka1321 08:53:15....Enigma - Kto złamał szyfr Enigmy?...
    -
    Tak, dużo jest zdolnych ludzi w Polsce.

    A jakie państwo wykorzystało złamanie szyfru?
  • @Zbigniew Jacniacki 10:33:57
    "Tak, dużo jest zdolnych ludzi w Polsce.

    A jakie państwo wykorzystało złamanie szyfru? "

    Nie ma to znaczenia - ważne, że zostało uratowanych miliony ludzi. I Ci ludzie zawdzięczają Polakom życie.

    Tak - nasza nacja ma wyjątkową WOLĘ ŻYCIA - mimo tylu napaści, tylu agresji, rozbiorów wciąż TRWAMY !!!
  • @Zbigniew Jacniacki 08:44:59
    "Choć słabi, to mocni.? ..."Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie"; Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi, Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi." J.Kochanowski"

    Nic Pan nie zrozumiał. - My już jesteśmy "po szkodzie", już zmądrzeliśmy, mamy świadomość, że już musimy walczyć, bo bez walki nas nie będzie.

    Nie zmądrzeli i do walki duchowo nie są gotowi tylko ci co wciąż uważają, że jest im dobrze i bezpiecznie i jeszcze mogą tak żyć jak żyją, że mogą wchodzić w cierpiętnictwo względem tych co przejęli ich dobra wspólne, a ich samych zniewalają i niszczą, a nadto patrzą na rzeczywistość przez pryzmat własnych strat lub korzyści, a nie najpierw dobra i życia wolnej ojczyzny suwerennego narodu.
    Nie zmądrzeli sceptycy - ci, co chcą walczyć dopiero wtedy, kiedy będą silniejsi, a więc odsuwają walkę w czasie do nieokreślonej chwili kiedy będą silniejsi. - A niby na czym mieliby tą swoją siłę opierać jak nie na duchu.
    - a przecież duch nie potrzebuje oparcia w materii ani sile.
    Oni już działają na opak, bo według naszego i ludzkiego i narodowego systemu wartości - sprawy ojczyzny i narodu, choć nie są ważniejsze, to jednak mają priorytet (pierwszeństwo) przed sprawami osób ludzkich, czy jednostek społecznych.
    Nie zmądrzeli i ci, co uważają, że wciąż mają wolny wybór. - Tacy najpierw ZDRADZIECKO chcą chronić to co jeszcze mają, nie zaś najpierw podejmować ofiarne działania.
    Mądrość po szkodzie tu przyjęcie nauki i uznanie jej za doświadczenie życiowe i świadomość swojego miejsca oraz świadomość tego co grozi ale i tego jak zmienić dawne złe nawyki. - Dopiero bez tego można być "po szkodzie głupim"
    To prawda, że historia jako zapis faktów niczego nie uczy, ale historia jako zapis doświadczeń, nauczek i nauk w drodze do obrony tego co konieczne aby móc realizować swoje powołania i sięgać celów, to już tak.

    A nie bycie głupim to najpierw podejmowanie walki w sprawach moralnych. Na szukanie zabezpieczeń materialnych, a tym bardziej na interesy osobiste przyjdzie czas, kiedy zapanuje moralność, a więc duchowy i moralny ład w życiu naszych społeczności będzie obroniony. O moralność zawsze trzeba walczyć już - kiedy tylko widać potrzebę. To co dotyczy moralności jest bowiem jednokierunkowe, a więc skutki tak czynów jak zaniechań działania z reguły są nieodwracalne.
    Zwłoka, czyli czekanie na lepszą okazję to już podszept diabelski. Pamiętać trzeba że każda bierność, każda zwłoka w działaniu ludzi dobrych powoduje że zło się umacnia i może zwyciężyć.

    Czym innym jest uznawać swoją słabość - wyjściową - ale od razu duchem ją kruszyć a serca kierować na czyn.
    Już harcerze śpiewają: "Ramię pręż, słabość krusz, ducha tęż, Ojczyźnie miłej służ". - Dorośli muszą podejmować czyn ofiarny, a siłę budować w drodze do jego celu.
  • @werka1321 10:42:38...Nie ma to znaczenia..
    -
    Skoro według Pani nie ma znaczenia, to według mnie nie ma problemu.
  • @miarka 12:17:39
    -

    Już życzyłem powodzenia.


    Ps.
    Zbyt często w przeszłości spotykałem osoby zbawiające ojczyznę
    i padające pod krzyżem kosztu biletu na przyjazd.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:46:55
    Wiara jest czymś, co pozwoliło nam Polakom przetrwać. I czy to się komuś podoba czy nie takie są fakty.

    Obecna forma KK upadnie, bo musi upaść - sama sobie wyczarowała taki scenariusz jako "biblijna nierządnica" używająca przewrotnie idę chrześcijaństwa i Jezusa jako swojego symbolu.

    Jednak natura nie lubi próżni, mam nadzieję, że chrześcijaństwo ( narodu polskiego ) odrodzi sie w lepszej formie. Natura nie lubi próżni, a mi jako kobiecie szczególnie zależy aby to była filozofia Jezusa, bo nie uśmiecha mi się w Burce chodzić. Pozdrawiam.
  • @Zbigniew Jacniacki 10:33:57
    "A jakie państwo wykorzystało złamanie szyfru? "

    Rozumiem, że Pan tu stawia Wielką Brytanię jako dobry przykład?

    Owszem, Wielka Brytania - można powiedzieć że z perspektywy historii nasz najgorszy wróg, ale umiejący zadbać o swój interes.
    - Jednak to zdrajca, i w przypadku Enigmy oszust, bo dostał działający model, a jednak sobie przypisał autorstwo tego urządzenia.
    - Tyle że wtedy to akurat był nasz sojusznik w walce z aktualnie groźniejszym okupantem.
    Sojusznik taktyczny - niestety dla niektórych uważany też za strategicznego, podobnie zresztą jak i USA. a dla innych ZSRR

    Doktryna dwóch wrogów nigdy nie przestała Polski i Polaków obowiązywać.
    - ŻEBY JĄ WDRAŻAĆ W ŻYCIE NIE WOLNO GASIĆ DUCHA PATRIOTYZMU, CZY SZERZEJ PATRZĄC: MORALNOŚCI Z NIEPRZERWANĄ WOLĄ OFIARNEJ WALKI.

    Walka o wolność wspieraną odpowiedzialnością, za zachowanie dóbr wspólnych naszych wspólnot - najpierw narodowej, o niepodległość państwa, o tożsamość wspólnot i osób - ich członków, o suwerenność narodu nigdy się nie kończy.
    - Nigdy nie można w niej pozwolić sobie na przerwę czy czekanie na okazję gdy będziemy silniejsi.
    Poczucie siły jest zawodne - prawdziwą siłę zdobywa się w walce i drodze do celów dalekowzrocznych, czyli duchowych - ducha wspólnotowego i ludzkiego.
    Nie przeszkadza w niczym, że zaczynamy drogę i walkę jako słabsi.
    - Ważne żeby chcieć całym sercem, sercem nieugiętego, bo sercem moralnego wojownika. - Ważne aby owoce tej walki okazały się być dobrymi i dzielonymi z osobami kochanymi. - Ważne aby - zrobić swoje.


    Pan chyba nie zauważa że tu mamy nauczkę, że nie wolno łączyć się z silniejszym dla zwalczania wspólnego wroga, bo taki "sojusznik" to i fałszywy przyjaciel i zdrajca - najgorszy wróg.
    - Taki zawsze zagarnie korzyści zwycięstwa dla siebie.
    Lepiej łączyć się z podobnymi sobie - mającymi świadomość swojej słabości, ale lojalnymi. i opierającymi się na wspólnym systemie wartości - nie praw, nie interesu, nie władzy czy siły.

    Wielką Brytanię zresztą jej siła zgubiła. - Nie uratowała jej skradziona Enigma. - Była imperium światowym, a zbankrutowała i została już tylko wasalem USA (czy amerykańskich korporacji prywatnych i ideologii amerykańskich).

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930