Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1140 postów 4524 komentarze

Życie Moje i Nasze

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 60 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Przepych rzymskokatolickiego obrzędu zawierzenia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

a skromność osobistej świadomości. Przepych wizualny i słowny. Co skuteczniejsze? Rozstrzyga rezultat a nie deklaracja.

 

Na podstawie

 https://wpolityce.pl/kosciol/554546-biskupi-zawierzyli-narod-najswietszemu-sercu-jezusa-zdjecia
https://www.ekai.pl/ponowienie-aktu-poswiecenia-narodu-polskiego-najswietszemu-sercu-jezusa/
 
autor: PAP/Łukasz Gągulski

11 czerwca w bazylice jezuitów w Krakowie rzymskokatoliccy biskupi 
ponownie zawierzyli naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Obecny był także Nuncjusz Apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

Częścią aktu było przeproszenie za popełnione grzechy: wykorzystania seksualnego małoletnich,
 popełnione zwłaszcza przez niektórych duchownych, za prywatę, partyjnictwo, agresję
 i niezdolność do dialogu .

W akcie biskupi prosili również o łaskę nawrócenia i pokuty. 
Była też mowa o jedność i odnowie polskich rodzin
"Podobnie jak nasi przodkowie u progu niepodległości, tak i my polecamy Ci dzisiaj Kościół i Ojczyznę, dziękując za dar wolności. 
Oddając się Twojemu Najświętszemu Sercu, prosimy: 
Przyjdź królestwo Twoje! 
A w ślad za św. Janem Pawłem II wołamy: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. 
Tej ziemi!" "

 "Uwolnij nas od wzajemnej nienawiści i pogardy, od ducha niezgody i raniących podziałów. 
Daj nam światłe oczy serca, abyśmy przestali dostrzegać w sobie wzajemnie przeciwników,
 a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska" .

W akcie watykańscy duchowni proszą także o jedność i odnowę polskich rodzin, 
"aby były ogniskami miłości i pokoju, wolnymi od zdrady, agresji i przemocy, 
otwartymi na przyjęcie nowego życia
 oraz zdolnymi do przekazu wiary nowym pokoleniom"
 i o otwarcie serc młodych ludzi, by ich entuzjazm i wiara odnawiały Kościół.

"Powierzamy Ci całe nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne, które pragniemy oprzeć na trwałych zasadach Ewangelii" – podkreślili biskupi papiescy.

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski na początku mszy św. przypomniał, 
że Polacy w 1918 r. odzyskali niepodległość, ale nie kończyło to zmagań o utrwalenie granic,
pełną wolność i suwerenność. 
Kiedy w 1920 r. pojawiło się zagrożenie dla niepodległego bytu, "wiary w Boga",
 a "ateistyczny" pochód Armii Czerwonej miał zaprowadzić zupełnie nowy ład", 
prymas Polski kard. Edmund Dalbor na Jasnej Górze błagał Najświętsze Serce Jezusa
 o moc dla serc wszystkich Polaków. 
W czerwcu 1921 przy okazji konsekracji bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie
 ponownie oddano naród polski w opiekę Jezusa.
W homilii prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego ks. dr Jarosław Paszyński mówił,
że 100 lat później wspólnota Kościoła i jej pasterze ponawiają akt zawierzenia Ojczyzny.

Podkreślił, że akt poświęcenia "nie oznacza rozwiązania naszych codziennych problemów".
 - Jest ono jednak wyrazem naszej miłości i głębokiego przekonania, że w Sercu Jezusa jest źródło nieustannej odnowy wspólnoty Kościoła oraz bogaty program duchowej formacji osobistej, rodzinnej i społecznej – mówił prowincjał jezuitów, zakonu stworzonego we Francji z aktualną siedzibą w Rzymie.


Skoro akt nie oznacza rozwiązania naszych codziennych problemów min. wykorzystania seksualnego małoletnich,
 popełnione zwłaszcza przez niektórych duchownych, za prywatę, partyjnictwo, agresję i niezdolność do dialogu , 
to rodzi się pytanie: co tym aktem chcieliby polscy rzymscy katolicy uzyskać od Boga?
Tyle pięknych słów bez efektu?
Przez tyle wieków?
Podejrzewam, że dlatego potrzebny jest diabeł , aby jego działaniem usprawiedliwić niekompetencję.
 
 

Do idei poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa nawiązał prymas August Hlond po kataklizmie II wojny światowej oraz w obliczu nowych, zapowiadających się prześladowań. 
W 1948 r. polscy biskupi zachęcali wszystkich wiernych do osobistego poświęcenia się 
Najświętszemu Sercu Jezusowemu w rodzinach. 
 
Trzy lata później Episkopat Polski ogłosił rok poświęcenia Narodu Polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. 28 października 1951 r. w uroczystość Chrystusa Króla prymas Stefan Wyszyński
 na Jasnej Górze w obecności miliona wiernych, odnowił akt zawierzenia Polski Sercu Jezusa. 
 
W specjalnym orędziu Episkopat podkreślał, że „przez to uroczyste poświęcenie Narodu wyrażamy niezłomną wolę, by wszystkie dziedziny życia naszego, zarówno prywatne jak publiczne, były urządzone według zasad Jezusa Chrystusa”.


25 lat później w ostatnią niedzielę roku kościelnego w kościołach
 ponowiono akt oddania Narodu Sercu Pana Jezusa.1 lipca 2011 r. 
Odbyło się Krakowie z udziałem ówczesnego przewodniczącego KEP abp. Józefa Michalika, 
Prymasa Polski seniora Józefa Glempa i metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.

25 marca 2020 r. obecny Przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w obliczu rozprzestrzeniającej się na świecie pandemii koronawirusa – jako przewodniczący Episkopatu Polski, 
w duchowej łączności z sanktuarium Matki Bożej w Fatimie – zawierzył Polskę Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. 
Wierni mogli go śledzić za pośrednictwem mediów, łącząc się duchowo w modlitwie.


Głębsza analiza aktów zawierzania się rzymskich katolików i ich ponad stuletniej nieskuteczności powinna być sygnałem , że coś jest nie tak z ich relacjami z Królem i Królową Polski.
Może rozumienie Jezusa jest mało "rozumne'?
Może model "bliskowschodni" nie jest kompatybilny z modelem "słowiańskim"?

Takie oczyszczenie umysłu może zrobić każdy osobiście.
 
Wykorzystam jednak  wydarzenie aktu zawierzenia do ... osobistego, bez wpływów zagranicznych, ponownego zawierzenia siebie, swojej rodziny, narodu Bożej Świadomości.
Ponownego, gdyż czynię to od kilku lat, prawie codziennie.
 
Nie przeszkadza mi teza o wszechmocy Bożej Miłości, 
którą tak mocno eksponują lojaliści kodeksu kanonicznego.
 
Jestem wyraźnie skromniejszy.
 
Stąd odwołanie się do Bożej Świadomości.
 
Obecnej od zawsze i na zawsze.
 
Do Bożej Świadomości, której cząstką jest każda ludzka świadomość. 
 
Obecność i działanie której doświadczam w każdej chwili.
 
Nie od święta, a w codziennym, praktycznym życiu doczesnym, zewnętrznym i wewnętrznym.
 
Świadomości Bożej zagłuszanej jęczeniem lenistwa umysłowego, brudzonej uzależnieniem 
od medialnego plotkowania, więzionej fałszywymi pojęciami i przeinaczanymi słowami.
 
Zatem:



Dziękuję Ci, Boża Świadomości,
za skarb świadomego z Tobą rozmawiania.

Przepraszam za te dni, 
gdy nie korzystam z niego 
i poddaję swoje życie emocjom 
lub podszeptom cudzych interesów.

Proszę o pomoc, 
aby takich chwil było jak najmniej.

Proszę dla siebie, 
swojej rodziny
i rodaków na całym świecie.

Proszę, 
aby człowiek nie trwał
w"Przyjdź Królestwo Twoje"
a uświadomił sobie : 
Jest Królestwo Bożej Świadomości.







 

KOMENTARZE

  • Szanowny panie Zbigniewie Jacniacki... dałem 1*, ale już tłumaczę dlaczego.
    Otóż nasza nędzna ofiara którą składamy Panu Bogu, który nas stworzył (mam nadzieję, że pan nie myśli, że pochodzi od małpy?) i odkupił straszną Męką na krzyżu, MUSI być najlepsza na nasze możliwości które posiadamy.
    Dlatego kościoły i cała oprawa jest tak bardzo piękna i zrobiona z najlepszych materiałów.
    Podam przykład Kaina i Abla z Pisma Świętego ST, czyją ofiarę Pan Bóg przyjął, a kogo strącił do Piekła?

    A wiemy przecież o tym z przesłania danego nam poprzez Anneliese Michel, że Kain jest w Piekle.

    Więc zachęcam pana do głębokich refleksji, bo kiedyś każdemu z nas przyjdzie zdać sprawę na swoim Sądzie Bożym z ofiary którą Mu składa.
  • @
    Skoro wiesz ,że polski kler
    nic nie uzyskiwał i nie uzyska
    tymi "zawierzeniami " , to zaproponuj
    coś lepszego od jakiejś "bożej świadomości "
    bo nie za bardzo wiadomo co to jest ,
    obiekt kultu miał zawsze jakąś konkretną postać
    co ułatwiało go czcić , a ta "boża świadomość "
    wydaje się być pojęciem laickim ,po co ta świadomość
    jest boża ? bo jeśli ma być boża , to musi być identyfikowana
    z jakimś konkretnym bogiem ?
  • @Jan Paweł 12:34:26
    _

    Dziękuję za komentarz.

    Czy uważa Pan, że Bóg oczekuje od Pana ofiary?
    Czy źródłem takiego poglądu jest czytanie m.in. Biblii, sztucznej inteligencji z czasów cesarstwa rzymskiego?

    W swoich poszukiwaniach przychylam się do twierdzeń,
    że Bóg lubi z nami współpracować, a tzw. składanie ofiar jest biznesem bardziej wygadanych ludzi, którzy kupują wsparcie "ognia i miecza " za część dochodów z tych ofiar.

    Świadomość Bożej Świadomości jest tym talentem z biblijnej przypowieści.

    Zakopujesz albo wykorzystujesz.

    Decyzja należy do Pana.
  • @puuuq 12:51:34...coś lepszego od jakiejś "bożej świadomości " bo nie za bardzo wiadomo co to jest...
    -

    Niestety, jest to niemożliwe, bo nie ma nic lepszego od Bożej Świadomości.

    Pojęcie laickie ?

    Nie wiem.

    Posługujemy się słowami.

    One nie są w stanie opisać Boga.

    Słowo-model jest zawsze mniejszy niż rzeczywistość, którą ten model odwzorowuje.

    Ja używam określenia ŚWIADOMOŚĆ WSZYSTKOŚCI.

    Dla odróżnienia od świadomości jednostkowej, w tym mojej własnej.

    Obiekt kultu- skoro potrzebujesz, to stwórz sobie lub wykorzystaj już funkcjonujące.


    Świadomość Boża jest w nas , tak jak ewangeliczne Królestwo Boże.

    " to musi być identyfikowana z jakimś konkretnym bogiem?"

    Nie musi, jeżeli potraktujemy jako nazwę własną.

    Droga Mleczna nie musi być identyfikowana z żadnym mlekiem.
  • "Co skuteczniejsze?"
    -------------------
    Czego oczekuje od nas Bóg?
    Otóż Bóg oczekuje od nas abyśmy to my jako Jego dzieci ubezwłasnowolnili na Ziemi tych - co to ich ojcem jest diabeł - bo teraz jest odwrotnie. Ubezwłasnowolnili ich swoim postępowaniem wobec siebie i wobec nich.
    Co to znaczy?
    Ano być odpornym na kuszenie, podjudzanie, skłócanie, demoralizację, kłamstwo, etc. a wszystkie uczucia przeciwne miłości takie jak nienawiść, zawiść, chciwość, etc. neutralizować w sobie swoim człowieczeństwem nadanym nam z przyrodzenia przez Boga. Po owocach ich poznawać!
    Wniosek?
    Czy biskupi wspomnieli o powyższym?
    Jeżeli nie wspomnieli - nie służą oni ani Bogu ani ludziom stworzonym przez Boga.
  • Witam!
    Miło mi słyszeć Twoją Zbigniewie modlitwę. To jest piękne. :-)
    Pytasz:
    //co tym aktem chcieliby polscy rzymscy katolicy uzyskać od Boga?
    Tyle pięknych słów bez efektu?
    Przez tyle wieków?
    Podejrzewam, że dlatego potrzebny jest diabeł , aby jego działaniem usprawiedliwić niekompetencję. //

    Słuszne spostrzeżenie.
    Wilk szuka ofiary... i zdaje się ma coś na oku...

    Mówisz, że... "Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski na początku mszy św. przypomniał,
    że Polacy w 1918 r. odzyskali niepodległość, ale nie kończyło to zmagań o utrwalenie granic,
    pełną wolność i suwerenność.
    Kiedy w 1920 r. pojawiło się zagrożenie dla niepodległego bytu, "wiary w Boga",
    a "ateistyczny" pochód Armii Czerwonej miał zaprowadzić zupełnie nowy ład","

    Dalej piszesz:
    // Głębsza analiza aktów zawierzania się rzymskich katolików i ich ponad stuletniej nieskuteczności powinna być sygnałem , że coś jest nie tak z ich relacjami z Królem i Królową Polski.
    Może rozumienie Jezusa jest mało "rozumne'?//

    Za pewne...


    //Może model "bliskowschodni" nie jest kompatybilny z modelem "słowiańskim"? //

    Dywagacje... spełniające może oczekiwania nowego puuuq'a.
  • @Jan Paweł 12:37:53
    //Szanowny panie Zbigniewie Jacniacki... dałem 1*, ale już tłumaczę dlaczego.//

    Wyrównuję stratę i pytam cóż to za szacunek?
    Otóż...
    //straszną Męką//
    "Płaczcie lepiej nad sobą i swoimi dziećmi".

    Dalej...
    //nasza nędzna ofiara którą składamy Panu Bogu//
    //MUSI być najlepsza na nasze możliwości które posiadamy.//

    Musi...? Więc...
    //Dlatego kościoły i cała oprawa jest tak bardzo piękna i zrobiona z najlepszych materiałów.//
    Po pierwsze: Dlaczego? Ciebie pytam.
    Drugie to...
    Wybacz, to zgniłe szmaty i próchno.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:03:59
    //W swoich poszukiwaniach przychylam się do twierdzeń,
    że Bóg lubi z nami współpracować, a tzw. składanie ofiar//

    Bóg... ani to ani to drugie... i lubi i nie lubi.
    Lecz słusznie... Oni przychylają się ku szukaniu i czynieniu sobie ofiar.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:18:33
    //Droga Mleczna nie musi być identyfikowana z żadnym mlekiem.//
    To porównanie jest zupełnie chybione
    by to pojęcie nie tylko nie odnosi się do mleka
    ale też do drogi bo jest tylko nazwą galaktyki
    a " boża świadomość " jeśli nie ma mieć nic wspólnego
    z żadnym bogiem a przymiotnik "boża" pełni jedynie rolę
    pomocniczą to nadal pozostaje sama świadomość
    i to taka , do której sam tu kierujesz konkretne słowa
    czyli liczysz na jej wpływ , oczekujesz wsparcia
    czy pomocy , czyli ta "boża świadomość" jest tym
    samym co bogowie w różnych religiach a więc
    obiektem kultu , który sobie stworzyłeś a mnie proponujesz
    bym sobie też swój obiekt kultu wymyślił .
    Nie ma takiej potrzeby bo ludzie zdążyli wykreować
    setki czy tysiące różnych kultów czyli jest w czym przebierać
    oferta jest na tyle szeroka ,że jakieś własne inicjatywy
    są zupełnie zbędne
  • @demonkracja 13:44:23
    //tych - co to ich ojcem jest diabeł //

    Kto tak o sobie mówi?

    Jednak dalej napisałeś właściwie.
    //wobec siebie i wobec nich.//
    Przychodzi czas na rozróżnienie...
  • Autor 5*
    Co musiałaby zrobić ta żydo-katolicka banda w sutannach, zwłaszcza jej wierchuszka, żeby zadość uczynić wyrządzonym polskiemu narodowi (i wszystkim pozostały także) krzywdom?

    Tymczasem ta banda "zawierza" - powierza opiece żydowskiemu rabinowi Jezusowi polski naród - paradoks, ironia, totalna hucpa.

    Polakatolik to osobnik bez pamięci historycznej, bez politycznej świadomości, bez narodowej świadomości, to osobnik bezmyślny, to nie Polak, nie Słowianin, to żydo-katolicki dureń łykający podstępną indoktrynację pasoży(t/d)ów w sutannach.

    Skromny przykład antypolskiej działalności zydo-katolickiego Kościoła

    https://dariuszkosiur.files.wordpress.com/2020/06/20200114_odzn_3ohucn6imphcvqckhzpy.jpg?

    P.Cywiński, dyr. Muzeum Auschwitz, otrzymał w styczniu 2020r. z rąk nuncjusza apostolskiego i dziekana korpusu dyplomatycznego w IIIżydo-RP/Polin od 2016r., abp S.Pennacchio, jedno z najwyższych odznaczeń watykańskich, krzyż „Pro Ecclesia et Pontifice” za, jak to pięknie ujął w swojej laudacji na cześć odznaczonego abp G.Ryś, „budowę jedności całego rodzaju ludzkiego, a nie petryfikowania dawnych podziałów”. Odznaczenie przyznawane jest przez papieża w dowód uznania dla zaangażowania w pracę na rzecz Kościoła.

    W uroczystości oprócz członków zarządu warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej udział wzięli m.in. (od lewej): bp R.Markowski (brat Grzegorza z zesp. Perfect), abp G.Ryś, naczelny rabin IIIŻydo-RP/Polin, M.Schudrich, abp K.Nycz, P.Cywiński – dyr. Muzeum Auschwitz, nuncjusz apostolski w Polsce, abp S.Pennacchio

    Nie wszyscy pewnie wiedzą, że P.Cywiński w latach 2000–2010 był także prezesem Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie.
  • @Rzeczpospolita 14:55:07
    O durnoto ludzka...!

    //ta żydo-katolicka banda w sutannach, zwłaszcza jej wierchuszka//

    Czyli kto?
    To każdy sam ma do zobaczenia kim jest ten, obok którego siedzi w ławce przed ołtarzem jego bliźni... ten czy tamten...
    A Ty kim jesteś?
    "...tylko nie mów tego mi, nigdy nie mów tego..."
  • @Jan Paweł 12:37:53
    Panie Janie Pawle,
    ta przypowieść o Kainie i Ablu prowadzi do zupełnie innego wniosku, bowiem wynika z niej niezbicie, że ten żydowski bóg jest bogiem okrutnym, wielbiącym krew, zabijanie, mordowanie.

    Powinien Pan się zdecydować, albo jest Pan Polakatolikim, albo Polakiem. Jednym drugim jednocześnie być się nie da.

    "mam nadzieję, że pan nie myśli, że pochodzi od małpy?"

    Pan to sobie jeszcze przemyśli w wolnej chwili, czy lepiej pochodzić od małpy, czy być stworzonym przez żydowskiego boga jako Goj. W tym drugim przypadku mamy do czynienia z osobnikiem ("bydlęciem") stojącym chyba niżej od małpy (?).

    "Dlatego kościoły i cała oprawa jest tak bardzo piękna"

    Zakończmy żartobliwie.
    Do polskiego księdza działającego w Rzymie przybyła rodzina ze wsi. Ksiądz zabrał swoich gości do piotrowej bazyliki. Goście na widok przepychu i złota rozdziawiają gęby. Ksiądz mówi do gości: widzicie, ile tu bogactwa? A wyobraźcie sobie, że ten nasz interes zaczynaliśmy w skromnej stajence.
  • @puuuq 14:35:21...porównanie jest zupełnie chybione...
    -
    Boża Świadomość jest nazwą własną, którą stworzyłem na potrzeby komunikacji z osobami , których świadomość jest sformatowana pojęciami religii poprawnych politycznie.
    Używam jej zamiennie z Świadomością Wszystkości.

    Masz rację, możemy odrzucić słowo "boża" i zostawić "świadomość".

    Dla odróżnienia od cząstkowej -ludzkiej napisanej z dużej litery: Świadomość.

    Znane jest sformułowanie : Słowo było Boga, Bogiem było Słowo.

    Wystarczy zastąpić 'słowo' pojęciem 'świadomość' i dostrzegasz inny obraz rzeczywistości.

    Trudność w tym, że trzeba zrobić to własną świadomością,
    a nie tylko czytając oczyma ( forma prasłowiańska).
  • @Rzeczpospolita 15:21:54
    //ta przypowieść o Kainie i Ablu prowadzi do zupełnie innego wniosku, bowiem wynika z niej niezbicie, że ten żydowski bóg jest bogiem okrutnym, wielbiącym krew, zabijanie, mordowanie.//

    Logika powalająca na kolana... do łez.
    Sprawa jest zdumiewająco prosta... Dla okrutnych - okrutny.
  • @Franek Ganek 15:30:23
    "Sprawa jest zdumiewająco prosta... "

    Istotnie, ale tylko dla prostych, bardzo prostych umysłów.
  • @Rzeczpospolita 15:34:27
    Istotnie. Dobrych i bardzo dobrych.
    Dziękuję...
    Tak to musimy przyznać, że Bóg nie jest okrutnym.
  • a
    Przeklejam swój komentarz z S24:

    Z dziwnymi odczuciami odnoszę się do tej sytuacji.

    Czy biskupi (episkopat) są właścicielami Narodu Polskiego, że w Jego imieniu podejmują ten akt zawierzenia/
    Do tego - sami są w znacznym stopniu winni postępującej degeneracji - czy zatem namawianie do poprawy, w tym w odniesieniu do roli rodziny, jest moralnie uzasadnionym prawem?

    To chyba biskupi powinni ofiarować siebie i swoją pracę jako wotum zawierzenia, że dokonają odnowy.
    Czuję się tu przedmiotem, którym manipulują. Póki robią to władze cywilne, póty jest to jeszcze zrozumiałe, chociaż nie akceptowalne.
    Ale biskupi robią to względem Stwórcy, a tego czynić się nie godzi.

    Dlatego jestem za Intronizacją Chrystusa, ale bez nie tylko pośrednictwa, ale i obecności hierarchii kościelnej. Pośrednikom - już dziękujemy.
  • @Rzeczpospolita 15:34:27
    prostota -> pro-istota (forma prasłowiańska;-))
  • @Franek Ganek 15:40:25
    Nie zrozumieliśmy się. Prosty umysł to innymi słowy głupek, dureń.
    A jeżeli dureń chce czynić dobro, to prawie zawsze wyjdzie na opak.

    Czy "bóg nie jest okrutny" - ? Jest bardzo okrutny - taki wniosek wyciągnął już dość dawno temu włoski filozof, teolog i duchowny, Lucilio Vanini. Banda pasoży(t/d)ów w sutannach wydała na niego wyrok śmierci i spałiła na stosie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:41:43
    //Pośrednikom - już dziękujemy.//
    Proponuję w zamian (za pośrednictwo w wypełnianiu... skarbca kościelnego... tj. szukanie i zbieranie ofiary)...
    współpracę właśnie.
    Zwiększyć kontakty osobiste... znaczy bezpośrednie... (ale nie "tak" (jak można by pomyśleć)...
    W każdym razie wizyty domowe u parafian podwoić (potroić itd.)...
    2x0=...
    Kurde, nie wiem.
    Wyjdzie, że i koło Wielkiejnocy świąt przyjdą po chajsy...
    Bądź tu mądry... ;-(
  • @Rzeczpospolita 15:54:20
    // Prosty umysł to innymi słowy głupek, dureń.//

    To prostactwo...
    Takie pojmowanie tego słowa...

    //Czy "bóg nie jest okrutny" - ? Jest bardzo okrutny - taki wniosek wyciągnął już dość dawno temu włoski filozof, teolog i duchowny, Lucilio Vanini. //
    Lucek Luckiem ale...
    Zachęcam do samodzielnego wnioskowania.
  • @Franek Ganek 16:03:31
    Lucilio Vanini odkryłem w szkole średniej, gdy doszedłem do takich samych wniosków.
  • @Zbigniew Jacniacki 15:26:10
    //Wystarczy zastąpić 'słowo' pojęciem 'świadomość'//
    Do czego wystarczy ? bo to "słowo"
    odnosi się do Jezusa , więc zastępując je
    " świadomością " nic się nie zmieni
    poza tym ,że nie "słowo" lecz " świadomość "
    będzie tu Jezusem, chyba ,że w ogóle zapomnimy
    o tym ,że ten tekst jest zredagowany na potrzeby
    chrześcijaństwa i samą "świadomość " uznamy
    za jakiś obiekt kultu ale wtedy cały ten fragment
    z początku ewangelii Jana utraci sens bo jest
    wymyślony po to by do odbiorcy dotarło ,że
    najważniejszy jest Jezus
    Czyli przyjmując ,że świadomość jest bogiem
    poszerzamy jedynie panteon bogów
  • @Rzeczpospolita 16:41:28
    No i dobrze... Ale jakie to ma teraz znaczenie, bo mogę się tylko domyślać?

    //gdy doszedłem do takich samych wniosków.//

    Rozumiem, że chciałby Pan przybliżyć?
    Co to za filozofia, która mówi, że Bóg jest... okrutny?
    Nawet z kontekstu Pańskich wypowiedzi wynika, że to złe.
  • @puuuq 16:46:47...bo to "słowo" odnosi się do Jezusa ,...
    -
    Zgoda, tak naucza Watykan.

    Zgoda, zredagowano to na potrzeby chrześcijaństwa.

    Masz potrzebę kultu, to jest Twoja osobista sprawa.


    "Czyli przyjmując, że świadomość jest bogiem
    poszerzamy jedynie panteon bogów"

    Zgoda.
    Choć po prawdzie nie poszerzam.
    Funkcjonuje od wieków w wielu religiach.
    Zapomniany lub zastępowany we współczesnym świecie bogiem siły, złota, popularności...
    Powtórzę innymi słowy:
    Który skuteczniejszy? Który tworzy/rodzi rzeczywistość?
    Rozstrzyga rezultat a nie deklaracja.


    Świadomość masz i jednocześnie jesteś świadomością.
    Nie jest to stan chorobliwy.
    Inaczej, gdy niektórzy uważają się za Chrystusa lub , co bardziej niebezpieczne dla otoczenia, gdy w Jego imieniu wymuszają sposób przeżywania doczesności.
  • @Zbigniew Jacniacki 17:16:59
    //naczej, gdy niektórzy uważają się za Chrystusa lub , co bardziej niebezpieczne dla otoczenia, gdy w Jego imieniu wymuszają sposób przeżywania doczesności.//

    Jeśli mogę zapytać to co złego i niebezpiecznego dla otoczenia w tym gdy uważamy się za Chrystusa?
    Wszyscy jesteśmy Chrystusem.
  • @Franek Ganek 16:54:07
    "Co to za filozofia, która mówi, że Bóg jest... okrutny?"

    To żadna filozofia, to wprost wynika z religijnych treści.
  • @Zbigniew Jacniacki 17:16:59
    //Choć po prawdzie nie poszerzam
    Funkcjonuje od wieków w wielu religiach //
    Nie wiem czy świadomość miała
    w jakiejś religii status kultu , w każdym razie
    trudno założyć by ludziom to wystarczało
    bo jednak wszędzie ( Sumer , Egipt, Indie , Grecja )
    mamy konkretnych bogów , mamy kapłanów ,
    świątynie i wyznawców , historia nie zna
    kultu radzącego sobie bez kapłanów i bez ofiary
    t zn w sensie materialnego ich wsparcia
    czyli forma , do której tu chyba zachęcasz
    jest na tyle nowatorska ,że nie ma najmniejszych
    szans na sukces bo to już nie jest religia
    a jedynie jakaś jej atrapa , bo nawet nikt
    nie wie czego można oczekiwać po takich
    indywidualnych kontaktach z tą "świadomością " ?
    Chrześcijanin ,żyd czy Buddysta
    wie co ma robić i na co może liczyć
    a ktoś , kto codziennie sobie pogada
    ze "świadomością " ?
    Nawet w jakichś najdawniejszych szamańskich
    religiach ludzie wierzyli w różne "duchowe siły "
    sprzyjające lub nie w ich życiu doczesnym
    i po śmierci
  • @Rzeczpospolita 18:10:33
    Rzeczywiście... Religijne treści pokazują okrucieństwo człowieka ale też drogę do Boskości.
    Jaki wniosek?
    (13) Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego.
    (2 List do Tymoteusza 2:13)


    (11) Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. (12) Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza;

    https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=349
  • @Rzeczpospolita 18:10:33
    (9) Wtedy Bóg zapytał Kaina: Gdzie jest brat twój, Abel? On odpowiedział: Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego? (10) Rzekł Bóg: Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi! (11) Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie. (12) Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi! (13) Kain rzekł do Pana: Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. (14) Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić! (15) Ale Pan mu powiedział: O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka.
  • @Franek Ganek 17:43:07...Wszyscy jesteśmy Chrystusem...
    -

    Spotykam się z takimi opiniami.
    Ponieważ w naszej codzienności religijnej Chrystus przedstawiony jest jako Syn Dziewicy Niepokalanie Poczętej, staram się być bardzo ostrożny w kontaktach z współczesnymi Chrystusami.

    A niebezpieczeństwo to praktyka nawracania ludzi przez namiestników Chrystusa.
    Szczegóły w każdym podręczniku historii.
  • @Zbigniew Jacniacki 18:33:35
    Mówią, że ostrożności nigdy za wiele.

    //A niebezpieczeństwo to praktyka nawracania ludzi przez namiestników Chrystusa.
    Szczegóły w każdym podręczniku historii.//

    Jest też dobra strona... I nawrócenie wciąż istnieje...

    Inni bywają ostrożni co do jakiś nowych pojęć, jak Twoje "świadomość wszystkości"...
    Wielkimi literami musi być? ;-)
  • @puuuq 18:28:38...ludzie wierzyli w różne "duchowe siły "...
    Zgoda.
    I dalej wierzą.


    Jeżeli chodzi o Świadomość Wszystkości/Nieskończoności/Wszechświata/Uniwersum/Kosmosu to literatura w internecie jest olbrzymia.

    Podam link do jednego z ciekawszych, moim zdaniem, portali
    https:
    www.godbrahmanistheoceanofloveandconsciousnessdivinityis.com
    (Bóg/Brahman jest Oceanem Miłości i Świadomości (Boskość_IS))

    I jeden z krótkich wpisów:
    Jogawasisztha ( starożytny indyjski poemat filozoficzny napisany w sanskrycie):
    Niech nieskończona świadomość napoi skończony umysł, a sięgniesz poza wszystko. Mając umysł przywiązany do najwyższego, poznasz niezniszczalną istotę.

    Efekty decyzji z kim ktoś codziennie chce rozmawiać ,
    są wskazówką z kim warto rozmawiać.
  • @Franek Ganek 18:40:39...Wielkimi literami musi być? ;-)....
    -

    Jako nazwa własna -tak.

    Osobiście pisząc o Jahwe, Perunie, Welesie, Abrahamie,Wisznu...używam duch liter, aby nie urazić ich wielbicieli.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:03:59
    Pan Jezus nam powiedział :
    "kto chce iść za Mną, nie bierze swój krzyż na plecy"

    Obecnie żyjemy w cywilizacji odrzucenia krzyża, czyli np celebryta jest dobry, dopóki jest piękny, młody, zdrowy i przynosi kasę sponsorom, ale i tworzy świat iluzji jego wyznawcom.
    Gdy tylko spotka go krzyż, jest odstawiany na bok bo zaczyna odstawać od ogólnej bezustannej zabawy.

    Pan Jezus przyjmując krzyż, ofiarował się za nas, czyli złożył Ofiarę (i składa ją nadal na każdej Mszy św) Przenajświętszą (bo uświęcającą nas).
    Jak więc my, którzy chcemy brać udział w Jego Królestwie, możemy pójść inną drogą?
    Z czym pójdziemy kiedyś do Niego? Co wtedy usłyszymy, gdy pójdziemy Tam zabawowi do samego końca?

    Pan Jezus NAPRAWDĘ umarł za nas, potwierdzają to współczesne badania także profesorów medycyny sądowej, pozostawionych nam Jego Relikwii, takich jak np Całun Turyński.

    W dalszym ciągu zachęcam do zagłębienia się w tą tematykę, bo po pierwsze, Tam będziemy rozliczani z każdego wypuszczonego w świat przez nas naszego słowa.
    A my blogerzy wypuszczamy w świat nasze słowo.
    Po drugie, musimy być przygotowani na spotkanie Panem Bogiem, bo nieprzygotowani przeklinają gdy zostają im (nam) pokazane ich (nasze) grzechy, np dlaczego pozwoliłeś mi tak grzeszyć.
    A Pan Bóg obdarzając nas wolną wolą z wielkim żalem patrzy na nas gdy my zamiast Jego Woli wybieramy podszepty szatana.
    Jest to Jego wielki ból, gdy my sami w tym momencie strącamy się w Piekło.
  • @Franek Ganek 14:25:48
    Przeczytaj moją odpowiedź dla pana Jacniackiego
  • @Rzeczpospolita 15:21:54
    Panie Dariuszu... bardzo się obawiam o pana, bo skoro ja dostałem kiedyś wizję spotkania z Panem Bogiem w której niezależny ode mnie sposób miałem pretensje do Pana Boga, co od razu jest kwalifikacją do Piekła, to z czym pan pójdzie na swój Sąd Boży, bez kolegów, sam, ze swoimi przekonaniami.

    Ta wizja tak bardzo mnie przeraziła, że od tamtego czasu myślę, jak wyćwiczyć w sobie pokorę, uniżenie i w najgorszym przypadku NIEODZYWANIE się w ogóle, przed Tym, który nas zbawił.
  • @Jan Paweł 20:09:21
    Panie Janie Pawle,
    ja także miewam wizje. Raz przyśniło mi się, że wygrałem etap w Wyścigu Pokoju pokonując Szurkowskiego i Szozdę - czyż to nie wspaniała wizja?

    Innym razem byłem na wakacjach z dużą blondyną - ale to była tylko wizja.

    Niestety, częściej miewam przykre wizje - nie mogę odnaleźć miejsca zaparkowania auta. Wizje są tak fatalne, że wybudzają mnie ze snu.
  • @Franek Ganek 18:28:47
    "Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce."

    No i widzisz Pan, Panie Franeczku, jaką kanalią jest ten żydowski bóg, który wydał na pastwę losu swoje owieczki i ma je wszystkie w d..., tylko z pasterza chce zrobić frajera.
  • @Rzeczpospolita 20:32:22
    Podziwiam dobre samopoczucie, ale...
    ja to tak sobie myślę, za angielskimi menedżerami, co to nigdy nie mówią o pieniądzach, ale mają je zawsze na uwadze, że my ludzie nie mówimy o naszej śmierci, ale jakoś tak dziwnie... nie mamy jej na uwadze.
    A przecież, chyba jest to nieskończenie bardziej dla nas ważne niż pieniądze?
  • @Jan Paweł 20:51:38
    To dżentelmeni nie mówią o pieniądzach, ale zawsze je mają.
    Natomiast menedżerowie także mają, bo przeważnie je kradną lub kradzione dostają, a okradani "nadstawiają drugi policzek" bo albo mieli wizje, albo będą je mieć, ze strachu przed śmiercią - tak zostali zindoktrynowani przez żydo-katolicyzm.

    Panie Janie Pawle,
    oczywiście, że świadomość, iż z każdym dniem zbliżamy się ku końcowi raczej radością nie napawa. A i im człowiek starszy tym częściej o tym myśli - dobrze byłoby dokonać żywota bez uciążliwego choróbska, ale jak być może tak być musi. Natomiast to, co będzie po śmierci, to już absolutnie mnie nie interesuje, albo zjedzą mnie robaczki, albo ktoś zadba o spalenie.

    Natomiast Pan będzie miał problem, bo co Pan zrobi, gdy okaże się, że te religijne bajania o raju, piekle i czyśćcu to jeden wielki kit - jeszcze Pan się załamie przed śmiercią. Trudna sprawa z Panem będzie.
  • @Jan Paweł 19:35:07....Pan Jezus nam powiedział ...
    -

    No to ma Pan farta, że słyszał Pana Jezusa.

    Ja zaliczam się do tych, którzy jedynie o nim słyszeli lub czytali.

    Ale odkryłem, że autorzy tych przekazów byli i są niewiarygodni.

    Ps.
    W rewanżu za Pańskie zachęty, rekomenduje korzystania z boskiego skarbu jakim jest posiadanie świadomości.
  • @Zbigniew Jacniacki 19:02:38
    // poznasz niezniszczalną istotę. //
    Masz wyjaśnienie roli świadomości
    czyli nie z nią masz rozmawiać
    lecz dzięki niej dotrzeć do jakieś
    najwyższej mocy czyli boga
    Trochę to przypomina główne przesłanie
    ewangelii Tomasza , gdzie Jezus
    zachęca do poznania samych siebie
    bo to jedyna droga do poznania boga
    Niestety jest to dość enigmatyczne
    bo niby na czym ma polegać
    to poznanie siebie ? Co z tego ,że będę
    wiedział o sobie wszystko ?
    i najważniejsze , w jaki sposób
    ta pozyskana wiedza pozwoli
    dotrzeć do boga ?
    Wg mnie , to pomysł
    ludzi egzaltowanych dla których
    gnoza była lepszą formą wiary ,
    niby bardziej wzniosłą , zastrzeżoną
    dla wybranych a nie dla wszystkich
  • @Jan Paweł 19:36:50
    Dobrą dałeś odpowiedź... Choć dalej nie widzę uzasadnienia negatywnej oceny. Może to jakieś zaszłości, uprzedzenia z poprzednich Waszych rozmów?
    Niedobrze, że dajesz się wciągać z rozmowę z imbecylem... Potrzeba to uzasadniać?
    "Wart jest bowiem robotnik swej strawy."
    I dalej:
    "Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych!"
  • @Zbigniew Jacniacki 21:29:56
    //No to ma Pan farta, że słyszał Pana Jezusa.

    Ja zaliczam się do tych, którzy jedynie o nim słyszeli lub czytali.//

    To niedobrze... Prawdy nie można poznać przez podsłuchiwanie a tylko przez doświadczenie.

    //posiadanie świadomości//

    Kto posiada?
  • @puuuq 21:54:26
    //Co z tego ,że będę
    wiedział o sobie wszystko ?
    i najważniejsze , w jaki sposób
    ta pozyskana wiedza pozwoli
    dotrzeć do boga ? //

    Jeśli będziesz wiedział jak masz dotrzeć do Boga (wiedząc o sobie wszystko) to wystarczy to zrobić :-)
  • @puuuq 21:54:26
    Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym.

    (44) Jezus zaś tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. (45) A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. (46) Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. (47) A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. (48) Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. (49) Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. (50) A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział.
    (Ewangelia Jana 12:44-50)
  • @Franek Ganek 22:03:19.../posiadanie świadomości// Kto posiada?...
    Każdy.



    "To niedobrze... Prawdy nie można poznać przez podsłuchiwanie a tylko przez doświadczenie."
    Zgoda.
    Doświadczam świadomości, a dzięki niej unikam nieprawdy.

    Moja odpowiedź dotyczyła przekazu O Chrystusie.
    A słuchanie to nie podsłuchiwanie.
  • @Zbigniew Jacniacki 23:44:07
    Słuchanie bez zrozumienia to podsłuchiwanie. Bez (odniesienia do) własnego doświadczenia.


    //./posiadanie świadomości// Kto posiada?...
    Każdy.//

    Każdy kto? Posiada więc musiał posiąść. Czym to jest?
    Jeśli każdy to posiada to każdy jest świadomością?
    Ale nie każdy korzysta z siebie?
    Czym jest tu korzyść?

    //Doświadczam świadomości, a dzięki niej unikam nieprawdy.//
    Skąd prawda bez nieprawdy? Nie unikasz prawdy?
  • @Franek Ganek 14:35:27...Jeśli każdy to posiada to każdy jest świadomością?....
    Tak.
  • @Zbigniew Jacniacki 18:37:36
    """"Uczcie się, nauczcie wszystkich jego prawdziwej natury, wezwijcie śpiącą duszę i zobaczcie, jak się budzi. Nadejdzie moc, nadejdzie chwała, nadejdzie dobro, nadejdzie czystość i wszystko, co doskonałe, nadejdzie, gdy ta śpiąca dusza zostanie przebudzona do samoświadomości.”""
  • @Zbigniew Jacniacki 22:09:25
    Mistyczne ja”, Joel Goldsmith


    „Żyjemy, poruszamy się i znajdujemy się w morzu Świadomości, nieskończonym oceanie Świadomości, przelewającym się przez naszą indywidualną świadomość i ukazującą się na zewnątrz jako forma. Dopóki nie wejdziemy mu w drogę „ja”, „mnie” lub „moje”, rytm tej Świadomości będzie się rozwijał harmonijnie”.
  • @Rzeczpospolita 15:21:54
    Mozę Panie Jan Pawle, trzeba wrócić do pracy u podstaw i przestać gloryfikować siebie (Jan Pawel?) i tego co nie nasze, czy jak Pan woli, tego co jest oparte na falszywym zalozeniu?
    Chyba najpierw trzeba zagłębić się w swoja Świadomość, czyli w wiedzy i poznaniu zjawisk i związku rzeczy i rozumu.
    Juz w starożytności, greccy filozofowie uważali poznanie (gnoseologia) za najwyższą wartość życia! Czyli boskosc!
    To pomaga w zrozumieniu kosmosu i nas samych.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930