a skromność osobistej świadomości. Przepych wizualny i słowny. Co skuteczniejsze? Rozstrzyga rezultat a nie deklaracja.

 

Na podstawie

 https://wpolityce.pl/kosciol/554546-biskupi-zawierzyli-narod-najswietszemu-sercu-jezusa-zdjecia
https://www.ekai.pl/ponowienie-aktu-poswiecenia-narodu-polskiego-najswietszemu-sercu-jezusa/
 
autor: PAP/Łukasz Gągulski

11 czerwca w bazylice jezuitów w Krakowie rzymskokatoliccy biskupi 
ponownie zawierzyli naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Obecny był także Nuncjusz Apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

Częścią aktu było przeproszenie za popełnione grzechy: wykorzystania seksualnego małoletnich,
 popełnione zwłaszcza przez niektórych duchownych, za prywatę, partyjnictwo, agresję
 i niezdolność do dialogu .

W akcie biskupi prosili również o łaskę nawrócenia i pokuty. 
Była też mowa o jedność i odnowie polskich rodzin
"Podobnie jak nasi przodkowie u progu niepodległości, tak i my polecamy Ci dzisiaj Kościół i Ojczyznę, dziękując za dar wolności. 
Oddając się Twojemu Najświętszemu Sercu, prosimy: 
Przyjdź królestwo Twoje! 
A w ślad za św. Janem Pawłem II wołamy: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. 
Tej ziemi!" "

 "Uwolnij nas od wzajemnej nienawiści i pogardy, od ducha niezgody i raniących podziałów. 
Daj nam światłe oczy serca, abyśmy przestali dostrzegać w sobie wzajemnie przeciwników,
 a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska" .

W akcie watykańscy duchowni proszą także o jedność i odnowę polskich rodzin, 
"aby były ogniskami miłości i pokoju, wolnymi od zdrady, agresji i przemocy, 
otwartymi na przyjęcie nowego życia
 oraz zdolnymi do przekazu wiary nowym pokoleniom"
 i o otwarcie serc młodych ludzi, by ich entuzjazm i wiara odnawiały Kościół.

"Powierzamy Ci całe nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne, które pragniemy oprzeć na trwałych zasadach Ewangelii" – podkreślili biskupi papiescy.

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski na początku mszy św. przypomniał, 
że Polacy w 1918 r. odzyskali niepodległość, ale nie kończyło to zmagań o utrwalenie granic,
pełną wolność i suwerenność. 
Kiedy w 1920 r. pojawiło się zagrożenie dla niepodległego bytu, "wiary w Boga",
 a "ateistyczny" pochód Armii Czerwonej miał zaprowadzić zupełnie nowy ład", 
prymas Polski kard. Edmund Dalbor na Jasnej Górze błagał Najświętsze Serce Jezusa
 o moc dla serc wszystkich Polaków. 
W czerwcu 1921 przy okazji konsekracji bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie
 ponownie oddano naród polski w opiekę Jezusa.
W homilii prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego ks. dr Jarosław Paszyński mówił,
że 100 lat później wspólnota Kościoła i jej pasterze ponawiają akt zawierzenia Ojczyzny.

Podkreślił, że akt poświęcenia "nie oznacza rozwiązania naszych codziennych problemów".
 - Jest ono jednak wyrazem naszej miłości i głębokiego przekonania, że w Sercu Jezusa jest źródło nieustannej odnowy wspólnoty Kościoła oraz bogaty program duchowej formacji osobistej, rodzinnej i społecznej – mówił prowincjał jezuitów, zakonu stworzonego we Francji z aktualną siedzibą w Rzymie.


Skoro akt nie oznacza rozwiązania naszych codziennych problemów min. wykorzystania seksualnego małoletnich,
 popełnione zwłaszcza przez niektórych duchownych, za prywatę, partyjnictwo, agresję i niezdolność do dialogu , 
to rodzi się pytanie: co tym aktem chcieliby polscy rzymscy katolicy uzyskać od Boga?
Tyle pięknych słów bez efektu?
Przez tyle wieków?
Podejrzewam, że dlatego potrzebny jest diabeł , aby jego działaniem usprawiedliwić niekompetencję.
 
 

Do idei poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa nawiązał prymas August Hlond po kataklizmie II wojny światowej oraz w obliczu nowych, zapowiadających się prześladowań. 
W 1948 r. polscy biskupi zachęcali wszystkich wiernych do osobistego poświęcenia się 
Najświętszemu Sercu Jezusowemu w rodzinach. 
 
Trzy lata później Episkopat Polski ogłosił rok poświęcenia Narodu Polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. 28 października 1951 r. w uroczystość Chrystusa Króla prymas Stefan Wyszyński
 na Jasnej Górze w obecności miliona wiernych, odnowił akt zawierzenia Polski Sercu Jezusa. 
 
W specjalnym orędziu Episkopat podkreślał, że „przez to uroczyste poświęcenie Narodu wyrażamy niezłomną wolę, by wszystkie dziedziny życia naszego, zarówno prywatne jak publiczne, były urządzone według zasad Jezusa Chrystusa”.


25 lat później w ostatnią niedzielę roku kościelnego w kościołach
 ponowiono akt oddania Narodu Sercu Pana Jezusa.1 lipca 2011 r. 
Odbyło się Krakowie z udziałem ówczesnego przewodniczącego KEP abp. Józefa Michalika, 
Prymasa Polski seniora Józefa Glempa i metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.

25 marca 2020 r. obecny Przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w obliczu rozprzestrzeniającej się na świecie pandemii koronawirusa – jako przewodniczący Episkopatu Polski, 
w duchowej łączności z sanktuarium Matki Bożej w Fatimie – zawierzył Polskę Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. 
Wierni mogli go śledzić za pośrednictwem mediów, łącząc się duchowo w modlitwie.


Głębsza analiza aktów zawierzania się rzymskich katolików i ich ponad stuletniej nieskuteczności powinna być sygnałem , że coś jest nie tak z ich relacjami z Królem i Królową Polski.
Może rozumienie Jezusa jest mało "rozumne'?
Może model "bliskowschodni" nie jest kompatybilny z modelem "słowiańskim"?

Takie oczyszczenie umysłu może zrobić każdy osobiście.
 
Wykorzystam jednak  wydarzenie aktu zawierzenia do ... osobistego, bez wpływów zagranicznych, ponownego zawierzenia siebie, swojej rodziny, narodu Bożej Świadomości.
Ponownego, gdyż czynię to od kilku lat, prawie codziennie.
 
Nie przeszkadza mi teza o wszechmocy Bożej Miłości, 
którą tak mocno eksponują lojaliści kodeksu kanonicznego.
 
Jestem wyraźnie skromniejszy.
 
Stąd odwołanie się do Bożej Świadomości.
 
Obecnej od zawsze i na zawsze.
 
Do Bożej Świadomości, której cząstką jest każda ludzka świadomość. 
 
Obecność i działanie której doświadczam w każdej chwili.
 
Nie od święta, a w codziennym, praktycznym życiu doczesnym, zewnętrznym i wewnętrznym.
 
Świadomości Bożej zagłuszanej jęczeniem lenistwa umysłowego, brudzonej uzależnieniem 
od medialnego plotkowania, więzionej fałszywymi pojęciami i przeinaczanymi słowami.
 
Zatem:



Dziękuję Ci, Boża Świadomości,
za skarb świadomego z Tobą rozmawiania.

Przepraszam za te dni, 
gdy nie korzystam z niego 
i poddaję swoje życie emocjom 
lub podszeptom cudzych interesów.

Proszę o pomoc, 
aby takich chwil było jak najmniej.

Proszę dla siebie, 
swojej rodziny
i rodaków na całym świecie.

Proszę, 
aby człowiek nie trwał
w"Przyjdź Królestwo Twoje"
a uświadomił sobie : 
Jest Królestwo Bożej Świadomości.