Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1140 postów 4524 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

"-Chodź, zawiozę Cię w pewne miejsce, gdzie życie toczy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

toczy się normalnie, zjemy coś, napijemy się kawy. -Ale gdzie? Przecież wszystko pozamykane - pytam kumpla. -Przyjadę, zawiozę, zobaczysz."

   


Warto Rozmawiać


Publikujemy zapis sceny podesłany nam przez jednego ze znajomych dziennikarzy. Otrzymaliśmy również zdjęcia, który, ze zrozumiałych względów, nie publikujemy.
Czwartek, godzina 13.30. 27.04.
-Chodź, zawiozę Cię w pewne miejsce, gdzie życie toczy się normalnie, zjemy coś, napijemy się kawy.
-Ale gdzie? Przecież wszystko pozamykane - pytam kumpla.
-Przyjadę, zawiozę, zobaczysz.
Podjeżdżamy pod kompleks dużych budynków. Kolega kierowca przez domofon informuje szlabanowego, gdzie jedziemy. Szlaban idzie w górę. Parkujemy. Szklane wejście, schodki w dół. Potykacz, a na nim menu. Schodzimy do małej restauracji. Kilku klientów bez maseczek zamawia jedzonko.
-Zdejmij to człowieku - mówi znajomy patrząc na moją maseczkę. -Tutaj nikt tego nie nosi - dodaje.
Przy stoliku ktoś pałaszuje drugie danie. Kolejny w białym kitelku odnosi talerze.
-Tutaj jest człowieku normalnie. Nikt nie wchodzi w maskach. Jedzą lekarze, pielęgniarki, administracja.
-Od kiedy można jeść normalnie? - pytam.
-Jeżdżę tutaj od kilku miesięcy, tak od pół roku i jem. Tanio i smacznie.
-Jak było powyżej 30 tysięcy zakażeń też było otwarte?
-No tak. Tutaj jest inna rzeczywistość.
Rozglądam się wokół i tak jakoś dziwnie. Z jednej strony przez szybę widzę karetki ze śmiertelnie chorymi, a obok siedzi lekarz w czasie zarazy i pałaszuje kotleta.
Dziwne. Jemy. Przechodzimy do bardziej intymnej sali, z sali „masaży” przerobionej na dodatkową intymną salę dla ordynatorów i szukających odosobnienia. Pijemy kawę. Inny świat.
-Po co mnie tu przywiozłeś? - pytam kumpla.
-Żebyś to zobaczył na własne oczy.
Wychodzimy na zewnątrz. Czesław Niemen miał rację."
 


" Teraz jest wojna

 I w handlu ciężko się żyje 

Zabrali Rąbankę, słoninę, kaszankę 

I bimbru się już nie napiję ..." 


Wojna ułatwia zrozumienie pandemii covid19

 

 
 
 
 


 


KOMENTARZE

  • PKP.
    Polska Konsumpcja Podziemna.
    Jeszcze troszkę a nawet psy po cichu i trwożliwie rozglądając się będą uczęszczać do takich miejsc.
    Żeby uchwycić odrobinę normalności.
    Może i z rodzinami.
    O ile już teraz honor i normalność skutecznie wyprano im z tego między uszami.
    Tak jak nieszczęśnikowi który w Wieluniu powiedział do kamery mn.więcej tak.
    "gdybym postępował honorowo to by mnie wyrzucili z pracy".
    O ile już puścili go za ..........zł.
    Czyli mamy nowych włatcuf.
    I NKWD w jednym.
    Nowe Kadry Władzy Demokratycznej.
  • Aha.
    Co do administracji, nie miałbym zaufania.
    Prędzej czy później któraś menda doniesie.
    Ale służby medyczne.
    Najlepiej wiedzą w jakiego chu chu się tu gra.
    Jest jeszcze jedna możliwość, dlaczego w Tenkraju tak duży nacisk na zdyscyplinowanie.
    Przygotowania do wojny.
    Takiej na skalę wkroczenia do Ukrainy i zajęcia części.
    Dlatego brak większych obostrzeń i pilnowania na zachodzie.
    A także armii duraków w policyjnych mundirach.
    Mogliby być bardzo zdziwieni przydziałem do pilnowania "spokoju" na Ukrainie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930