Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
701 postów 3056 komentarzy

Tajemnicza Polska 51

Zbigniew Jacniacki - ( wcześniej zbigniew 1108 ) PRAWDA W ŻYCIU, ŻYCIE W PRAWDZIE... 50 lat minęło.... Do teorii doszło doświadczenie. Zbudowałem swoje "malutkie" państwo polskie. Nawiążę współpracę z "malutkimi" państwami moich Rodaków .

Czy naprawdę wiemy, czego chcemy...???

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Słowianie polscy również mają nie lada orzech do zgryzienia... Odszukiwanie korzeni , ok , ale , z którego tysiąclecia...??? Literatura wedyjska, sumeryjska, etruska,perska...Mnóstwo wątków...

 Kilka tygodni czytałem , zastanawiałem się i obserwowałem życie ziemi pomorskiej ... Tej nad Bałtykiem i tej we wioskach...Nim opiszę wnioski z tej ciszy medialnej , proszę o przeczytanie anegdoty.


W górach ( Himalajach, Alpach lub Karpatach)żyli Mistrz i Uczeń. Byli pustelnikami. 

Pewnego dnia Mistrz rzekł do ucznia:

-- Dziś idę do ludzi i będę odpowiadał na ich pytania.

Zeszli z gór, usiedli na skraju drogi i czekali ...

Wkrótce ludzie zaczęli przychodzić i pytali Mistrza o sens życia, 

o porządek świata i wszechświata, itd...

Niestety  Mistrz milczał. Zrobiło się ciemno, ludzie odeszli ...

Na drodze samotny człowiek zbliżył  się do Mistrza i Ucznia i powiedział:

-- Dobrzy ludzie, powiedzcie mi, jak mogę dotrzeć do"takiej a takiej" wsi ...

Mistrz zaczął wyjaśniać, jak dostać się do miejscowości, w końcu zdecydował się być przewodnikiem podróżnika  i pomóc mu nieść torby...

Potem wrócili  w góry. Uczeń chodził w milczeniu przez długi czas ...,ale nie wytrzymał i zadał pytanie Mistrzowi :

 

--Panie, dlaczego, gdy ludzie przyszli do Ciebie i zadawali  inteligentne pytania, Ty milczałeś ..., odpowiedziałeś jedynie podróżnikiowi pytającemu o drogę ... przemówiłeś,

a ponadto odprowadziłeś go do celu...?

I Mistrz wyjaśnił:

 

-- Bo przez cały dzień był jedynym człowiekiem, który wiedział, 

czego chce ...



 


Ile słów pada jaka ma być Polska, kto ma być cenzorem jedynej prawdziwej doktryny ...?

A ja, leżąc na plaży , zadałem sobie pytanie { dla jasności, nie jako Mistrzowi }, czy lub kiedy lub gdzie istniał kraj  o nazwie Polska? Bo jeżeli nie istniał , to nawet Mistrz mi nie pomoże...



Przed rozbiorami istniało państwo, którego językiem urzędowym była łacina.Pierwszą prowincją , w której po polsku rozmawiano oficjalnie stało się ...,wow, w 1696 Wielkie Księstwo Litewskie...Może tu jest źródło pojawienia się wybitnych Rusinów, Białorusinów lub Litwinów tworzących nowoczesną literaturę polską ??? 

W prowincjach Regnum Poloniae  do końca czasów saskich (1763) językiem urzędowym pozostawała łacina...Mała dygresja , czy nie jest zatem uprawnione wyciągnięcie wniosku z nazwy Regnum Poloniae  fuit exinde ab anno 1000 usque ad annum 1795, że było to prowincja watykańska dla polskich Słowian ? Zlikwidowana , bo Napoleon zniszczył potęgę Państwa Kościelnego.

To refleksja  dla szukających w elitach państwa szlacheckokatolickiego przedrozbiorowych inspiracji do rozwoju polskości...Moim zdaniem , stąpanie po gorących węglach...Budżet nie wygląda imponująco...Tak jak obecnie.

 

 

A póżniej  w  dokumentach krótko funkcjonowała nazwa Królestwo Polskie, które jest faktem porozbiorowym , ale z królem rosyjskim, choć początkową z urzędowym językiem polskim...


Następnie były Rzeczpospolite Polskie lub Ludowe,Generalna Gubernia, unijne województwa dzielnicowe....


Słowianie polscy również mają nie lada orzech do zgryzienia... 

Odszukiwanie korzeni , ok , ale , z którego tysiąclecia...???

Literatura wedyjska, sumeryjska, etruska,perska...Mnóstwo wątków... 

Rządy królewskie lub wiecowe...Wojewodowie lub amazonki...

Książęta dziedziczni czy obieralni na kampanię wojenną...

Podróżniku, do jakiej wioski-miasta o nazwie POLSKA pragniesz dotrzeć?

Uczciwie mówię , nie wiem...


Warto zatem poświęcić trochę czasu i uporządkować swój cel , 

z delikatnym zadaniem matematycznym ....

Czy znowu 10 % elity oficerskiej, kapłańskiej, urzędniczej będzie eksplatowało 90% podatników, mimo wszystko jeszcze polskojęzycznych...?



A dla planujących imperium "z polskiej krwi" wystarczy przypomnieć , 

że współczesne Białoruś, Ukraina, Litwa...były przez pewien czas polskojęzyczne, 

ale nie były POLSKĄ...Szczególnie ważne jest to w przypadku "warszawki", aby bardziej dokładnie wyrażała się o POLSCE, bo przecież Mazowia dopiero od 24 grudnia 1529 została inkorporowana , nie, nie , nie do POLSKI, ale do Regnum Poloniae..., i czy nie powinni oddać dyplomów Uniwersytetu Warszawskiego, gdyż jest on dzieckiem  cesarza Rosji i króla Polski Aleksandera I listopada roku 1816 ???


MIstrzu , gdzie jest POLSKA ??? 

Gdy już sprecyzujesz o co Ci chodzi, pojawi się następny etap....

 

XXXX

 

Zapraszam:zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/

 

KOMENTARZE

  • Jak się korzysta z żydowskich zródeł
    To się wyciąga takie wnioski. Tak dla wyjaśnienia Polsce od 1000 lat mówi się po Polsku,nawet Żydzi musieli się go nauczyć aby tu żyć.
  • @liberalkonserwatywny 17:36:58 "...Jak się korzysta z żydowskich zródeł..."
    Interesująca konstatacja..., ale ja pisałem o elitach tzw. państwowych, oficjalnych a nie o 90% społeczeństwa... Podkreślam , że dzięki ludziom praktycznie innowierczej i niekatolickiej przetrwała polskość a nie dzięki elicie szlacheckowatykańskiej...Możliwe , że miało jeszcze znaczenie lenistwo intelektualne synów szlacheckich...
    Ponieważ na NE są popularne stereotypy , że Regnum Poloniae była propolska , przytaczam przesłanki dla których nie zgadzam się z taką wizją 800 lat historii...

    Tak na marginesie , czy już od 800 lat Żydzi fizyczni zdominowali państwowość Żydów duchowych ? Jeżeli odpowiedź jest twierdząca , to tym bardziej nie znajdziemy wzorów"głowy polskiej "w okresie , o którym wspomnieliśmy....

    Całkowicie podzielam pogląd charakterystyczny dla liderów Kącika Katolickiego, że Regnum Poloniae była doktrynalnie, prawnie,administracyjnie zakotwiczona w ówczesnej watykańskiej uni europejskiej...
    Inne grupy polityczno-społeczno-wyznaniowe miały pod górkę....Propolskość musiała zmierzyć się z machiną watykańskiej państwowości , zbudowanej dla polskich zachodnich Słowian. W tym miejscu warto odesłać do analizy ,jak zakończyły się kariery Pawła Włodkowica i biskupa Trąby...



    MYŚLĘ , ŻE WYRAŹNIE ZAZNACZYŁEM , ŻE PROSTE ODNIESIENIE SIĘ DO PAŃSTWA PIERWSZEGO TYSIĄCLECIA RÓWNIEŻ NIE MUSI WYZNACZYĆ DOBREGO WZORCA....HISTORIA ROZWAŻANA PRZEZ POLAKÓW Z PERSPEKTYWĄ 1989 ROKU , LUB II WOJNY ŚWIATOWEJ LUB OKRESU PRZEDROZBIOROWEGO , PIASTOWSKIEGO, KRÓLA KRAKA, SARMACJI DA RÓŻNORODNE MODELE... CZY SATYSFAKCJONUJĄCe DLA NASZYCH WSPÓŁCZESNYCH RODAKÓW?
    NIE WIEM ... I O TYM BYŁ MÓJ POST

    Realizacja Polski wymyślonej przez 38 milionów Polaków jest jeszcze przed nami...

    Ps.

    Mam jeszcze prośbę o skorygowanie moich tez{które są fałszywe???} , aby inni czytelnicy mogli analizować prawdziwe informacje....
    Ja napisałem je w dobrej wierze i korzystałem również ze źródeł łacińskojęzycznych...
  • @zbigniew1108 19:12:16
    Trudny temat; w CP staram się dać na to odpowiedź,ale nie jest to zwięzła diagnoza.
    Myślę, że nad tak postawioną kwestią winniśmy się głęboko pochylić.
    Bo to nie tylko definicja stanu istniejącego. To także definicja naszych odczuć i oczekiwań.

    Trzeba o tym dyskutować.
  • @autor
    Mniej więcej wiemy, w zarysie.

    Przysiadłem do precyzowania, ale na razie mam antrakt...
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:37:32 "...Trudny temat..."
    I trudny i odpowiedzialny...
    Szczególnie , że bardzo łatwo wmanewrować idealistyczną młodzież
    w ślepe uliczki...
    Wiem coś na ten temat , gdyż byłem przez wiele lat "rycerzem"
    takiej 'huurrrra" patriotyczno-katolickiej wersji polskości...
    Dzisiaj dodałbym "błędnym"... i dyletantem.

    Który element tradycji wybrać jako cel ?

    Miliony rodaków nie będzie czytało setek stron rozważań nad sensem
    lub bezsensem słowińskiej wizji cywilizacyjnej....

    Praktyczne efekty jej zastosowania zadecydują o zwycięstwie
    lub porażce.

    Przyglądając się państwowościom innych narodów doszedłem do wniosku , że startowym celem powinno być zmniejszenie kosztów utrzymania administracji centralnej , samorządowej, korporacyjnej...
    Zaproponowałem , aby w przyszłych wyborach skoncentrować się na
    zmniejszeniu opodatkowania "niewolników"polskich...
    I wokól tylko tego jednego konkretnego celu skupić cały wysiłek organizacyjny...
    Sprawy doktryn , religii, rozliczeń,sojuszy itd. pozostawić na następne okresy...lub pokolenia.
    Nie znajduje jednak takie podejście zainteresowania wśród braci blogerskiej...
    Według niej programy musżą być całościowe i zbawiające ...
    I to jest moim zdaniem podstawowa trudność..., jak nie opiszę ideału , to cnotą jest nie posprzątać wokół siebie...

    Pozdrawiam
  • @Maciej Piotr Synak 21:21:43"...Mniej więcej wiemy, w zarysie...'
    To jest dobre: "mniej więcej wiemy ".
    I tak jest budowana panstwowość--- " mniej więcej".
    Mniej dla nas , więcej dla nich...
    Czy naprawdę zadowolony może być człowiek z " mniej więcej "
    zbudowanego samochodu , domu, zasianego pola ???
    Będziemy przegrywać wszystkie mecze ze społeczeństwami ,
    które wkładają wysiłek , aby być gorący lub zimny ...
    Chłodni , mniej więcej gorącozimni, do połowy pełni, do polowy puści , cieszący się , że płacą 23%VAT-u , bo przecież mogło by być np.26%... , zamroczeni zagranicznymi pochlebstwami kupowanymi za odsetki od zbędnych pożyczek...I tak jest mniej więcej od tysiąca albo dwóch tysięcy lat...


    Pozdrawiam
  • @zbigniew1108 09:32:20
    Taaak.... tylko ja miałem na myśli system polityczny, jakiego CHYBA jeszcze nie było, a w każdym razie dawno nie było..

    Likwidacja Sejmu, który niczemu nie służy - jak widać po 20 latach przed niczym nas nie ochronił, a tylko przyklepał gospodarczy rozbiór państwa.

    Prawo winne być stałe, proste i niezmienne (kodeksy, kanony) w dłuższym okresie czasu, zmienne zaś w niewielkim zakresie - obywatele muszą mieć jasno określoną przyszłość i warunki bytowania.

    Król na czas wojny i król na czas pokoju - na tej zasadzie rozdzielam resorty siłowe od gospodarczych.

    Król kreuje politykę państwa, dba o wewnętrzny rozwój, ale głównie jest swego rodzaju strażnikiem prawa - czyli robi to, czego obecnie nie robią służby specjalne...


    - Król, jako władca suwerenny ograniczony w niewielkim zakresie (wentyl bezpieczeństwa) ma pod sobą Armię
    - Rada Senatorów, jako ciało doradcze Króla
    - Rząd + Ministerstwa
    - Wojewodowie
    - Samorządy obierane w wyborach powszechnych

    Spośród samorządowców Król dobiera Wojewodów itd..

    Rząd ograniczony do kilku podstawowych ministerstw, przy czym MSZ jest tylko dobudówką RP, zawiaduje nim Król.

    Premier zajmuje się głównie gospodarką, nadzoruje prace wszystkich ministerstw pod tym względem.

    ZRÓWNOWAŻONĄ politykę kreuje wyłącznie Król.

    Gospodarczo - temat jest dawno opracowany, zastosowany chociażby w Estonii lat 90, Islandii czy Chinach.

    Na początek proponuję przywrócić tzw. ustawę Wilczka.
  • @Maciej Piotr Synak 16:51:17"....Na początek proponuję przywrócić tzw. ustawę Wilczka...."
    Dziękuję za ten komentarz.
    Bardzo cenię informacje zamieszczane na Twoim blogu,dlatego nie odbieraj poniższych uwag jak ataku, wojny etc...

    Cały powyższy komentarz jest, według mnie, ilustracją strategii życzeniowej...
    Kto i dlaczego zlikwiduje Sejm , wprowadzi podwójne królowanie , czy , na początek, przywróci ustawę Wilczka ?

    Jakie prawa , kanony będą obowiązywały ?
    Dzisiaj jesteśmy uczestnikami wojny cywilizacji dogmatycznej z cywilizacją
    natury. Którą poprą nasi Rodacy? Nie tylko słowami , ale przede wszystkim czynami...

    Pozdrawiam
  • @zbigniew1108 18:15:00
    - służby
    - armia
    - obca siła

    Katalizatorem zmian może być wojna, a przede wszystkim zlikwidowanie powiązań agenturalnych na poziomie światowym - czyli wojna globalna.

    Kryzys gospodarczy też może być katalizatorem.

    Kryzys społeczny - wątpliwe.

    Przebudzenie obywateli jest ważne.

    "Którą poprą nasi Rodacy?"

    Najpierw należy ich obudzić, pokazać opcje, potem zintegrować, a dopiero potem działać.

    Czyli trzeba zacząć od wyłączenia telewizji...




    Nie odbieram tych uwag jako wojny czy coś... To rozumiem jest takie zarzucenie wędki i pobudzenie do działania..jak już mówiłem, mam zarys, a nie szczegóły. Jeszcze.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031