Proponuję wymianę pomysłów ,co robić ,aby coś zrobić . Należę do milczącej większości naszego społeczeństwa i nie jestem zainteresowany agitacją partyjną minionego dwudziestolecia.

 

 Czas rozmów ,czas działania.

 Warto odróżnić te sytuacje .

 

Po przedyskutowaniu planu powinna 

nastąpić faza realizacji .

  W życiu niekoniecznie architekt jest kierownikiem budowy .Szczególnie dużej budowy .

 Majster często jest mniej wykształcony , ale nie boi się utaplać w błocie i potrafi zmobilizować wykonawców do pracy za obietnicę nagrody .

Nowy Ekran i inne witryny internetowe spełniają funkcję wieloosobowego biura projektowego.

Nie można mieć do nich pretensji ,że nie są brygadą remontową z koktailami mołotowa lub magnum ...

Był czas dopasowywania elementów filozoficznych , ekonomicznych ,militarnych ,genetycznych , historycznych itd.itp .

Z niektórych trzeba umieć zrezygnować 

lub odłożyć  na później .

I warto sprawdzić ,  jakie jest zainteresowanie projektem nowego systemu.

Czy to przypadkiem nie są indywidualne lęki lub marzenia ?

Kogo zaproszono do  realizacji ,kto przeznaczy  pieniądze , czas lub energię ?

Jakie chce i jakie może  mieć korzyści ze swojego zaangażowania?

 Kandydaci do Parlamentu RP wiedzą, ile mogą zarobić w okresie najbliższych czterech lat. Podobnie chętni na stanowiska   w biurokracji rządowej, prezydenckiej , wojskowej .... 

  Zasada maksymalnych korzyści przy minimalnym wysiłku i praktycznie zerowa odpowiedzialność  . 


Czy istnieje doktryna lub religia , która połączy niezadowolonych materialistów , humanistów ,

niewykształciuchów ,wegetarian , mięsożernych , " słowian " , "niemców", "chazarów ",

 właścicieli kawalerek  ,spadkobierców ziemiaństwa , monarchistów , demokratów  ,

katolików ,hedonistów,aby zrobili  coś , z czego będą  wspólnie zadowoleni  ?

 Dwadzieścia lat dyskusji udowodniło ,według mnie  , że nie istnieje .

Koniec .Kropka.

Nic więcej nie wyciśniemy .

 Co zatem  proponuję tym ,którzy interesują się sferą publiczną ?

                           Demokratyczny skok po kasę .

                   Po swoją kasę w Casino Sejm Poland.

 

 

 Całą pulę zawłaszcza 49 % rodaków i śmieje się ,

że nieobecni nie mają racji .


Chcę zrobić zespół  spośród pozostałych 51 % , 

z którym popsujemy im humory

 i zabierzemy co nasze .

Oczywiście demokratycznie .Bez przemocy.

Aby to  się udało  potrzebne jest 231 głosów w Sejmie.

W praktyce może więcej ,a może mniej  . 

Jest to zadanie z perspektywą 

najblizszych czterech lat .

Możliwe jest  rozpisanie go na zadania cząstkowe .

Jest ono mierzalne  ,  odporne na humory i pogodę.

Przy tej perspektywie czasowej jest szansa  zrealizować je tzw.sposobem gospodarczym .

 Od zainteresowanego nie oczekuję przyjęcia mojego światopoglądu ,opowiadania się za sojuszami międzynarodowymi , za lub przeciw  rządom światowym , uwielbiania Tuska ,Kaczynskiego lub Palikota ... Niech każdy idzie swoją drogą do prawdy .

 

Oczekuję natomiast ,że szczerze chce odzyskać swoje pieniądze  i będzie na tym skupiony

 jedną minutę dziennie , jedną godzinę tygodniowo , 

jeden dzień w roku .

 

 Za cztery lata pieniądze mamy z powrotem .