w której nie chcą brać udziału żołnierze afgańscy. Ex-generał S.Koziej napisał, to "oczywistość". Czyżby? Dokładnie odwrotnie. To Afgańczycy nie chcą bratobójczych walk finansowanych przez Amerykanów.

 Czy polscy generałowie namawialiby Polaków do bratobójczych walk, jeżeli takie polecenie otrzymaliby od Amerykanów?