Co jest potrzebne , aby tak twierdzić? Logika i czas na pomyślenie.

 



Obszerne fragmenty artykułu dla ludzi mających czas i lubiących logicznie myśleć:

https://newspunch.com/cia-pilot-presents-evidence-that-no-planes-hit-towers-on-911/









W opinii byłego pilota CIA i komercyjnych odrzutowców, Johna Lear'a,
oficjalne twierdzenie, że dwa samoloty zderzyły się z wieżami, 
jest w rzeczywistości „fizycznie niemożliwe”.


Oczywiście, zgodnie z teorią Leara, nie ma samolotów, 
które można zobaczyć w otworach ani w wieży, ani na ulicy poniżej, 
ponieważ nie było prawdziwych samolotów.

Spodziewalibyśmy się gwałtownego spowolnienia, gdy samolot zacisnął się, 
aby zmieścić się w przestrzeni 60 stóp (Wieża Północna, Lot 11) i 35 stóp (Wieża Południowa, Lot 175) od obwodu do centralnego stalowego rdzenia. 
Zamiast tego na filmach oba samoloty wchodzą na wieże całkowicie
 w jednostajnym ruchu.



Boeing 767 ma 156 stóp szerokości.
 Szerokość otworu w Wieży Południowej wynosiła 106 stóp, 
a w Wieży Północnej 125 stóp.
 50 stóp Boeinga 767, który rzekomo uderzył w Wieżę Południową, 
nie może zmieścić się w rozmiarze otworu znajdującego się w Wieży Północnej… dziury, która rzekomo została stworzona przez Boeinga 767 
o rozpiętości skrzydeł 156 stóp. 
31 stóp Boeinga 767, o którym mówi się, że uderzył w Wieżę Północną, 
nie mieści się w rozmiarze dziury w Wieży Północnej… dziury, 
która rzekomo została stworzona przez Boeinga 767 o rozpiętości skrzydeł 156 stóp. Niektórzy mogą powiedzieć, że skrzydła Boeingów po prostu odgięły się, 
gdy aluminiowa część skrzydeł zetknęła się z zewnętrznymi stalowymi kolumnami. Jednak widzimy, że to nie dzieje się w filmach.



Trzecie prawo ruchu Isaaca Newtona:
 „ Każde działanie ma równą i przeciwną reakcję ”. 
Fizyka w szkole średniej mówi, że siła, jaką samolot wywiera na budynek,
 jest taka sama, jak siła, jaką budynek wywiera na samolot. 
Zastosujmy trzecie prawo Newtona do lotu 175. 
W historii z 11 września lot 175 uderza w wieżę południową
 z prędkością 450 mil na godzinę.
 Teraz wyobraź sobie, że wieża południowa przemieściła się 
z prędkością 450 mil na godzinę i uderzyła w nieruchomy lot 175. 
Nie spodziewasz się, że lot 175 będzie nieuszkodzony. 
Nie spodziewalibyśmy się, że po prostu zniknie w Wieży Południowej. 
Każdy film, który pokazuje aluminiowy samolot ze stożkiem dziobowym z włókna szklanego, prześlizgujący się przez stalowo-betonowy budynek, 
narusza prawa dynamiki Newtona.



Powyższy diagram pokazuje, że Lot 175 przecinał się z ośmioma (8) kondygnacjami, które składały się ze stalowych kratownic połączonych z jednej strony z kolumnami rdzenia i z zewnętrznymi kolumnami wsporczymi z drugiej,
gdzie każda kondygnacja była pokryta 4-8” betonu ,
 reprezentujący akr betonu na każdym kawałku
 i stanowiący ogromną poziomą odporność na wnikanie samolotu do budynku.

W filmach o uderzeniu, zwłaszcza Hezarkhani, Luc Courchesne, Spiegel TV i Evan Fairbanks, widzimy, jak mówi się nam, że samolot -jak w filmie rysunkowym- przelatuje przez stalową ścianę wieży jak duch. 
Ponieważ rzekomy samolot styka się z wieżą, nie dochodzi do zginania, 
wyboczenia ani złamania samolotu. 
Żadne skrzydła nie pękają ani nie rozpadają się inne części samolotu. 
To jest niemożliwe.
 To fizyka rysunkowa. 
Wtapia się w ścianę wieży jak nóż w masło. 
Odrzutowiec pasażerski to wydrążona rura aluminiowo-plastikowa, 
która jest bardzo podatna na uderzenia latających ptaków. 
„Samolot”, o którym mówimy, to Lot 175, jest przedstawiony jako będący jednocześnie w połowie w Południowej Wieży i wciąż całkowicie nienaruszony, 
Dwa budynki wykonane z 200 000 ton stali każdy. 
Kiedy czubek kadłuba samolotu uderza w stalową zewnętrzną część wieży południowej, kadłub powinien się rozpaść. 
To spowodowałoby oderwanie skrzydeł.

Z otworów pozostawionych w obu wieżach po „uderzeniu” mamy sądzić, że skrzydła przecięły  14-calowe stalowe belki, ale jest to po prostu niemożliwe.
 Delikatne, w większości puste, aluminiowe skrzydła nie przecięłyby
 wszystkich 14-calowych stalowych kolumn wież WTC 
i nie pozostawiłyby dziury w stylu Wylie Coyote.
 Skrzydło samolotu można przeciąć na pół drewnianym słupem telefonicznym:

Aluminiowe skrzydła samolotu nie przebiją 14-calowej stali,
 
Nie tylko niemożliwe jest, aby skrzydła przecięły stalowe kolumny, 
ale jest również absolutnie niemożliwe, 
aby delikatne końcówki skrzydeł przecięły również stalowe kolumny.







Skrzydła odrywałyby się natychmiast po kontakcie i samolot eksplodował. 
Nie wszedłby do wieży, a potem eksplodował. 
Samolot zostałby po prostu zniszczony na kawałki przez 14-calowe stalowe kolumny skrzynkowe oraz stalowe i betonowe kratownice podłogowe,
 zanim zbliżyłby się do wnętrza wieży.



Pierwsze prawo dynamiki Newtona:
 „ Ciało pozostaje w spoczynku lub w ruchu ze stałą prędkością,
 o ile nie działa na nie siła zewnętrzna."
 Samolot nie zwolnił, gdy nawiązał kontakt z wieżą. 
Jak samolot może lecieć z taką samą prędkością przez stalowo-betonową ścianę wieży, jak w powietrzu? 
To jest niemożliwe. 
To narusza również pierwsze prawo Newtona.











NIE MA ZWERYFIKOWANYCH CZĘŚCI DO SAMOLOTU

Poza jednym lub dwoma śmigłami umieszczonymi tam jak kawałek opony i kawałek silnika… części, które nawet nie pasowały do ​​Boeinga 767 i jak śmieszna część silnika na trawniku Pentagonu, nie było prawdziwych części samolotu, nigdy nie znaleziono czarnych skrzynek w strefie zero.
 W rzeczywistości, gdyby samolot uderzył w wieżę, zmiażdżyłby się jak samochód uderzający w ścianę, a jego skrzydła odłamałyby się i większość samolotu spadłaby na ulicę poniżej.
 Ulica poniżej byłaby zaśmiecona szczątkami samolotu i zwęglonymi szczątkami pasażerów.
Ale nie była.
Dlatego, że nie było samolotu.

„SAMOLOT DOSŁOWNIE spadłby z nieba”

Doświadczeni piloci komercyjni i wojskowi stwierdzili, że prędkość i manewry samolotów uderzających w World Trade Center są niemożliwe do zrealizowania. 
Twierdzą, że nie mogą sami powtórzyć rzekomych lotów. 
Dwóch doświadczonych pilotów korzystających z symulatorów lotu  11 września 
w sześciu próbach nie mogło uderzyć w wieże z prędkością 500 mil na godzinę . 
W rzeczywistości Boeing 767 nie może latać tak szybko na poziomie morza.
 Piloci  twierdzą, że prędkość i ostre manewry spowodowałyby, 
że samolot rozerwałby się z powodu naprężeń w kadłubie samolotu z powodu prędkości i ciśnienia powietrza. 

Artykuł 17.07.2005:

. … Wittenberg przekonująco argumentował, że nie ma absolutnie żadnej możliwości, aby lot 77 mógł „zlecieć na wysokość 7000 stóp w dwie minuty, cały czas wykonując stromy zakręt pod kątem 280 stopni przed uderzeniem w ścianę pierwszego piętra Pentagonu bez dotykania trawnika.”…

„Latałem  dwoma prawdziwymi samolotami, które podobno  brały udział
 w 11 września; lot numer 175 i lot 93, 757, który rzekomo spadł w Shanksville,
 a lot175 to samolot, który rzekomo uderzył w Południową Wieżę.

Nie wierzę, że, tak jak powiedziałem, terrorysta, tak zwany terrorysta, nie jest w stanie trenować na [Cessna] 172, a potem wskoczyć do kokpitu klasy 757-767 i nawigować samolotem w pionie, nawigować bocznie samolotem i latać samolotem z prędkościami przekraczającymi jego dopuszczalną prędkość projektową o znacznie ponad 100 węzłów, wykonywać szybkie zakręty z dużym przechyleniem, przekraczając — prawdopodobnie ciągnąc 5, 6, 7 przeciążeń.
 A samolot dosłownie spadłby z nieba. 
Nie mogłem tego zrobić i jestem absolutnie pewien, że nie mogli tego zrobić”.

„Samolot nie mógłby lecieć z prędkościami, o których mówili, 
że tak było, bez wchodzenia w coś, co nazywają przeciągnięciem dużej prędkości.

Samolot nie poleci tak szybko, jeśli zaczniesz wykonywać manewry z wysokim przeciążeniem przy tych przechyleniach. … 
Oczekiwanie, że ten rzekomy samolot wykona te manewry z totalnym amatorem
 za sterami, jest po prostu śmieszne…

To mniej więcej 100-tonowy samolot. 
A samolot, który w całości waży 100 ton, po uderzeniu w budynek nadal będzie miał 100 ton zdemontowanych śmieci i części.

W Pentagonie nie było wraku 757. … 
Pojazd, który uderzył w Pentagon, nie był lotem 77.
Uważamy, jak być może słyszeliście wcześniej, że był to pocisk manewrujący.

„SAMOLOTY” MAJĄ WYGLĄD CGI

We wszystkich materiałach rzekome samoloty uderzające w bliźniacze wieże wyraźnie nie wyglądają na prawdziwe. 
Samoloty mają wygląd generowany komputerowo. 
W różnych materiałach widzimy samoloty zmieniające kształt i kolor, pozbawione skrzydeł, pozbawione cech charakterystycznych i rozmyte. 
Pilot John Lear zauważył, że samolot nie ma świateł stroboskopowych. 
Samolot również nie rzuca cienia.







ŻADNYCH SAMOLOTÓW GDZIEKOLWIEK

Większość ludzi ze społeczności Truth 9/11 akceptuje, 
że w Pentagonie i Shanksville nie używano żadnych samolotów; 
dowody wskazują, że do zburzenia wież nie użyto również prawdziwych samolotów.





Podsumowując, możemy być w 100% pewni, 
że samoloty nie były prawdziwe. 
Poza tym, że łamią prawa fizyki z niemożliwą dynamiką zderzeń, samoloty nawet nie wyglądają na prawdziwe. "
 

Tyle z amerykańskiego czasopisma

Przypomnienie o samolotowej fikcji medialnej 
11 września w dużym stopniu pomaga zrozumieć , dlaczego ludzie 20 lat później tak łatwo łykają medialną fikcje pandemii covid 19:
zwyczajnie nie mają czasu na logiczne myślenie.